Reklama

Duszne pogawędki

Jeśli chcesz

Niedziela rzeszowska 32/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego" - mówi Chrystus do powołanego, który przed pójściem za Nim chce jeszcze pożegnać najbliższych. Podobne słowa kieruje do innego, który chce najpierw pogrzebać zmarłego ojca (por. Łk 9, 57-62). Mogą nas zastanawiać takie stwierdzenia. Czy pożegnanie z bliskimi lub pogrzebanie ojca jest faktycznie przeszkodą w osiągnięciu królestwa niebieskiego? A jeśli jeszcze wspomnimy na słowa "Kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien" (por. Mt 10, 37) - tym bardziej budzą się w nas wątpliwości. Czy Chrystus nie wymaga zbyt wiele?
W Ewangelii jest rzeczywiście wiele stwierdzeń, które na pierwszy rzut oka budzą zdziwienie czy nawet oburzenie. Słysząc je, zastanawiamy się, czy aby na pewno pochodzą one od Syna Bożego. Nie wolno nam się jednak zaraz oburzać czy obrażać na Pana Boga. Gdy mamy wątpliwości, należy najpierw postarać się o dobre zrozumienie tekstu, o rozważenie wszystkich okoliczności, w jakich wypowiedziano słowa.
Bezwarunkowe pójście za Jezusem jest faktycznie warunkiem osiągnięcia zbawienia. Najważniejszą sprawą jest tu nasza odpowiedź na Jego wezwanie. Zauważmy, że Bóg do niczego człowieka nie zmusza. Spotykamy się nieraz z zapytaniami w stylu - czy muszę chodzić do kościoła, czy muszę się spowiadać, czy muszę zachowywać takie czy inne przykazania. Otóż w sprawach wiary nie ma żadnego "muszę". Do Jezusa przychodzi młodzieniec i pyta, co ma zrobić, by osiągnąć zbawienie. Chrystus swą odpowiedź rozpoczyna od słów "jeśli chcesz". Młody człowiek ma sprzedać swą majętność, rozdać ubogim i pójść za Nim, ale kluczowym zwrotem jest owo "jeśli chcesz". Młodzieniec odszedł zasmucony. Dlaczego? Bo miał wiele bogactw i zrobiło mu się ich szkoda. Czy zatem chciał osiągnąć zbawienie? Mogło by się wydawać, że tak; gdyby nie, nie przychodziłby z takim pytaniem do Jezusa. On jednak ponad wszystko "chciał" mieć majętności. Gdy przyszło do podjęcia decyzji, pragnienie dóbr materialnych okazało się większe od chęci zbawienia. W tym świetle łatwiej nam zrozumieć słowa Chrystusa o tym, że należy Jego miłować i pragnąć ponad wszystko; dopiero wtedy można za Nim pójść, licząc na osiągnięcie zbawienia. Jeśli jednak jest cokolwiek ważniejsze dla nas niż On sam, nie jesteśmy jeszcze gotowi do zrozumienia Dobrej Nowiny. Innymi słowy - jeszcze "nie chcemy" zbawienia, bo inne pragnienia biorą górę. Nie ma nic złego ani w pożegnaniu się z bliskimi, ani w pogrzebaniu zmarłego ojca; żadna jednak z tych czynności nie może stanąć na przeszkodzie w naszym pójściu za Jezusem.
"Jeśli chcesz" - mówi Jezus; a jeżeli ktoś pyta, czy "musi" coś zrobić dla zbawienia, czy coś jest "obowiązkowe", oznacza to, że taki człowiek jeszcze nie postawił Chrystusa na pierwszym miejscu w swym życiu, że jeszcze są dla niego sprawy ważniejsze. Czyli - jeszcze "nie chce".
Święci są dla nas przykładami ludzi, którzy "chcieli", dla których pójście za wskazaniami Ewangelii było ważniejsze od czegokolwiek. Św. Franciszek wybiera Jezusa, pozostawiając rodziców sprzeciwiających się jego decyzji. Św. Jan z Dukli przepędzony z pustelni wybiera inne miejsce, by tam z daleka od ludzi, a blisko Boga, dopełnić swój zamiar. Św. Maksymilian oddaje życie, by ratować współwięźnia, a skłaniają go do tego słowa Chrystusa o oddaniu życia za braci. Można by tu podawać niezliczone przykłady świętych i błogosławionych, dla których nic nie stanowiło wystarczającej przeszkody, by odłączyć ich od Jezusa. Dlaczego? Bo oni naprawdę chcieli.
A jak to jest z moim "chceniem"? Chodzę do kościoła, przystępuję do sakramentów, staram się zachowywać przykazania; może nawet nie pytam "czy muszę". Ale czy naprawdę chcę? Czy Chrystus jest już kimś najważniejszym w moim życiu, dla Kogo mógłbym zrezygnować z wszystkiego innego, gdyby zaszła taka konieczność? Uczmy się od świętych tego pragnienia świętości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na całym świecie rozszerza się kult św. Carlo Acutisa

2026-03-24 18:51

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Vatican Media

Św. Carlo Acutis

Św. Carlo Acutis

Uroczysta liturgia, obecność licznych wiernych oraz wprowadzenie relikwii św. Carlo Acutisa – tak wyglądała konsekracja pierwszej w Panamie parafii pod wezwaniem „cyberapostoła Eucharystii”. Arcybiskup José Domingo Ulloa podkreślił, że ma ona być miejscem nadziei, modlitwy i żywej wiary.

W dzielnicy Nuevo Tocumen w Panamie arcybiskup José Domingo Ulloa przewodniczył Mszy świętej, podczas której dokonano konsekracji nowej parafii św. Carlo Acutisa. Dotychczasowa placówka duszpasterska została podniesiona do rangi pełnej parafii, aby lepiej służyć lokalnej wspólnocie wiernych - informuje agencja ACI Prensa.
CZYTAJ DALEJ

Zbezczeszczenie cmentarza w Niestępowie. 171 nagrobków ograbionych z krzyży i ozdób

2026-03-24 14:05

[ TEMATY ]

cmentarz

kradzież

Sołectwo Niestępowo/facebook.com

Policjanci zatrzymali trzy osoby podejrzane o kradzież metalowych elementów ze 171 nagrobków na cmentarzu w Niestępowie (woj. pomorskie). Kobiecie i dwóm mężczyznom w wieku 22, 25 i 51 lat przedstawiono zarzuty zbezczeszczenia miejsc spoczynku i kradzieży. Grozi im nawet do ośmiu lat więzienia.

– Według ustaleń sprawcy po uprzednim przecięciu siatki weszli na teren cmentarza, gdzie okradali nagrobki z metalowych ozdób, liter, a także krzyży, bezczeszcząc w ten sposób miejsca spoczynku zmarłych – przekazała we wtorek oficer prasowa kartuskiej policji st. sierż. Aldona Naczk.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć o nim pozostaje nadal żywa

2026-03-24 22:51

Archiwum Muzeum JP II w Krakowie

W Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Muzeum Świętego Stefana Króla w Székesfehérvár otwarto wystawę „TOTUS TUUS” – „Cały Twój”. W wydarzeniu wziął udział kard. Stanisław Dziwisz.

W niedzielne popołudnie do Szekeszfehervar na Węgrzech przybyli z Polski przedstawiciele katolickich muzeów, zakonów, przedstawiciele konsulatu węgierskiego w Krakowie oraz kapłani na czele z kard Stanisławem Dziwiszem, by uczestniczyć w otwarciu nowej wystawy o Janie Pawle ll, przygotowanej przez Muzeum Króla św. Stefana. Twórcy wypełnili artefaktami i zdjęciami przestrzeń ponad 1800 mkw. Razem z akcentami muzycznymi i zapachami, zaprezentowano ponad 80 przywiezionych z Polski eksponatów, pamiątek po osobie Karola Wojtyły. Współczesne prace artystów z Węgier, ale też i z Polski dodały całości prezentacji świeżości i współczesnego spojrzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję