Reklama

Wiara

Matko, prowadź

Co może łączyć bezdomnego alkoholika i 54 pielgrzymów z rozbitego autokaru? Chwila, w której nie mogli już liczyć na siebie i zaczęli wołać o pomoc.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Gdy zawiodły hamulce

Barbara z Białegostoku zapamiętała Jasną Górę jako miejsce ocalenia. W latach 80. ubiegłego wieku jechała autokarem z pielgrzymką do Częstochowy. W środku znajdowały się 54 osoby. Wszyscy modlili się, śpiewali, odmawiali Różaniec. Byli już blisko celu, kiedy kierowca zorientował się, że hamulce nie działają. Autokar zaczął nabierać prędkości. Z impetem uderzał w przeszkody. Pojazd stanął w płomieniach. W środku ludzie modlili się i wołali o pomoc. Pielgrzymi zaczęli wychodzić. Sytuacja wyglądała beznadziejnie, ale wszyscy przeżyli. Poza stłuczeniami nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Nie wrócili do domu. Poszli na Jasną Górę podziękować za ratunek.

Przed Cudownym Obrazem uklękło kilkudziesięciu ludzi, którzy chwilę wcześniej otarli się o śmierć. Klęczeli w zupełnej ciszy, ze łzami w oczach. Dopiero po chwili, gdy emocje zaczęły opadać, odmówili dziękczynny Różaniec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zawołał z dna

Artur wychował się w Częstochowie. Jego matka codziennie chodziła na Jasną Górę. Różaniec miała tak wymodlony, że paciorki były wytarte. Syn poszedł zupełnie inną drogą. Wyjechał na Śląsk, pracował jako górnik, założył rodzinę. Nie miał jednak sielankowego życia. Z czasem coraz więcej miejsca zajmował w nim alkohol. Stracił pracę, rozpadło się jego małżeństwo. Po śmierci ojca konflikt z siostrą sprawił, że stracił także rodzinny dom. Wylądował na ulicy, bez grosza przy duszy.

Reklama

Artur włóczył się bez celu po Częstochowie. Był głodny. Tego dnia właściwie przypadkiem dotarł na Jasną Górę. Jeden z pielgrzymów dał mu kanapkę. Zachęcony tym aktem dobroci bezdomny mężczyzna wszedł do Kaplicy Cudownego Obrazu. Patrzył na ludzi klęczących przed obrazem i nie rozumiał ich – miał ochotę śmiać się z tego, co robią, a co według Artura było bezsensowne. Przy wyjściu kobieta wręczyła mu obrazek Matki Bożej Częstochowskiej. Artur potrzebował jedzenia i pieniędzy na alkohol, a nie świętego obrazka – wychodząc, powiedział więc, że więcej tu nie wróci. Słów tych przez kolejne lata dotrzymywał. Staczał się coraz bardziej. Alkohol podporządkował sobie jego życie. By zdobyć pieniądze na jedzenie i alkohol, Artur zaczął kraść i napadać na ludzi. Co jakiś czas trafiał do więzienia.

Między rozbojami, odsiadkami i libacjami alkoholowymi przyszedł w końcu taki dzień, że zupełnie pijany leżał i chciał umrzeć. Krzyczał, że nienawidzi siebie i swojego życia. I właśnie wtedy zaczął wołać o pomoc do Matki Bożej Częstochowskiej. Minęło kilka dni. Na ławce w parku przysiadł się do niego starszy ksiądz. Zaczęli rozmawiać. Pomógł Arturowi, a później pojechał z nim na Jasną Górę. Człowiek, który kiedyś patrzył na modlących się z ironią, tym razem stanął przed obrazem i rozpłakał się. – Ona mnie uratowała – wspominał.

Po latach poszedł do spowiedzi. Zaczął również naprawiać krzywdy wyrządzone rodzinie. Nie nastąpił jednak cudowny koniec wszystkich problemów. Artur pozostał bezdomny, zachorował na nowotwór. Mężczyzna zyskał jednak coś bezcennego – odzyskał sens życia. Kiedy tylko może, wraca do Częstochowy, spowiada się, uczestniczy we Mszy św. A Matce Bożej mówi jedno: „Prowadź”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +2 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patrycja Hurlak na „Paradiso”: nie ma nic na tym świecie, za co warto oddać pokój serca

[ TEMATY ]

świadectwo

nawrócenie

Adrianna Sierocińska

Patrycja Hurlak

Patrycja Hurlak

O tym, że nie ma nic na tym świecie, za co warto oddać pokój serca, mówiła do młodych zgromadzonych na „Paradiso” aktorka Patrycja Hurlak, dzieląc się swoim świadectwem nawrócenia i miłości do Jezusa.

Aktorka, która podzieliła się ze światem swoją historią w książce „Nawrócona wiedźma”, również na spotkaniu młodych „Paradiso” odbywającym się na Świętej Górze koło Gostynia, opowiadała o tym, jak przez ponad 20 lat była psychicznie i fizycznie dręczona przez złego ducha. Nosiła różnego typu amulety, sięgała po horoskopy, korzystała z podręcznika czarnej magii.
CZYTAJ DALEJ

Od 1 do 8 listopada możesz uzyskać odpust za zmarłych. Jakie są warunki?

2026-10-28 19:12

[ TEMATY ]

odpusty

Wszystkich świetych

Joanna Popławska/Niedziela

Odpust za zmarłych ofiaruje się na sposób wstawiennictwa, powierzając jego owoc Bogu. Obrazowe określenie „podarować niebo” nie oznacza, że sami rozstrzygamy o losie konkretnej osoby po śmierci. Odpust dotyczy kary doczesnej za grzechy już odpuszczone co do winy.

Odpust może uwalniać od kary doczesnej w całości lub w części. Stąd mamy do czynienia z dwoma rodzajami odpustów: zupełnym i częściowym. Rozróżnienie to związane jest z odmiennymi skutkami, jakie one powodują dla osoby zyskującej odpust.
CZYTAJ DALEJ

Biuro prasowe Stolicy Apostolskiej: Leon XIV zagłosował w wyborach amerykańskich

2026-10-30 14:48

[ TEMATY ]

wybory

Stany Zjednoczone

Leon XIV

Vatican Media

Papież oddał korespondencyjnie głos w wyborach uzupełniających do Kongresu USA. Biuro prasowe Stolicy Apostolskiej potwierdziło, że Leon XIV oddał swój głos korespondencyjnie w okręgu w Chicago.

Jak dodaje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, obecny Papież Leon XIV korzystał ze swojego prawa do głosowania jako obywatel Stanów Zjednoczonych za każdym razem, gdy przysługiwało mu takie uprawnienie. „Zgodnie z tą wieloletnią praktyką uczestnictwa w życiu obywatelskim, Papież oddał swój głos korespondencyjnie w Chicago” – informuje watykańskie Biuro Prasowe.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję