Reklama

Moim zdaniem

Gra w trzy kubki

2026-10-06 14:29

Niedziela Ogólnopolska 41/2026, str. 39

[ TEMATY ]

Witold Gadowski

Janusz Gajdamowicz

Red. Witold Gadowski

Red. Witold Gadowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy byłem urwisem o doświadczeniu nieprzekraczającym 13 lat egzystencji, z pasją buszowałem po odbywających się w czwartki targach, które nadawały całemu Nowemu Targowi odświętny, pełen ekscytacji rytm. Szczególnie upodobałem sobie śledzenie i rozszyfrowywanie poczynań szykujących się do swojej zwyczajowej „pracy” łobuzów. Najwięcej czasu zajęło mi „rozpracowanie” techniki działania grupy wyspecjalizowanej w grze w trzy kubki. Polegała ona na obstawianiu, pod którym z trzech przykryć znajduje się moneta – zwykle był to aluminiowy „rybak zaciągający sieć”. Obstawienie właściwego kubka oznaczało wygranie wszystkich obstawionych wcześniej na niewielkim stoliku banknotów. Cała gra obfitowała w emocje i toczyła się w szybkim tempie przy wtórze podekscytowanej publiki. Początkowo emocjonowałem się przebiegiem gry, szybko jednak zauważyłem, że ostatecznie wygrywali zawsze sami jej organizatorzy, którzy wszak przejawiali niesłychane uczulenie na przedstawicieli milicji obywatelskiej w ich charakterystycznych mundurkach blue.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 41/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Te ręce poważnie pracują

Dopóki większość ziemi jest w polskich rękach, dopóty skutecznie możemy się opierać obcym wpływom.

Jedyną warstwą społeczną, której kolejne zdarzenia naszej historii nie wyniszczyły tak jak intelektualnych elit, arystokracji i mieszczaństwa, są polscy chłopi – uparci, pracowici, twardzi, solidni i kierujący się zdrowym instynktem, aby nigdy nie popuścić niczego ze swojej ojcowizny. Dziś chłopi, którzy przetrwali przy produkcji rolnej, to przedsiębiorcy, którzy planują, działają i osiągają swoje ekonomiczne cele. Ich los jest niestabilny, uzależniony od pogody, a także od tego, co się dzieje na naszych granicach. Rolnictwo jest jedyną gałęzią naszej gospodarki, która nie została zdewastowana przez ideologiczne i kryminalne (łapówkarstwo polityków) wybryki. Nie rozwaliła rolnictwa reforma Balcerowicza. Rolnicy przetrwali Hilarego Minca i jego zbrodnicze metody, przetrwali komunistyczne kontyngenty i limity, ba – przetrwali kolejne „zarazy” i pomysły Unii Europejskiej. Polskie rolnictwo pozostało chyba jedyną gałęzią naszej gospodarki, która się broni i w większości ciągle pozostaje w polskich rękach. Rolników nie pokonało złodziejskie sprzedanie przez polityków polskiego handlu zagranicznym korporacjom, gdy okazało się, że kupujemy np. niemieckie ziemniaki zamiast tych lepszych, pochodzących od polskich rolników. Wsi nie zniszczyły nawet pandemia, inflacja, drożejące kredyty ani lawinowo rosnące ceny nawozów. Ale gdy nasza granica stanęła otworem dla wątpliwej jakości płodów rolnych i zbóż z Ukrainy, sytuacja stała się naprawdę groźna. Niech nikt mi przy tym nie wmawia, że się tak stało przypadkiem. Proszę także propagandowo nie kłamać, że w tej całej aferze przynajmniej ukraińscy rolnicy odnoszą jakieś korzyści. Tak nie jest. Większość zalewającego nasz rynek ukraińskiego zboża należy do ukraińsko-rosyjskich oligarchów, którzy od dawna okradają swój naród, a cała ta sytuacja służy jedynie do pomnożenia ich miliardowych zysków.
CZYTAJ DALEJ

Serce nie znosi próżni

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
CZYTAJ DALEJ

Dziesięć lat po „Amoris laetitia”: młodzi, migracja i świat cyfrowy

2026-10-09 20:21

[ TEMATY ]

młodzi

emigracja

Briefing

„Amoris laetitia”

@Vatican Media

Prelegenci podczas briefingu w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej na temat spotkania „Dziesięć lat po Amoris laetitia: głoszenie Ewangelii z rodzinami dzisiaj”.

Prelegenci podczas briefingu w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej na temat spotkania „Dziesięć lat po Amoris laetitia: głoszenie Ewangelii z rodzinami dzisiaj”.

W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej odbył się pierwszy briefing od rozpoczęcia tygodniowego spotkania poświęconego 10. rocznicy ogłoszenia adhortacji „Amoris laetitia”. Przedstawiono dziś pierwsze refleksje i wymianę doświadczeń na temat aktualnych wyzwań. W centrum uwagi znalazły się migracje, bliskość wobec osób, które doświadczyły przemocy i wykorzystania, pomoc młodym oraz towarzyszenie małżeństwom. Powołano komisję do zredagowania końcowego sprawozdania.

W briefingu wzięli udział egipski patriarcha, indyjski kardynał, australijski biskup, francuska ekspertka, argentyńska teolożka oraz małżeństwo z Filipin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję