Reklama

Niedziela Legnicka

Kilometry wiary i wspólnej drogi

145 osób, 23 km drogi i jeden cel: sanktuarium w Grodowcu. Już po raz szósty 12 września z Tymowej wyruszyła Piesza Pielgrzymka do Matki Bożej Jutrzenki Nadziei.

2026-09-29 15:29

Niedziela legnicka 40/2026, str. V

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Angelina Bury

Nie można być nauczycielem, jeżeli najpierw nie jesteśmy uczniami Jezusa

Nie można być nauczycielem, jeżeli najpierw nie jesteśmy uczniami Jezusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla uczestników była to okazja, by na jeden dzień zostawić codzienny pośpiech i przeżyć własne rekolekcje w drodze. W trasę wyruszyli wierni z Tymowej i okolic wraz z proboszczem ks. Zbigniewem Bułą, byli także wierni z parafii Rudna, Olszany i Ścinawa, a także pielgrzymi z archidiecezji wrocławskiej. Droga prowadziła z diecezji legnickiej do diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. W Grodziszczu czekali na pielgrzymów mieszkańcy, którzy przygotowali poczęstunek. – Jako parafia organizujemy to pielgrzymowanie dla ludzi, aby poczuli szczęście, miłość Bożą, aby wracali z uśmiechami, przepełnieni modlitwą, wiarą i Bożą łaską – podkreśla organizator pielgrzymki Adrian Szum.

Pielgrzymce towarzyszyło hasło: „Uczniowie – misjonarze. Idź i kochaj!”. Temat ten podczas drogi przybliżał ks. dr Jan Pazgan, proboszcz parafii w Rudnej. Konferencja dotyczyła misyjności, dawania świadectwa wiary i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Jedna z myśli była szczególnie prosta: czasem największą misją może być po prostu pójście i okazanie miłości drugiemu człowiekowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W pielgrzymie po raz kolejny wzięła udział Elżbieta Lisowska, katechetka z Rudnej, dla której pielgrzymowanie było niezwykłym czasem łaski. – Jest to czas spotkania z drugim człowiekiem, z Bogiem, ze swoimi ludzkimi słabościami, ale też z radościami, które widzę, dostrzegając piękno otaczającego nas świata. A hasło pielgrzymki jest dla mnie jako nauczyciela bardzo ważne. Nie można być nauczycielem, jeżeli najpierw nie jesteśmy uczniami Jezusa – podkreśliła.

Po pokonaniu 23 km pątnicy dotarli do Grodowca, gdzie uczestniczyli w uroczystej sumie odpustowej ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. Paweł Konieczny z Parafii Wniebowzięcia NMP w Żarach. Kapłan nawiązał do wdzięczności za życie. – Chcemy dziś z Maryją dziękować Bogu za nasze narodzenie, za narodzenie naszych bliskich, przyjaciół, każdego człowieka. Bowiem każdy człowiek jest niezastąpionym dobrem i gdy przychodzi na świat, rodzi się równocześnie dla wieczności – powiedział. W homilii pojawił się obraz ziarna, związany z wrześniowym świętem Narodzenia NMP, nazywanym w polskiej tradycji świętem Matki Bożej Siewnej. – Przyszłe plony zależą od wielu czynników i myślę, że każdy z nas ma tego świadomość. Stojąc przed pewną niewiadomą, zawierzamy tę ważną czynność polskiego rolnika, ogrodnika Matce Bożej. Prosimy, aby ona była Opiekunką, a jednocześnie też swoistą Patronką tych zasiewów – zaznaczył.

Pielgrzymi nie przybyli do Grodowca z pustymi rękami. Podczas Eucharystii złożyli wyjątkowe dary ołtarza: vasculum i mszał. Jak tłumaczy Adrian Szum, był to wyraz wdzięczności Bogu i Maryi oraz pamiątka pielgrzymowania. Po Mszy św. na uczestników czekała agapa. – Pierwszy raz w życiu przeszłam pielgrzymkę z Tymowej do Grodowca w towarzystwie moich przyjaciół Marty, Arlety, Ryszarda i Jerzego. Było to wydarzenie duchowe. Polecam każdemu i do zobaczenia za rok – opowiada Iwona.

Organizatorzy zapraszają na kolejną wędrówkę. VII Piesza Pielgrzymka do Jutrzenki Nadziei w Grodowcu odbędzie się 11 września 2027 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka mniej znana?

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 17/2023, str. IV

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Archiwum Dariusza Kiewlicza

Ania i Darek na pielgrzymim szlaku

Ania i Darek na pielgrzymim szlaku

Dariusz i Anna Kiewliczowie z Zielonej Góry należą do tych ludzi, którzy w wolnym czasie lubią za każdym razem zobaczyć coś nowego. Niedawno pielgrzymowali włoskim szlakiem Cammino di San Francesco, który w Polsce jest mniej znany. Przywieźli wiele cennych wskazówek dla tych, którzy też chcą się tam wybrać.

Ks. Rafał Witkowski: Skąd pomysł pieszego pielgrzymowania? Dariusz Kiewlicz: Uczestnictwo w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej sprawiło, że zacząłem się interesować trasami pielgrzymkowymi w Europie. Pierwszy wybór padł oczywiście na szlak św. Jakuba (trasa z Portugalii). Pielgrzymowanie tak nam się spodobało, że postanowiliśmy poszukać czegoś nowego. Wybór padł na włoską drogę Cammino di San Francesco, czyli Drogę św. Franciszka z La Verna do Asyżu.
CZYTAJ DALEJ

25 watykańskich żandarmów chroni na zmianę przez całą dobę Leona XIV. Obecni są także żołnierze Gwardii Szwajcarskiej i policjanci

2026-10-15 07:19

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

25 watykańskich żandarmów chroni na zmianę przez całą dobę papieża Leona XIV, przebywającego po operacji w rzymskiej Poliklinice Gemelli - podały włoskie media. Obecni są także żołnierze Gwardii Szwajcarskiej i włoscy policjanci z inspektoratu w Watykanie. Papież pozostanie w szpitalu około tygodnia.

Leon XIV przebywa w wielkim rzymskim szpitalu od wtorku, gdzie odzyskuje siły po operacji usunięcia nowotworu płuca. Nie zajmuje jednak papieskiego apartamentu na 10. piętrze, w którym wiele razy przebywał Jan Paweł II, a w ostatnich latach kilkakrotnie Franciszek. W pomieszczeniach tych trwa remont i dlatego w związku z operacją Leona XIV w krótkim czasie przygotowano dla niego i bardzo ścisłego kręgu jego współpracowników inną część skrzydła na tym samym piętrze.
CZYTAJ DALEJ

Bez imion, ale nie bez pamięci. Pogrzeb siedmiorga dzieci w Świdnicy

2026-10-15 11:39

[ TEMATY ]

Świdnica

Dzień Dziecka Utraconego

ks. Mirosław Rakoczy

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.

Obrzęd ostatniego pożegnania rozpoczął się w kaplicy cmentarnej. Modlitwie pogrzebowej przewodniczył ks. kan. Mirosław Rakoczy, diecezjalny duszpasterz rodzin. Wśród nielicznych uczestników byli Justyna i Paweł Dochniakowie z Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Świdnickiej. W niewielkiej białej trumnie, udekorowanej kwiatami, spoczęły szczątki siedmiorga dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Podczas liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Marka, w którym Jezus mówi: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję