W 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej przy pomniku pomordowanych mieszkańców miasta i gminy Łasin zgromadziliśmy się, aby zaświadczyć, że pamięć o bohaterskich przodkach jest naszym obowiązkiem.
Lekcja patriotyzmu
Wśród zebranych byli: zastępca burmistrza miasta i gminy Łasin Renata Janczak, przewodniczący Rady Miejskiej Janusz Heinrich wraz z przedstawicielami rady, przewodniczący Rady Powiatu Grudziądzkiego Krzysztof Klonowski wraz z radnymi, delegacja Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, przedstawiciele szkół: Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Łasinie, SP w Wydrznie i SP w Łasinie oraz członkowie Klubu Historycznego im. Armii Krajowej w Łasinie. Z radością powitaliśmy najmłodszych mieszkańców miasta: dzieci z przedszkola miejskiego.
Klub Historyczny im. Armii Krajowej w Łasinie stoi na straży pamięci o bohaterach i wydarzeniach w dziejach Polski oraz lokalnej historii.
Powstanie Warszawskie nie jest tylko i wyłącznie sprawą Warszawy. To sprawa polska. Bo o wolność walczy się dla całej Ojczyzny, jak mówią sami powstańcy: „Chcieli być wolni i wolność sobie zawdzięczać”. Tak, oni walczyli o swoją wolność, ale także i o naszą wolność. Dlatego w wielu miejscach naszej Ojczyzny odbywały się wydarzenia upamiętniające 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. W Łasinie było podobnie.
Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.
Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.
Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.