Uroczystość odbyła się w Kościele św. Andrzeja Boboli w Sicienku. Eucharystia była przede wszystkim dziękczynieniem za tegoroczne plony, pracę rolników i wszystkich osób związanych z Grupą Fundacji Potulickiej. W modlitwie uczestniczyli m.in. proboszcz parafii w Sicienku ks. Krzysztof Danowski, prezes Zarządu Fundacji Potulickiej ks. dr hab. Dariusz Dąbek, prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, z którym fundacja jest związana, a także rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski.
Ojcowizna
W homilii bp Włodarczyk przypomniał, że dożynki zawsze rozpoczynają się Eucharystią. – Rozpoczynamy od dziękczynienia Panu Bogu, bo jest za co dziękować. Najpierw – za nasze pola i gospodarstwa – podkreślił. Hierarcha zwrócił też uwagę, że ziemia nie powinna być postrzegana wyłącznie jako miejsce produkcji. – Ziemia rodzi jak matka. To przestrzeń rodzenia, owocowania, współpracy z Boskim dziełem stworzenia – podkreślił. Zachęcał do wdzięczności „za każdą roślinę, za każdy kłos, za każde ziarno” i za wszystkie Boże stworzenia obecne w gospodarstwach.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Wiele miejsca biskup poświęcił pojęciu „ojcowizna”. Wskazywał, że w tym słowie zawiera się doświadczenie i mądrość kolejnych pokoleń mieszkańców wsi: – Jeśli nie zasiejesz na czas – nie zbierzesz; jeśli nie zbierzesz we właściwym momencie – zmarnujesz. (...) Jeśli staniesz się nieuczciwy – wszystko wcześniej czy później wyjdzie na wierzch, bo „ziemi nie oszukasz”. Zdaniem biskupa, właśnie w pracy na roli, w domu, na polu i w winnicy Chrystus odnajdywał obrazy pozwalające mówić o najważniejszych prawdach. – Szukał ich nie w filozofiach, nie w debatach, ale w prostej mądrości ziemi, pola, domu, winnicy, wymagających pracowitości, obowiązkowości i szacunku dla życia – zaznaczył.
W naszym ojczystym domu
Biskup Włodarczyk apelował także, by współczesne pokolenia były „dobrymi siewcami ziarna wiary, nadziei i miłości”. Przypomniał, że polska wieś przez wieki pozostawała ostoją wiary i skarbnicą narodowych tradycji, a przywiązanie chłopów do ziemi łączyło się z miłością do Boga i ojczyzny. – Żeby kochać Boga i ojczyznę, trzeba mieć oczy utkwione w niebo, uklęknąć na ziemi, dotknąć jej i poczuć smak potu – powiedział. Ordynariusz diecezji bydgoskiej przypomniał również o znaczeniu chleba, który od pokoleń otaczany był w Polsce szczególnym szacunkiem. Modlił się, aby był on sprawiedliwie dzielony, by nie brakowało go potrzebującym ani na polskich stołach, ani na świecie. Prosił też o wolność, pokój i zgodę „w naszym ojczystym domu”.
Po Mszy św. uczestnicy przenieśli się do Wojnowa, gdzie dalsza część dożynkowego świętowania odbywała się w sąsiedztwie odrestaurowanego pałacu – głównej siedziby Fundacji Potulickiej.
Oprac. za: Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
