Dbanie o czystość słowa i wierność obietnicom to nie tylko kwestia dobrego wychowania. To również uniknięcie niebezpieczeństwa przedmiotowego traktowania Pana Boga.
Każdy, kto był na trybunach meczów piłkarskich w Hiszpanii, może to potwierdzić. Kibice często wykrzykują wulgaryzmy i przekleństwa podczas meczów. To nie tylko wyraz gorącej atmosfery na hiszpańskich stadionach – słyszy się też słowa, które pochodzą z języka religijnego i mogą być wyrazem obrażania Pana Boga. Czy jednak ci kibice wypowiadają je świadomie?
Brzydkie słowa
Różne są „brzydkie wyrazy”. Często spotykamy się z nimi, słysząc (lub wypowiadając) nazwy, które opisują niektóre części ciała lub procesy fizjologiczne. Są to słowa nieprzyzwoite, wulgarne. Z tym mogą być związane także różne komiczne sytuacje. Takie zdarzenie przeżył pewien polski piłkarz, gdy grał w lidze zagranicznej. Były to jego pierwsze tygodnie i nie znał języka, a na treningach słyszał jakieś słowa, które łatwo wpadają w ucho. Pewnej niedzieli podczas meczu obdarzył takim słowem sędziego, za co ujrzał żółtą kartkę.
Luciano Rosi, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons
Arcybiskup Erio Castellucci
Do niecodziennego zdarzenia doszło w Modenie w północnych Włoszech - grupa wiernych wytoczyła sprawę sądową przeciw swemu arcybiskupowi Erio Castellucciemu i trojgu innym osobom, oskarżając ich o obrazę uczuć religijnych. Chodzi o zorganizowaną w kościele-muzeum św. Ignacego w Carpi w prowincji Modena kontrowersyjną wystawę „Gratia Plena”, w której niektórzy dopatrzyli się przejawów bluźnierstwa.
20 listopada miejscowy sędzia Andrea Scarpa oznajmił, że pozew przeciw arcybiskupowi oraz artyście Andrea Saltiniemu, ks. Carlo Belliniemu i kuratorce wystawy Cristianie Muccioli będzie nadal rozpatrywany. Byli oni oskarżeni na podstawie artykułów 403 i 404 Włoskiego Kodeksu Karnego, przewidujących kary za obrazę uczuć religijnych i profanację miejsc kultu.
Piątek, 4 września. Dzień Powszedni albo wspomnienie błogosławionych dziewic i męczennic Marii Kanuty (Józefy Chrobot) i Towarzyszek albo wspomnienie błogosławionych dziewic i męczennic Marii Stelli i Towarzyszek.
Matka z dzieckiem zginęli w piątek po potrąceniu przez pociąg na ul. Wiejskiej w Oleśnicy. Do wypadku doszło na niestrzeżonym przejściu dla pieszych. Na miejscu trwają czynności śledcze, ruch pociągów jest ograniczony - podają służby.
Komisarz Wojciech Jabłoński z biura prasowego KWP we Wrocławiu poinformował, że do wypadku doszło przed godz. 15 w Oleśnicy, na niestrzeżonym przejściu dla pieszych przy ul. Wiejskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.