Reklama

Niedziela Legnicka

Podwójne święto

1 lipca Zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa obchodziło święto Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa. W Bolesławcu, w klasztorze będącym jednocześnie Centrum Duchowości im. św. Marii de Mattias, świętowano odpust.

Niedziela legnicka 30/2026, str. I

[ TEMATY ]

Bolesławiec

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Uroczystości przewodniczył bp Piotr Wawrzynek

Uroczystości przewodniczył bp Piotr Wawrzynek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przypada również 80. rocznica przybycia sióstr z Bośni do Bolesławca. Polskie siostry wraz z reemigrantami przybyły na Dolny Śląsk, rozpoczynając realizację marzenia założycielki – św. Marii de Mattias, aby Krew Chrystusa była czczona na Wschodzie. Z Polski siostry zawędrowały na Ukrainę, do Rosji i na Białoruś, spełniając pragnienie świętej założycielki.

Uroczystości przewodniczył bp Piotr Wawrzynek, który wygłosił kazanie. Zaproszony został także biskup świdnicki Marek Mendyk. Przybyło wielu kapłanów, w tym Misjonarze Krwi Chrystusa oraz Misjonarki Krwi Chrystusa, siostry z Polski, Włoch i Chorwacji, siostry Elżbietanki i wierni, w tym członkowie Stowarzyszenia Krwi Chrystusa działającego w wielu parafiach diecezji. Nie zabrakło przedstawicieli władz miasta i powiatu, wszak św. Maria de Mattias jest patronką miasta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zgromadzonych powitała siostra prowincjalna Elżbieta Kurnatowska. Przypomniała, że historia sióstr w Polsce zaczęła się w Bośni, w klasztorze Nazaret, gdzie były polskie siostry – córki emigrantów z południowej Polski. Dołączyło do nich kolejnych 8 dziewcząt z okolic Krakowa. – Marzeniem sióstr było założenie placówki z Polsce, co zrealizowało się tuż po wojnie, kiedy przybyła pierwsza grupa z reemigrantami. Siostry dzieliły trudny los powojennej Polski na nieznanych ziemiach odzyskanych. Po przybyciu zajmowały się katechizacją, uczyły muzyki i gry na instrumentach, szyły szaty liturgiczne, kołdry, prowadziły przedszkole, internat, zajmowały się chorymi. Z wiarą w opatrzność Bożą realizowały i rozszerzały charyzmat zgromadzenia na inne kraje, zgodnie z pragnieniem założycielki – przypomniała s. Elżbieta.

Jak dodaje s. Ewa Kleps, siostry pracują w obszarach edukacji, wychowania, pomocy charytatywnej, w szkołach, prowadzą bursę dla dziewcząt, udzielają się w parafiach. – Charakter domu nieco się zmienił, przebywają w nim m.in. siostry emerytki, ale znajduje się tutaj również Okno Życia. Dom stał się miejscem formacji duchowej dla wielu grup, stowarzyszeń – dodaje. Znajduje się w nim także muzeum, w którym siostry gromadzą eksponaty związane z założycielką oraz z życiem Polaków w Bośni. Jednym z zadań s. Ewy jest koordynowanie Stowarzyszenia Krwi Chrystusa, do którego należą świeccy, pragnący żyć charyzmatem zgromadzenia.

Siostra generalna Maria Hughes podkreśliła, że prowincja polska dała początek misjom na wschodzie, by chwała Krwi Chrystusa sięgnęła krańców ziemi. Siostry posługują na Ukrainie, Syberii i Białorusi. – Zadania na przyszłość to strzec dziedzictwa założycielki i szerzyć cześć Najświętszej Krwi Chrystusa, by stała się błogosławieństwem dla całej ziemi. Módlmy się też o dar nowych powołań i realizacj charyzmatu: że Jezus wszystkich kocha bez żadnej naszej zasługi, kochajmy go, bo z miłości do nas przelał swoją krew – mówiła.

Na zakończenie wybrzmiało uroczyste Te Deum. Radość świętowania dopełniła agapa.

2026-07-21 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezwykły prezent dla Jana Pawła II

Niedziela legnicka 42/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

widowisko

Bolesławiec

100 lecie urodzin JP II

Ks. Waldemar Wesołowski

Wspólne zdjęcie wykonawców

Wspólne zdjęcie wykonawców

W niedzielę 4 października w Bolesławcu w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa odbyło się widowisko muzyczno-taneczne dedykowane Janowi Pawłowi II, z okazji 100 rocznicy urodzin i 15 rocznicy śmierci.

Niezwykle wydarzenie, niezwykłe przeżycia, wiele wzruszeń. Ponad 70 wykonawców pod kierownictwem Haliny Bałackiej-Kłak, przez długi czas przygotowywało się do występu. – To nasz hołd oddany wielkiemu człowiekowi, wielkiemu świętemu – mówi pomysłodawczyni widowiska.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Muzyczna inauguracja Dni Jadwiżańskich

2026-10-04 22:42

ks. Łukasz Romańczuk

W Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy odbył się koncert muzyki sakralnej zatytułowany „Głębia matczynego bólu”. Wydarzenie zainaugurowało Dni Jadwiżańskie.

Od 2019 roku odbywają się tam międzynarodowe koncerty muzyki sakralnej z udziałem Dominiki Zamara, światowej sławy sopranistki pochodzącej z Wrocławia. Oprócz Dominiki Zamary (sopran) wystąpiła także Włoszka Marcella Parziale (mezzosopran) oraz orkiestra Accademia di Santa Sofia z Benewentu (Włochy).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję