Reklama

Wiadomości

Ile Rosja wytrzyma?

Ataki na rosyjskie rafinerie, bazy paliwowe, naftoporty i tankowce – to nowa ukraińska taktyka wojny z Rosją. W imperium surowcowym rozkręca się gigantyczny kryzys paliwowy, który może być przyczyną gospodarczego krachu podobnego do tego, który doprowadził do upadku ZSRR.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Rosji ropy nie brakuje, ale kraj stracił zdolności jej przetwarzania na paliwo lotnicze, benzynę do samochodów oraz olej napędowy niezbędny dla transportu i rolnictwa. Analitycy szacują, że imperium paliwowe straciło ponad 40% swoich zdolności rafineryjnych, a kolejne rafinerie płoną praktycznie każdego dnia. Według interaktywnej mapy gdebenz.ru , wskazującej dostępność paliw, na ok. 90% stacji w całej Rosji brakuje paliwa. – Pogłębiające się w Rosji problemy związane z ukraińskimi atakami na infrastrukturę krytyczną sprawiają, że na poziomie zarówno ekonomicznym, jak i politycznym rośnie presja ze strony części rosyjskich elit, by „wywrócić stolik” i podjąć jakieś radykalne działania – mówi Marek Menkiszak, ekspert ds. Rosji z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Na okupowanym Krymie nie ma benzyny już od ponad miesiąca i nic nie wskazuje, by mogła się pojawić. Na kontynencie Rosjanie skarżą się, że muszą stać po kilkanaście godzin, by kupić swój limit 15-30 l. Najbardziej przerażeni są ludzie pracujący w logistyce, bo na trasie z Chin do Moskwy ustawiają się kilkudziesięciokilometrowe kolejki tirów. Rosnące koszty pozyskania paliwa i wydłużony czas pracy kierowców sprawiają, że firmy logistyczne podniosły o 30% cenę transportu towarów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bez dochodów z paliwa

Reklama

Na rosyjskich stacjach z regulowaną ceną permanentnie brakuje taniego paliwa, a na prywatnych stacjach często trzeba płacić w przeliczeniu nawet 10-15 zł za litr benzyny. Załamał się rynek usług turystycznych, lawinowo rosną ceny transportu publicznego i logistyki. Zła sytuacja jest również w rolnictwie, które musi się mierzyć z problemami w czasie żniw. Analitycy szacują, że tegoroczne zbiory będą o 15-20% niższe, co wpłynie na podniesienie cen podstawowych produktów spożywczych. „Z powodu kryzysu paliwowego na początku lipca powierzchnia zbierania płodów rolnych była trzykrotnie mniejsza niż w roku poprzednim. Tymczasem dostawy paliw do maszyn rolniczych są nadal opóźnione, a ich koszty wzrosły o jedną trzecią, co sprawia, że zbieranie zboża z pól staje się wyzwaniem” – powiedział w wywiadzie dla Kommiersanta Dmitrij Ryłko, dyrektor generalny Instytutu Badań nad Rynkiem Rolnym.

Gigantycznych braków paliwa nie da się zastąpić importem morskim z Indii, bo Ukraińcy skutecznie niszczą naftoporty i cele na morzu. Na sprowadzenie dużych ilości benzyny z Chin też nie ma co liczyć, bo nie pozwala na to wąskie gardło logistyki we wschodniej Rosji. Kazachstan wprowadził kontrole, by Rosjanie nie wywozili masowo paliwa z tego kraju. Co więcej, Rosja nie może już zarabiać na eksporcie ropy i paliw, co pozwoliłoby załatać największy od dekad deficyt budżetowy. Wręcz przeciwnie, musi wydawać dodatkowe środki na zakup benzyny na Białorusi, w Indiach i Chinach. Moskwa pewnie dodrukuje pieniędzy i będzie wpadać w coś, co ekonomiści nazywają „gospodarką permanentnego niedoboru”, na wzór późnego ZSRR. Będzie to system, w którym na papierze wszystko działa, ale zwykły obywatel będzie żył w rzeczywistości kartek na benzynę, inflacji i lawinowo rosnącej drożyzny.

Kryzys jak w ZSRR

Rosjanie wspominają kryzys z lat 90. ubiegłego wieku, gdy po rozpadzie ZSRR również brakowało paliwa, bo cały system wydobycia ropy, przetwórstwa i dystrybucji paliwa się załamał. Po długiej smucie lat 90. Władimir Putin dał Rosjanom stabilne ekonomicznie życie, a później swoją perłę w koronie – raj turystyczny na Krymie. Ostatnio na Morzu Azowskim drony zniszczyły prawie sto rosyjskich promów i tankowców, co jeszcze bardziej pogrążyło już i tak złą sytuację na okupowanym półwyspie. Krym od czerwca jest pozbawiony paliwa, a także prądu, wody i przede wszystkim turystów. Kryzys paliwowy i gospodarczy ogarniający całą Rosję jest prawdziwą burzą, w której zbiegają się wszystkie problemy postimperialnej Moskwy. Nie wiadomo, ile takich kryzysów rosyjski reżim może wytrzymać.

2026-07-21 12:51

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Scholz rozmawiał z Putinem; podkreślił, że na Ukrainie musi jak najszybciej dojść do zawieszenia broni

[ TEMATY ]

Rosja

wikipedia.org

Władimir Putin

Władimir Putin

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz rozmawiał w piątek telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Później kanclerz poinformował na Twitterze, że podczas "długiej rozmowy" zwrócił Putinowi uwagę, że "na Ukrainie musi jak najszybciej dojść do zawieszenia broni".

Olaf Scholz napisał na Twitterze: "Trzy rzeczy z mojej dzisiejszej długiej rozmowy telefonicznej z Putinem: Na Ukrainie musi jak najszybciej dojść do zawieszenia broni. Twierdzenie, że rządzą tam naziści, jest fałszywe. Zwróciłem mu uwagę na odpowiedzialność Rosji za sytuację żywnościową na świecie".
CZYTAJ DALEJ

Papież przyjął rezygnację archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC

2026-09-14 12:28

[ TEMATY ]

Białoruś

grekokatolicy

Vatican Media

Leon XIV przyjął rezygnację administratora apostolskiego grekokatolików na Białorusi archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC. Polskiego marianina, który osiągnął wiek emerytalny, zastąpi studyta o. Liavoncij Tumouski, odpowiedzialny do tej pory za duszpasterstwo białoruskich grekokatolików w Polsce.

O. Liavoncij (Aliaksandr) Tumouski, M.S.U., urodził się 9 lipca 1973 roku w Połocku, w diecezji witebskiej (Białoruś). 27 maja 1995 roku wstąpił do Klasztoru Mnichów Studyckich przy Ławrze Uniowskiej na Ukrainie. Studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie oraz na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie, uzyskując tytuł magistra teologii. W latach 2008-2018 kontynuował studia w Rzymie, uzyskując licencjat, a następnie doktorat z teologii w Papieskim Instytucie Wschodnim. Święcenia diakonatu przyjął w 2002 roku, natomiast święcenia prezbiteratu otrzymał 18 maja 2003 roku.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg – tak żyją ludzie

2026-09-15 15:39

[ TEMATY ]

strefa gazy

Adobe Stock

„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.

Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję