Biesiadki to niewielka wieś (ok. 1 tys. mieszkańców) w powiecie brzeskim. Mają ciekawą, wielowiekową historię. W zabytkowym Kościele św. Mateusza modlą się kolejne pokolenia parafian, a do Publicznej Szkoły Podstawowej im. św. Stanisława Kostki (połączonej z przedszkolem) uczęszcza ok. 100 uczniów.
Laureaci
Tutejsze Szkolne Koło Wolontariatu pod kierunkiem anglistki Anny Korczyńskiej zdobyło jedno z pierwszych miejsc w 19. edycji konkursu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia”. To małopolski projekt edukacyjny, którego celem jest uwrażliwienie dzieci i młodzieży na potrzeby drugiego człowieka. Inicjatywa promuje bezinteresowne niesienie pomocy, działania wolontariackie oraz wartości wynikające z nauczania Jana Pawła II.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Zwycięzców z Biesiadek poznałam na gali podsumowującej projekt w Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” na Białych Morzach w Krakowie. Przewodnicząca kapituły projektu – Małgorzata Dutka-Mucha poinformowała, że do udziału w tej edycji zgłosiło się 100 szkół z województwa małopolskiego, w tym 90 podstawowych oraz 10 ponadpodstawowych, a projekt zrealizowało 85 zespołów. Spośród nich kapituła wybrała 20, które zostały zakwalifikowane do ścisłego finału. – Oznacza to setki działań, tysiące godzin poświęconych drugiemu człowiekowi oraz niezliczoną liczbę gestów dobroci, których często nie da się zmierzyć ani opisać statystykami – zaznaczyła Małgorzata Dutka-Mucha. – Za każdą liczbą stoją konkretni ludzie, uczniowie odwiedzający osoby samotne, organizujący zbiórki charytatywne, wspierający chorych, seniorów, osoby z niepełnosprawnościami – wszystkich tych, którzy potrzebowali pomocy. To właśnie te działania pokazują, że idea wyobraźni miłosierdzia nie jest jedynie hasłem, ale jest żywą postawą młodego pokolenia.
Wolontariusze z Biesiadek odbierali nagrody w jednolitych strojach. – Oni nas wprowadzają na drogę do nieba, bo są w niebieskim kolorze – zauważyła prowadząca galę Elżbieta Wojtan, dyrektor Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II, przedstawiając laureatów. Oni sami przybliżyli swą działalność w specjalnie na potrzeby projektu przygotowanej artystycznej formie prezentacji, w której w sposób interesujący opowiedzieli o różnorodnej aktywności z ostatniego roku szkolnego.
Droga do zwycięstwa
W gronie zwycięskich wolontariuszy znalazła się Daria Koniarz, która przyznała, że już rok temu ich grupa uczestniczyła w projekcie. Uczennica podkreśliła: – Do udziału w konkursie zachęciła nas p. Anna Korczyńska, która przedstawiła nam program. Daria przyznała, że odniesiony sukces cieszy, i równocześnie stwierdziła: – Mówi się, że dobro, które czynimy, wraca. Myślę więc, że dobro, którym obdarowaliśmy innych, kiedyś wróci i do nas, chociaż ważniejsze są radość i satysfakcja, które daje pomaganie.
Reklama
Dziewiętnaścioro wolontariuszy z Biesiadek poprowadziła do sukcesu ich nauczycielka angielskiego – wychowawczyni kl. VII Anna Korczyńska, która za zgodą dyrektor szkoły Małgorzaty Wawryki założyła Szkolne Koło Wolontariatu. W rozmowie z Niedzielą koordynatorka projektu przyznała, że po udziale w poprzedniej edycji myślała, iż chętnych do podjęcia kolejnych wyzwań będzie mniej. – W ramach projektu niemal wszystkie zadania wykonujemy poza godzinami lekcyjnymi, poza szkołą, a tymczasem zgłosiło się więcej osób chętnych i trzeba było spośród nich dokonać wyboru – wspominała nauczycielka.
W ramach projektu wolontariusze zrealizowali wiele zadań, a nawet wyzwań, których celem było niesienie pomocy potrzebującym. – Wyznaczone cele zaczęliśmy realizować już od września 2025 r. – poinformowała moja rozmówczyni. A gdy pytam, co w tych działaniach było dla wolontariuszy szczególnie trudne, stwierdza: – Najtrudniejsze są zadania, które wymagają od uczniów wyjścia do różnych miejsc, do nieznanych im ludzi. Przed spotkaniem z osobami z niepełnosprawnością intelektualną zarówno uczniowie, jak i ich rodzice mieli obawy, natomiast po pierwszej wizycie u nich byli pozytywnie zaskoczeni. Dosyć szybko nawiązali z nimi nić porozumienia i chętnie tam wracali. Podobnie było z seniorami z DPS-u. Tam też uczniowie nawiązali pozytywne relacje z mieszkańcami, potrafili godzinami słuchać ich historii.
Uczniowie mieli też ulubione zadania. – Takie akcje, gdy mogą coś przygotować, np. ciasto, a później to sprzedawać, aby zdobyć środki na realizację konkretnych zadań, sprawiają wolontariuszom szczególnie wiele radości – opowiada p. Anna.
Zaskoczenie i duma
Reklama
Gdy pytam, co sprawiło, że grupa tak chętnie uczestniczyła w projekcie, Anna Korczyńska przyznała: – Wydaje mi się, że im się podoba to, że mogą się ze sobą spotkać w realnym świecie, wyjść z domu i zrobić coś wspólnie. Zaznaczyła że nagrodzeni wolontariusze to dziś zintegrowana, fajnie pracująca grupa odpowiedzialnych, młodych ludzi, potrafiących współpracować także z osobami spoza ich grupy. Przekonywała, że doświadczenie wyniesione z realizacji projektu przełoży się na ich przyszłość: – Oni zrozumieli, jak cenne są otwartość na drugiego człowieka, zainteresowanie jego losem, ponadto nauczyli się współpracy z dorosłymi.
– A jak informację o sukcesie odebrała lokalna społeczność? – zapytałam panią koordynator, która przyznała: – To było wielkie zaskoczenie; jakim cudem takie maleńkie Biesiadki są w stanie taką nagrodę zdobyć... Opowiedziała, że najpierw, zanim zapanowały radość i duma z młodych mieszkańców Biesiadek, było niedowierzanie. Podkreśliła, że w realizacji projektu wolontariuszy wspierało wiele osób: – Współpracowaliśmy z paniami z KGW Biesiadna Ekipa, które bardzo nam pomagały. Mogliśmy liczyć na rodziców wolontariuszy, a p. Renata Musiał z wiejskiej świetlicy otwierała przed nami drzwi i pozwalała się spotykać, planować i przygotowywać do realizacji kolejnych zadań.
Wolontariusze z Biesiadek w nagrodę pojechali do Włoch na 6-dniową wycieczkę. Młodzież zwiedziła m.in. Padwę, Watykan, Rzym oraz Asyż. – Dla nich to był pierwszy taki wyjazd, więc radość była tym większa – podkreśliła Anna Korczyńska.
