Reklama

Głos z Torunia

Głos bezbronnych

Uczestnicy toruńskiego Marszu dla Życia i Rodziny głośno przypomnieli o wartości małżeństwa i ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. – Kocham rodzinę, to ona jest siłą, a życie to dar niezależnie od poglądów – podkreślali w czasie wydarzenia.

Niedziela toruńska 23/2026, str. I

[ TEMATY ]

Toruń

Agata Pawluk

Mieszkańcy miasta kochają życie

Mieszkańcy miasta kochają życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 2011 r. mieszkańcy Torunia gromadzą się, aby pokazać, że kochają życie. Tak było również i w tym roku. Pod hasłem: „Obronić małżeństwo! Obronić rodzinę” 24 maja przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w toruńskiej katedrze, której przewodniczył i homilię wygłosił bp Arkadiusz Okroj. – Wydarzenie to jest odważnym wyznaniem, że każda istota ludzka obdarzona życiem ma godność od początku do końca. Ten marsz jest promocją życia. Uczestniczą w nim ludzie, którzy nie idą przeciw komuś, ale idą w imię godności człowieka. Dodał, że uczestnikami marszu są ludzie, chcący ująć się za dzieckiem, które nie ma głosu, za matką, która potrzebuje wsparcia, za rodziną, która czeka na pomoc, a także za chorymi, którzy nie chcą być traktowani jak ciężar. Biskup Arkadiusz podkreślał, że z miłością trzeba mówić prawdę o tym, że życie jest darem, a jego źródłem jest Bóg. – Życie jest święte, dlatego zasługuje zawsze na przyjęcie, ochronę, wsparcie, szacunek – mówił.

Reklama

W homilii pasterz zwrócił uwagę na bolesny rozdźwięk między wyznawaną wiarą a codzienną praktyką życia. Zauważył, że można znać Ewangelię, głosić wartość rodziny czy wierzyć w uzdrawiającą moc wspólnej modlitwy małżeńskiej, a jednocześnie przez lata nosić w sercu urazę i nie znajdować czasu dla najbliższych. Jak dodał, dotyczy to również stosunku do życia. – Uznajemy je za święte, wierzymy, że pochodzi od Boga, ale w konkretnych sytuacjach brakuje nam odwagi i siły, by stanąć w jego obronie. Wówczas, jak tłumaczył Ksiądz Biskup, potrzebujemy pomocy Ducha Świętego. – Prośmy, by zstąpił na nas i uczynił nas dojrzałymi, spójnymi wewnętrznie, wiernymi, odważnymi katolikami. Mamy być jak apostołowie. Najpierw otworzyć się na wiedzę, jaką przynosi Jezus, nasączyć się Jego mentalnością, Jego sposobem patrzenia na świat i uczyć się miłować tak, jak On. Ważna w tym wszystkim jest troska o życie duchowe. – Tam, gdzie jest życie duchowe, tam jest świadomość, że godności ludzkiej nie wolno deptać. Godność człowieka nie zaczyna się, gdy inni tego chcą, nie zależy od zdrowia, siły, samodzielności, użyteczności. Człowiek ma godność, bo życie pochodzi od Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas Mszy św. wierni podjęli duchową adopcję dziecka poczętego.

Po wspólnej modlitwie uczestnicy przeszli na Rynek Staromiejski, skąd wyruszył Marsz dla Życia i Rodziny. Podczas wydarzenia zgromadzeni wysłuchali świadectwa małżeństwa, które podkreśliło, że ludzkie życie jest darem pochodzącym od Boga i to w Jego rękach spoczywa los każdego człowieka. Ważnym momentem było wzajemne błogosławieństwo uczestników wydarzenia.

2026-06-02 11:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Toruń: Około 10 tysięcy osób przeszło w Marszu Milczenia po zabójstwie 24-letniej Klaudii

[ TEMATY ]

Toruń

zabójstwo

Marsz Milczenia

24‑letnia Klaudia

PAP

Marsz milczenia przeszedł ulicami Torunia

Marsz milczenia przeszedł ulicami Torunia

Ok. 10 tys. osób przeszło ulicami Torunia w Marszu Milczenia po zabójstwie 24-letniej Klaudii, którą w nocy z 11 na 12 czerwca napadł w parku Glazja 19-letni obcokrajowiec. Młoda barmanka, doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, zmarła dwa tygodnie później w szpitalu. Zbrodnia wstrząsnęła miastem.

W Marszu Milczenia zorganizowanym przez środowiska narodowe i patriotyczne uczestniczyły tłumy. Funkcjonariusze policji obecni na miejscu przekazali PAP, że w zgromadzeniu uczestniczyło około 10 tysięcy osób. Zgromadzeni ruszyli ze Starego Rynku i pokonali trasę do parku Glazja, gdzie doszło do zbrodni. Zgromadzenie odbywało się w milczeniu i było chwilą wspólnej zadumy i pamięci oraz gestem wsparcia dla rodziny i bliskich Klaudii K.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję