Książki br. Kwiatka mają niepowtarzalny
klimat, którego na
próżno szukać u innych autorów. Bo
ten kapucyn ma rzadki dar łączenia
dwóch światów, które wielu chrześcijan
wciąż czasem traktuje z nieufnością:
głębokiej duchowości franciszkańskiej
i rzetelnej psychologii
pozytywnej. Brat Kwiatek, jako doktor
psychologii i zakonnik w jednym,
wskazuje nam prostą prawdę: trudno
jest prawdziwie kochać Boga, którego
nie widzimy, jeśli nie potrafimy
z miłością i prawdą spojrzeć na siebie
samego. Tym właśnie jest jego najnowsza
książka Lustro duszy – drogą
do zrozumienia siebie i do pełnej
miłości Boga. Ale by przejść ten
dystans i nie zagubić się po drodze,
potrzebujemy mapy. Dla autora jest
nią Księga Psalmów – mapa ludzkiego
serca, w którym mieszczą się lęk,
wdzięczność, gniew, ufność, zachwyt
i rozpacz. W takim rozumieniu psalmy
przestają być jedynie modlitwą Kościoła,
a stają się lustrem, w którym
człowiek widzi siebie takim, jakim
jest naprawdę: zranionym, poszukującym,
czasem zbuntowanym, ale zawsze
spragnionym sensu, zawsze
zwróconym ku Bogu.
Wiesława Myśliwskiego, pisarza, dwukrotnego laureata Nagrody Nike, autora m.in. Kamienia na kamieniu – jednego z najważniejszych w polskiej literaturze utworów poświęconych tematyce wiejskiej, raczej nikomu przedstawiać nie trzeba. Kojarzony przede wszystkim jako powieściopisarz – wnikliwy obserwator rzeczywistości i ludzkich zachowań, które poddaje niemal drobiazgowej analizie – mniej znany jest jednak z twórczości dramatycznej. A szkoda. Naprzeciw tej sytuacji wychodzi wyd. Znak, którego nakładem 27 września (przedpremiera miała miejsce 1 sierpnia podczas Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie) ukaże się zbiór Dramaty. Złodziej, Klucznik, Drzewo, Requiem dla gospodyni.
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Temu właśnie człowiekowi objawiła
się trzykrotnie Matka Boża ze znanego
mu grąblińskiego wizerunku.
MARYJA I PASTERZ MIKOŁAJ
Mijały niespokojne lata. Nadszedł
rok 1850. W pobliżu obrazu zawieszonego
na sośnie zwykł wypasać powierzone sobie
stado pasterz Mikołaj Sikatka. Znający
go osobiście literat Julian Wieniawski
tak pisał o nim: „Był to człowiek wielkiej
zacności i dziwnej u chłopów słodyczy.
Bieluchny jak gołąb, pamiętał dawne
przedrewolucyjne czasy. Pamiętał parę
generacji dziedziców i rodowody niemal
wszystkich chłopskich rodzin we wsi.
Żył pobożnie i przykładnie, od karczmy
stronił, w plotki się nie bawił, przeciwnie
– siał dookoła siebie zgodę, spokój i miłość
bliźniego”.
Kapłani zgromadzeni w katedrze podczas Mszy świętej żałobnej za śp. ks. Pawła Traczykowskiego.
W samo południe 1 maja katedra św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy wypełniła się modlitwą i ciszą. Setki wiernych, dziesiątki kapłanów oraz duchowieństwo diecezji żegnało śp. ks. Pawła Traczykowskiego.
Żałobnej Eucharystii przewodniczył bp Ignacy Dec, który we wstępie do liturgii podkreślił intencję modlitwy zgromadzonego Kościoła. – Chcemy w tej Eucharystii podziękować Bogu za dar tego kapłana, który służył Bogu i Kościołowi w naszej diecezji od siedemnastu lat, w tym od dziewięciu lat w tej katedralnej parafii. Podziękujemy za dobro, które Bóg przekazał ludziom przez jego życiową, szczególnie kapłańską posługę – podkreślił biskup senior.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.