Reklama

Anegdoty życiem pisane

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dowodem ogromnej popularności Papieża Polaka, miłości i czci, jaką odbiera od wiernych na różnych kontynentach, są określenia, jakimi jest obdarzany. Oto niektóre z nich: Atleta Boży, Wiking Pana Boga, Skrzydlaty Papież, Zaklinacz Tłumów, Papież-Król, Papież-Superstar, Papież-Trybun, Robotnik Boży, Honorowy Student, Król Dzieci, Boży Sportowiec.

Ktoś zapytał Jana Pawła II, dlaczego dawniej, jeszcze gdy był kardynałem, witając licznie zebranych wiernych, wyciągał tylko ramiona przed siebie, a teraz jako Papież rozkłada je szeroko w znanym powszechnie geście? "Bo obejmuję więcej" - odparł z uśmiechem Ojciec Święty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Włoscy lotnicy w swoich paradnych mundurach przybyli na audiencję do Jana Pawła II. W swoim przemówieniu ich dowódca powiedział: - Wasza Świątobliwość jest jednym z nas. - Dlaczego? - zdziwił się Papież. - Ponieważ w ciągu niespełna rocznego pontyfikatu przebywałeś, Ojcze Święty, już 104 godziny w powietrzu.

Jan Chryzostom Pasek, autor słynnych "Pamiętników", gdy nad ożenkiem swoim deliberował, tak napisał: "...bardziej mi się jednak serce chwytało Śladkowskiej, bo tam o jej wiosce powiadali, że nie tylko pszenica, ale i cybula w polu na kożdym zagonie, gdzie ją wsiejesz, urodzi się...".

Gdy Józef Piłsudski został naczelnikiem państwa, zaczął jeździć na najrozmaitsze uroczystości, kolejno do wszystkich dzielnic Polski, aby nikt nie poczuł się pominięty i niedoceniony. Pewnego dnia generał Wieniawa-Długoszewski przypomniał mu, że pora by już pojechać i do Matki Bożej Częstochowskiej.
- Nie mogę - odpowiedział marszałek - bo Ostrobramska się obrazi.

Władysława Reymonta spotkał kiedyś pewien pisarz. Nawiązała się rozmowa, w czasie której Reymont został obsypany pochlebstwami.
- Pan czytał moje książki? - spytał w pewnym momencie Reymont.
- Po co? - usłyszał - Pan jest przecież taki sławny.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Niedziela Laetare: radość w środku postu. Skąd róż w liturgii?

2026-03-14 08:57

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

Karol Porwich/Niedziela

IV Niedziela Wielkiego Postu, zwana Niedzielą Laetare, przerywa pokutny charakter tego okresu subtelnym znakiem radości. W liturgii pojawia się wówczas rzadko używany kolor różowy, a sama niedziela przypomina o celu wielkopostnej drogi - świętowaniu zmartwychwstania Chrystusa. O teologicznym sensie tej tradycji, jej historii oraz o znakach, które pojawiają się w liturgii tego dnia, opowiada liturgista Dawid Makowski, koordynujący projekt „Z pasji do liturgii”.

IV Niedziela Wielkiego Postu jest jedną z najbardziej charakterystycznych niedziel roku liturgicznego. To właśnie wtedy w liturgii pojawia się rzadki kolor różowy, a sama niedziela nosi nazwę Laetare.
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję