Reklama

Kościół

Sędzia Jezusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest takie powiedzenie: „jak Piłat w Credo”. Wyrażeniem tym określa się osobę, zachowanie czy rzecz, które zupełnie nie pasują do sytuacji. I rzeczywiście, chrześcijańskie Credo, Wyznanie wiary, mówi o Ojcu, Synu i Duchu Świętym, o Kościele, o życiu przyszłym, o najważniejszych prawdach, a w to wplątana jest wzmianka o Piłacie: „Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany”. To jednak sugeruje, że była to postać ważna i potrzebna.

Pierwsza przyczyna wymienienia Piłata w Wyznaniu wiary jest typu historycznego. Jezus nie był postacią z zamierzchłej przeszłości, legendarną. Żył w konkretnym miejscu i czasie, w dużym, dobrze zorganizowanym państwie. W starożytności chętnie datowano wydarzenia tak, że wymieniało się władcę czy urzędnika, który wtedy sprawował władzę. Coś podobnego mamy i tutaj.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wymieniając Piłata w związku z Jezusem, tradycja chrześcijańska i Credo przyznają mu też znaczenie w Bożym planie zbawienia. Odegrał on w nim nadspodziewanie ważną rolę. Jego niesprawiedliwość stała się przyczyną śmierci Jezusa na krzyżu, przez którą Bóg wybawia nas od grzechu i śmierci.

Życie Piłata

Reklama

Rzymscy namiestnicy niewielkiej prowincji Judei podlegali gubernatorom Syrii. Nosili tytuł prefekta. W czasach działalności Jezusa był nim Pontius Pilatus, którego po polsku nazywamy w skrócie Piłatem, a dawniej nazywaliśmy także „ponckim Piłatem”. Zarządzał on Judeą w latach 26-37 po Chr., za panowania rzymskiego cesarza Tyberiusza.

Piłat należał do wyższej niż zwykli obywatele klasy ekwitów, do której zaliczano ludzi zamożniejszych czy notabli z prowincji. O jego wcześniejszym życiu nic nie wiemy, choć można przypuszczać, że nie pochodził z samego Rzymu, a przed objęciem prowincji odznaczył się w służbie wojskowej, co było typowe dla karier ludzi spoza rzymskiej elity. Nie mamy też żadnych pewnych wiadomości o tym, co robił po opuszczeniu urzędu, a wzmianka o jego samobójstwie u historyka Kościoła Euzebiusza z Cezarei (IV wiek) nie ma potwierdzenia w innych źródłach. Śladów archeologicznych też jest niewiele: pojedyncze napisy, lokalnie wybijane monety, akwedukt w Jerozolimie, który miał zbudować.

Źródła żydowskie z tych czasów, pisma Filona z Aleksandrii i Józefa Flawiusza, donoszą o przypadkach brutalnego traktowania Żydów przez Piłata. Autorzy ci byli mu jednak niechętni, a Judea należała do krajów niespokojnych. Długie urzędowanie Piłata sugeruje, że jakoś radził sobie z miejscowymi problemami i kontaktami z przywódcami żydowskimi. Do zadań takich urzędników należało tłumienie zamieszek.

Piłat wobec Jezusa

Reklama

Namiestnik rzymski był jedynym, który w Judei mógł wydać wyrok śmierci. To sobie zastrzegli Rzymianie, pozwalając zarazem, by sprawy pomniejsze rozstrzygały trybunały lokalne. Mówi się wprawdzie o „procesie przed Sanhedrynem” oraz o „zatwierdzeniu wyroku” przez Piłata, ale jest to nieścisłe. Sanhedryn pod przewodnictwem arcykapłana Kajfasza mógł przeprowadzić przesłuchania, czyli śledztwo, ale potem jego przedstawiciele musieli wystąpić z formalnym oskarżeniem przed trybunałem namiestnika.

Streszczenie tego oskarżenia mamy w Ewangelii: „Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza-Króla” (Łk 23, 2). Była to nieprawda, gdyż Jezus był wędrownym nauczycielem religijnym, a nie buntownikiem, a podatki dla cesarza polecił płacić (por. Mk 12, 17 i paralelne).

Zgodnie z procedurą po wysłuchaniu oskarżenia Piłat oddał głos Oskarżonemu. Jezus jednak, ku jego zdziwieniu, nie wygłosił obrony, lecz milczał. Piłat musiał znać kraj, którym od lat zarządzał, musiał też mieć informatorów. Zorientował się więc, że oskarżenie jest kłamliwe, a wynikło z intrygi przywódców żydowskich („wiedział bowiem, że przez zawiść Go wydali” – Mt 27, 18). Stąd uniki: propozycja, by Żydzi sami Go osądzili, oraz odesłanie Jezusa władcy Galilei – Herodowi Antypasowi (od strony prawnej chodziło o to, że próbował wskazać inny sąd właściwy dla sprawy).

Reklama

Piłat zwrócił jednak uwagę na wzmiankę o Jezusie jako królu, gdyż podawanie się za niego byłoby aktem buntu. Dlatego spytał Jezusa wprost: „Czy ty jesteś Królem żydowskim?” (Mk 15, 2). Odpowiedź Jezusa została, niestety, w popularnej Biblii Tysiąclecia przetłumaczona niewłasciwie, gdyż nie brzmiała ona: „Tak, Ja nim jestem”, ale: „Ty mówisz” (po grecku – sy legeis), co znaczy jakby: „to ty tak twierdzisz”. Dokładniejsze wyjaśnienie przedstawia Ewangelia według św. Jana. Jezus odpowiada w niej Piłatowi m.in.: „Królestwo moje nie jest z tego świata. (...) Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18, 36. 37).

Wobec tego Piłat uznał rozsądnie, że Jezus nie jest żadnym politycznym pretendentem do władzy, i ogłosił Jego niewinność. Jako sędzia był kompetentny. Rzymianie potrafili być bardzo brutalni, ale zarazem szanowali prawo. Piłat nie chciał też zapewne, by politycy żydowscy nim manipulowali.

Ci jednak naciskali. Piłat zaproponował więc kompromis: karę chłosty (por. Łk 23, 16 – może dlatego, że robienie zbiegowisk uznał jednak za występek). Odwołał się też – bezskutecznie, jak się później okazało – do litości widzów, pokazując Jezusa po biczowaniu (por. J 19, 5). Kolejny sposób, by się pozbyć problemu, to propozycja amnestii: dał do wyboru zabójcę Barabasza i Jezusa. Odpowiednio podburzony tłum wybrał Barabasza (por. Mk 15, 5-15). Piłat wtedy drwiąco spytał Żydów: „Czyż króla waszego mam ukrzyżować?!”.

Ostatecznie zadecydował jednak szantaż: Żydzi oskarżyli Piłata o nielojalność wobec cesarza (por. J 19, 12). Wtedy ustąpił i skazał Jezusa na śmierć na krzyżu, choć ostentacyjnie umył ręce na znak, że to nie on jest sprawcą. Jednakże na Jezusie mu, jak widać, nie zależało. Ważniejsze okazały się własny interes i wygoda. Wolał skazać niewinnego niż narażać się na donos do podejrzliwego cesarza Tyberiusza. Podporządkował się, jak wielu sędziów w historii i obecnie, wymogom polityki i własnej kariery.

Piłat w legendzie

Reklama

Postać Piłata intrygowała chrześcijan. Odegrał ważną rolę i Ewangelie poświęcają mu sporo miejsca. Pojawiał się więc często w powieściowych, apokryficznych rozwinięciach tradycji ewangelicznej. O ile w Ewangeliach odnotowano pewną jego przychylność wobec Jezusa, ale zarazem małoduszność i niesprawiedliwość, to w apokryfach postać Piłata jest wyraźnie upiększana.

Było to popularne zwłaszcza w Kościołach wschodnich. W skrajnym przypadku przypisywano mu nawrócenie i śmierć męczeńską oraz uznawano go za świętego. Wcześniej, w II wieku, autorzy chrześcijańscy powoływali się na raport Piłata do Tyberiusza w sprawie procesu Jezusa. W twórczości apokryficznej spotkamy fikcyjne teksty takiego raportu.

W apokryfach akcentowano winę Żydów za śmierć Jezusa, a podkreślano sprzeciwy Piłata (Ewangelia Nikodema). Rozbudowano też rolę żony Piłata, która według Mt 27, 19, broniła Jezusa; ją też sporadycznie uważano za świętą. Inne opowieści głosiły, że Piłat został ukarany za skazanie Jezusa. To wszystko należy jednak do sfery pobożnej literatury, a nie historii.

Autor jest biblistą, emerytowanym profesorem na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, zajmuje się też kulturą starożytną i etyką społeczną.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Człowiek, który umył ręce

Niedziela rzeszowska 13/2017, str. 6

[ TEMATY ]

Poncjusz Piłat

Arkadiusz Bednarczyk

Umycie rąk przez Piłata – Piłat miał wówczas rzec: „Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz” – z parafii w Słocinie

Umycie rąk przez Piłata – Piłat miał wówczas
rzec: „Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego.
To wasza rzecz” – z parafii w Słocinie

Poncjusz Piłat, prokurator, czy – jak mówią Ewangelie – zarządca Judei, był postacią historyczną. Ponieważ to on wydał na śmierć Jezusa z Nazaretu, jego osoba od stuleci budzi zainteresowanie i kontrowersje, a braki w życiorysie – najsłynniejszego w historii prokuratora – przez wieki starano się wypełnić legendą

Wiadomości o życiu Poncjusza Piłata czerpiemy z kilku źródeł. Są to oczywiście Ewangelie, ale także „Dzieje wojny żydowskiej” oraz „Starożytności” Józefa Flawiusza. Trochę informacji zawiera się w „Rocznikach” rzymskiego historyka Tacyta oraz w „Historii kościelnej” Euzebiusza z Cezarei. Jednak prawdziwym skarbem okazała się znaleziona w 1961 r. w Cezarei Nadmorskiej inskrypcja na kamieniu, która informuje, że „Poncjusz Piłat, prefekt Judei, odbudował Tiberium dla mieszkańców”. Trzecia linijka mówi, że oficjalny tytuł Piłata brzmiał „prefekt”. Zacznijmy może od najbardziej znanych źródeł czyli Ewangelii. Piłat skazał Jezusa na śmierć około 33 roku. Wedle Ewangelii św. Mateusza, po zatwierdzeniu wyroku na Chrystusie Piłat umył ręce przed tłumem, który domagał się ukrzyżowania Jezusa. Piłat miał wówczas rzec: „Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz”. W Ewangelii św. Łukasza mówi się, że Jezus został oskarżony o to, że podburzał tłumy, aby nie płaciły podatku Cezarowi, a także kazał nazywać siebie królem żydowskim. Piłat, jako namiestnik Rzymu, był urzędnikiem odpowiedzialnym za płacenie podatków Cezarowi. Gdyby więc odmówił sądzenia Jezusa naraziłby się Cezarowi („nie jesteś przyjacielem Cezara”) dlatego jako człowiek koniunkturalny musiał przeprowadzić proces. Ale i tu Piłat po zadaniu Jezusowi kilku pytań był nie bardzo skłonny do skazania go na śmierć. W Ewangelii św. Jana Piłat prowadzi nawet dyskurs filozoficzny z Jezusem o sensie prawdy. Odbrązawianie Piłata mogło być zabiegiem wczesnych chrześcijan mającym na celu polepszenie stosunków z Cesarstwem.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie każdemu z nas - rozważania czerwcowe

Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?

Czerwiec to w Kościele miesiąc szczególnie poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwa z litanią, zwane potocznie czerwcowymi, mają za cel zbliżyć nas do serca Boga. Ukazać Jego miłość do nas.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa samorządowców

2026-06-01 22:29

ks. Jakub Oczkowicz

Modlitwa samorządowców

Modlitwa samorządowców

Dzień Samorządu Terytorialnego obchodzony jest w rocznicę pierwszych demokratycznych wyborów, które odbyły się do organów gmin w 1990 r. i jest obchodzony w związku z uchwałą Sejmu z 2000 r., która została podjęta z okazji 10. rocznicy samorządu terytorialnego.

W homilii Biskup Rzeszowski przypomniał postać bł. kard. Stefana Wyszyńskiego w związku z 45. rocznicą jego śmierci oraz 70-leciem Jasnogórskich Ślubów Narodu. Podkreślił, że śluby napisane podczas internowania w Komańczy były nie tylko aktem osobistej pobożności Prymasa, ale wielkim programem odnowy religijnej i moralnej narodu. Biskup przywołał dobrze znane słowa Prymasa: „Polskę kocham więcej niż własne serce”, wyjaśniając, że nie była to miłość abstrakcyjna, lecz konkretna troska o ludzi, także tych, którzy byli jego przeciwnikami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję