Reklama

Aspekty

Są sercem Kościoła

Moment zatrzymania, odnowienia ślubów zakonnych, czas dziękczynienia za dar powołania – w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie 7 lutego odbyły się diecezjalne obchody Dnia Życia Konsekrowanego.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 7/2026, str. I

[ TEMATY ]

Rokitno

Karolina Krasowska

Chcemy podziękować za waszą obecność, a nade wszystko za waszą miłość i posługę w życiu Kościoła diecezjalnego – mówił pasterz diecezji

Chcemy podziękować za waszą obecność, a nade wszystko za waszą miłość i posługę w życiu Kościoła diecezjalnego – mówił pasterz diecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W spotkaniu, którego hasłem były słowa: „Konsekrowani – uczniowie słuchający Jezusa”, uczestniczyli przedstawiciele zarówno żeńskich, jak i męskich wspólnot życia konsekrowanego, oraz wdów i dziewic konsekrowanych z terenu diecezji. Głównym punktem wydarzenia była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego z odnowieniem ślubów zakonnych. Na wstępie pasterz diecezji przypomniał, że Dzień Życia Konsekrowanego ustanowił Jan Paweł II w 1997 r. Zauważył także, że życie osób konsekrowanych objawia Bożą miłość w świecie: – Wasza posługa na różnych odcinkach życia Kościoła diecezjalnego jest ciągłym wezwaniem, zaproszeniem do naśladowania Chrystusa – powiedział bp Lityński. – Papież Franciszek podkreślał, że jesteście sercem Kościoła. A to od serca zależy cała jego kondycja. Chcemy podziękować za waszą obecność, a nade wszystko za waszą miłość i posługę w życiu Kościoła diecezjalnego. Bardzo wam dziękuję za świadectwo życia, które jest nieustanną próbą wiernego naśladowania Chrystusa – dodał pasterz diecezji.

Reklama

Od 8 lat w spotkaniu uczestniczy Bożena Szostak, dziewica konsekrowana z parafii Najświętszej Trójcy w Zielonej Górze-Ochli. Podkreśla, że dzień ten jest dla niej przede wszystkim momentem zatrzymania. Jak wygląda jej posługa na co dzień? – Żyjemy w świecie, mamy pracę zawodową, możemy mieszkać w rodzinie. Co miesiąc uczestniczymy w spotkaniach formacyjnych we własnym gronie czy kandydatek do tego stanu. Nasze życie jest życiem w ukryciu, choć zewnętrznym znakiem przynależności do naszego stanu jest obrączka. Łączymy się we wspólnej modlitwie Kościoła, odmawiamy brewiarz, Jutrznię, Nieszpory. Staramy się pomagać w parafiach, a w modlitwach szczególnie polecamy intencje, dotyczące diecezji – przyznaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Ten dzień jest dla mnie dziękczynieniem, że Pan Bóg spojrzał na mnie z miłością, wybrał mnie i przeznaczył, abym szła i owoc Jego miłości niosła w dzisiejszym świecie. Obecnie pracujemy jako zakrystianki, więc służymy przy ołtarzu Pana – mówi s. Agata ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanem Rycerstwa Niepokalanej, która posługuje w konkatedrze św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze. – Uczestniczymy też w życiu parafii, w grupach. Powołanie i służba jest spłacaniem Bogu długu miłości, którą On mnie obdarzył – dodaje.

Brat Tomasz Wołoszyn podkreśla, że nigdy nie zamieniłby życia w zgromadzeniu na żadne inne. – Nie wyobrażam sobie inaczej tego życia. To nie jest coś nadzwyczajnego. Żyjemy we wspólnocie, razem modlimy się i spożywamy posiłki. Ten brat, który jest obok mnie, jest dla mnie – tak jak mówi św. Franciszek – bratem, siostrą, matką i ojcem – a ja się z tym naprawdę bardzo mocno utożsamiam. Niejednokrotnie, kiedy przychodzą różne problemy czy trudności, to jest zupełnie inaczej, gdy przeżywa się je we wspólnocie z braćmi – mówi kapucyn z parafii św. Antoniego w Nowej Soli.

Aktualnie w diecezji pracują 152 siostry z 17 żeńskich zgromadzeń zakonnych oraz 91 zakonników, kapłanów i braci z 10 zgromadzeń męskich. Kilka kobiet podejmuje indywidualne życie konsekrowane jako wdowy bądź dziewice.

2026-02-10 14:29

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłośnicy modlitwy różańcowej spotkają się w Rokitnie

[ TEMATY ]

pielgrzymka

różaniec

margaretka

Zielona Góra

Rokitno

Karolina Krasowska

Pielgrzymka Żywego Różańca oraz Apostolstwa Margaretka do Rokitna

Pielgrzymka Żywego Różańca oraz Apostolstwa Margaretka do Rokitna

Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie zaprasza na Pielgrzymkę Róż Żywego Różańca i Apostolstwa Margaretka, która odbędzie się w sobotę 4 października 2025.

Dla pielgrzymów przygotowano następujący program:
CZYTAJ DALEJ

Uzbrojeni napastnicy zabili księdza katolickiego w Republice Środkowoafrykańskiej

2026-07-01 12:25

[ TEMATY ]

kapłan

zabójstwo

Adobe Stock

— Uzbrojeni napastnicy zabili księdza katolickiego w regionie Haut-Mbomou we wschodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej. Do ataku doszło przed plebanią parafii św. Jana Chrzciciela w miejscowości Zémio. O śmierci duchownego poinformowało 30 czerwca wieczorem Sympozjum Konferencji Biskupich Afryki i Madagaskaru (SECAM).

Ofiarą był ks. Crepin Martial Monga, wikariusz parafii św. Jana Chrzciciela w Zémio, który najprawdopodobniej zginął wieczorem 29 czerwca. Informację o jego śmierci potwierdził biskup diecezji Bangassou Aurelio Gazzera, jednak nie podał dotąd szczegółów dotyczących przebiegu ataku.
CZYTAJ DALEJ

To pomogło Zełenskiemu eskalować konflikt z Polską

2026-07-01 13:47

[ TEMATY ]

Tusk

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Od wybuchu sporu (rozpoczętego od decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, co należy podkreślić) na linii Warszawa–Kijów minął już ponad miesiąc. W tym czasie wydarzyło się wiele. Głowy państw wymieniły mocne sygnały, politycy opowiedzieli się po jednej ze stron, media prześcigały się w komentarzach. A mimo to nad całą sprawą wciąż unosi się jedno pytanie: gdzie w tym wszystkim był premier Donald Tusk?

Nie chodzi o to, czy lubi Karola Nawrockiego. Nie chodzi o to, czy popiera jego politykę. Chodzi o coś znacznie większego – o urząd Prezydenta Rzeczypospolitej. A od pierwszego dnia można było odnieść wrażenie, że premier bardziej chce zarządzać kryzysem i nie podpaść siłom zewnętrznym, niż stanąć po stronie Polaków i państwa, które reprezentuje. Zamiast jednoznacznie potępić decyzję Wołodymyra Zełenskiego, przedstawiał sytuację jako spór dwóch prezydentów, w którym sam widział dla siebie rolę rozsądnego mediatora. Tyle że mediator pojawia się wtedy, gdy obie strony ponoszą porównywalną odpowiedzialność za konflikt. Poza tym mediator, z natury rzeczy jest osobą z zewnątrz. Za takiego uważa się polski premier? Poza tym „atak” wyszedł z Kijowa i nawet jeżeli uznać, że nie było złych intencji, to wszystko co się stało później pokazuje co najmniej brak dobrej woli, by nie powiedzieć wrogość wobec Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję