Reklama

W wolnej chwili

Nasze propozycje

Rodzinne pojedynki

Ferie zimowe to okres w roku, gdy czas przestaje być towarem deficytowym, a praca i nauka ustępują miejsca przyjemności. To idealny moment na zacieśnienie więzów rodzinnych, a możemy to osiągnąć przez wspólną aktywność. Oto kilka sposobów na wytężenie umysłu i zabawę w rodzinnym gronie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wehikuł czasu

Timeline to tytuł, który od lat sprawdza się jako prosty, sprytny sposób na zabawę z historią i wiedzą ogólną. W klasycznej odsłonie (Timeline: Classic) otrzymujemy przyjemną karciankę o historii w pigułce. Zasady są proste: każdy gracz otrzymuje kilka kart z wydarzeniami i obrazkami, ale daty są ukryte. Naszym zadaniem jest kolejno dokładać je do wspólnej osi czasu tak, by umieścić je we właściwym miejscu między już odkrytymi datami. Jeśli trafimy – karta zostaje, jeśli nie – ląduje na stosie odrzuconych i dobieramy nową. Ten, pierwszy pozbędzie się wszystkich kart – wygrywa. Najnowsza odsłona tej gry, która uzupełnia jej klasyczny wariant Timeline: Gry i wypoczynek utrzymuje ten wysoki standard, łącząc edukację ze swobodną rywalizacją przy karcianym stole. Ta wersja koncentruje uwagę na wydarzeniach z pogranicza literatury i rozrywki – od prehistorii aż po współczesność. Warto sięgnąć po oba tytuły, by zanurzyć się w dobrej zabawie z historią.

Dzika przygoda

Wraz z grą Dewan (wyd. Rebel) wyruszamy w epicką wędrówkę przez dzikie tereny, gdzie każdy kamień, każde ognisko i każdy jagodowy krzaczek mają znaczenie. Wcielamy się w plemiona, które wyruszają w drogę w poszukiwaniu lepszego losu. Zasoby są jednak ograniczone, dlatego rywalizując o nie, musimy wykazać się szybkością i sprytem. W każdej turze gracz wykonuje jedną z dwóch akcji: dobieramy dwie karty terenu albo stawiamy nowy obóz, przemierzając przy tym teren. To pozornie minimalistyczne rozwiązanie maskuje jednak naprawdę sprytne planowanie i podejmowanie decyzji. W ciągu kilku tur trzeba przewidzieć działania innych graczy, zoptymalizować wykorzystanie kart i tak rozmieścić swoje obozy, by maksymalizować punkty końcowe. Dewan to prosta, przemyślana i satysfakcjonująca gra strategiczna z elementami rywalizacji i planowania przestrzennego, idealna na rodzinne popołudnia.

W głąb kosmosu

Któż z nas nie chciałby przeżyć kosmicznej przygody. Zaproszeniem do niej jest tytuł Star Realms: Akademia (wyd. IUVI Games). Jest to dedykowana dla dzieci wersja klasycznego Star Realms. Choć gra ma uproszczone zasady, wciąż oferuje esencję tego, co najlepsze w deck-buildingu: budowanie własnej armii statków i baz, zarządzanie zasobami i podejmowanie strategicznych decyzji. Każda karta, którą zakupisz, to krok do stworzenia potężniejszej talii i przewagi nad przeciwnikiem. Proste, wręcz intuicyjne zasady sprawiają, że gra jest idealna dla rodzin, młodszych graczy i wszystkich, którzy chcą spróbować czegoś nowego bez siedzenia nad instrukcją. Gra jest przepięknie zilustrowana, stylistyka „kosmicznego świata” przemawia zarówno do młodszych, jak i starszych odbiorców.

Gry do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-02-10 14:28

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bajeczna iluzja

Gry wideo. Komputerowe, konsolowe, mobilne. A może jednak tzw. planszówki? Wybór ogromny. Niezliczona rzesza graczy na całym świecie potwierdza, że przyszłość należy do nich.
Rynek już obecnie przerastający branżę filmową. Niebotyczne budżety przyprawiające o ból głowy zwykłego zjadacza chleba. Świat, który pociąga i wciąga. No ale...

Przyznaję, jestem „świeżakiem” w świecie gier. Nie mylić z tym z sieciówek (czy ktoś mi kiedyś wytłumaczy fenomen tych zabawek?). Gram od niedawna, kilku lat, mniej więcej czterech. Wcześniej grałem rzadko; powiedziałbym, że w świecie gier byłem niczym niedzielny kierowca. Lepiej chyba tego nie nazwę. Gry mnie nie pociągały, sam w sumie nie wiem dlaczego. Wolałem książki i filmy, i to w dużej ilości. Coś się jednak zmieniło. Trudno mi powiedzieć co. Może to postęp techniczny umożliwiający twórcom gier tworzenie bajecznej scenerii, w której toczy się rozgrywka? A może otwarty świat, dający iluzoryczne poczucie wolności, brak ograniczeń? A może po prostu dałem się wciągnąć na starość? Raczej to ostatnie odpada, bo jeszcze jestem za młody (chociaż mój tata lubi mnie postarzać). W sumie ciężko powiedzieć. Mam dwie konsole, chociaż i tak wiem, że to przynajmniej o jedną za dużo... W nowe komponenty do komputera szkoda mi inwestować, bo za drogie i szybko się starzeją, a lubię mieć wybór. Czasem i mnie daje to złudne poczucie wolności.
CZYTAJ DALEJ

Dla Jezusa!

2026-06-04 20:39

[ TEMATY ]

Zielona Góra

uwielbienie

ks. Rafał Witkowski

Tłumy oddały Panu Bogu chwałę podczas Zielonogórskiego Uwielbienia. 

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, tradycyjnie gromadząca wiernych na procesjach eucharystycznych, już od 10 lat jest w Zielonej Górze również okazją do wspólnej modlitwy śpiewem i uwielbienia Boga. Wieczorem, przy kościele Ducha Świętego, odbył się koncert Zielonogórskiego Uwielbienia, który zgromadził liczne grono mieszkańców miasta oraz gości z regionu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję