W łódzkiej katedrze odprawiona została Msza św. w intencji rodzin podejmujących pieczę zastępczą. Liturgii przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz, a w modlitwie uczestniczyły rodziny, które otworzyły swój dom dzieciom doświadczającym krzywdy oraz przedstawiciele Centrum Administracyjnego Pieczy Zastępczej w Łodzi.
Odpowiedzialność
Jak podkreśliła współinicjatorka spotkania, Katarzyna Dynska-Kukulska, wspólna Msza św. była okazją do wdzięczności oraz umocnienia tych, którzy na co dzień niosą ciężar odpowiedzialności za najmłodszych. – Chcieliśmy się wspólnie spotkać, ponieważ bardzo zależało nam, byśmy poczuli się jak jedna wspólnota. Cieszę się, że każde dziecko i rodzina otrzymała z rąk bp. Wołkowicza specjalne błogosławieństwo. Myślę, że wszyscy poczuliśmy, że nasz trud i misja, jaką podejmujemy, jest ważnym darem dla dzieci – powiedziała Dyńska-Kukulska.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
W homilii bp Wołkowicz skierował do rodzin słowa umocnienia i podkreślił, że ich posługa jest realnym obrazem miłości Boga. – Dzisiejsze Słowo stawia przed nami wezwanie. Z jednej strony jest wymagające, a z drugiej potwierdza dobro, które już czynicie, zwłaszcza wy, którzy przyjmujecie dzieci i tworzycie przestrzeń miłości i bezpieczeństwa – mówił. Zachęcał również do ufności i nieustannego zawierzania swojej codzienności Chrystusowi: – Tylko Jezus może odpuścić grzech. Tylko On daje Ducha, który przemienia, prowadzi i uzdalnia do nowego sposobu patrzenia na świat.
Żywy znak Ewangelii
Biskup Wołkowicz podkreślił, że rodziny zastępcze stają się żywym znakiem Ewangelii w działaniu: – Dajecie dom, serce, czas, cierpliwość. To jest objawienie Bożej miłości w świecie. Módlmy się, aby było takich rodzin jak najwięcej, by każde dziecko mogło być przyjęte, wysłuchane i kochane.
Centrum Administracyjne Pieczy Zastępczej w Łodzi odpowiada za organizację i koordynację systemu pieczy zastępczej na terenie miasta. Obecnie funkcjonuje tu niemal 900 rodzin, w których przebywa ok. 1200 dzieci. Kolejne 500 ma opiekę instytucjonalną – w domach dziecka i placówkach interwencyjnych. Statystyki pokazują skalę potrzeb: co roku trafia do pieczy ponad 400 nowych dzieci, a każdego dnia jedno lub dwoje musi zostać umieszczone poza domem biologicznym.
Heroizm
Katarzyna Dyńska-Kukulska przypomina, że nie chodzi jedynie o formalną opiekę, lecz przede wszystkim o odbudowanie w dziecku poczucia bezpieczeństwa: – Choć wiele osób błędnie uważa, że rodziny zastępcze „robią to dla pieniędzy”, znaczna ich część nie otrzymuje z tego tytułu wynagrodzenia. Jest to działanie o wymiarze głęboko społecznym i często heroicznym. Naszym celem jest nie tylko poszukiwanie kandydatów – rodzin, które chciałby zaopiekować się dziećmi, ale też edukacja i promowanie działań wspierających dzieci. Bo choć nie każda historia kończy się adopcją, każda może zakończyć się odbudowaniem zaufania, poczucia bezpieczeństwa i zdrowych relacji – a to w życiu dziecka jest fundamentem przyszłości.
Więcej informacji na temat rodzicielstwa zastępczego uzyskać można w Centrum Administracyjnym Pieczy Zastępczej w Łodzi, ul. Małachowskiego 74 lub na stronie: www.testserca.pl.
