Reklama

54. rocznica Cudu Lubelskiego

U stóp Płaczącej Pani

3 lipca 1949 r., podczas Eucharystii sprawowanej przez bp. Piotra Kałwę, który ponowił akt zawierzenia diecezji i parafii Niepokalanemu Sercu Maryi, Matka Boża na obrazie w katedrze lubelskiej zapłakała. Podobnie jak w 1949 r. tak i teraz w Lublinie prowadzone są prace remontowe, odsłonięte są fundamenty domów, gmachów i kamienic, można zobaczyć rusztowania, ale pomimo tego w czasie obchodów 54. rocznicy tamtego wydarzenia w mieście panowała podniosła atmosfera.

Niedziela lubelska 30/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość cudu lubelskiego została poprzedzona Tygodniem Maryjnym, podczas którego wierni gromadzili się w archikatedrze na wspólnej Eucharystii, by na podstawie pism św. Maksymiliana Kolbe uczyć się od Maryi, jak być wzorem życia w Chrystusie. Homilie głoszone przez o. Pawła Srokę OFM Conv. pokazywały drogę prowadzącą przez Chrystusa do Maryi i od Niej do Syna, wskazywały Maryję jako świadka i wzór wiary oraz zwracały uwagę na potrzebę oddania się Matce Pana, a także ukazując Niepokalaną w życiu św. Maksymiliana przekonywały, że droga nawrócenia jest konsekwencją zawierzenia siebie Jej opiece.
Uroczysta Eucharystia sprawowana 3 lipca br. w samym sercu historycznego Lublina (obok gmachu Trybunału Koronnego) poprzedzona została godzinną modlitwą uwielbienia, prowadzoną przez ks. Józefa Maciąga, ks. Roberta Muszyńskiego i zespół muzyczny Odnowy w Duchu Świętym. Przed wizerunkiem Matki Bożej Płaczącej zgromadzili się lublinianie oraz pielgrzymi przybyli z Łęcznej, Świdnika i Konopnicy, aby - jak powiedział ks. Maciąg - "modlić się o duchowe odrodzenie naszego miasta, o to, żeby przez te odsłonięte fundamenty Lublina popłynęła rzeka życia, która przynosi oczyszczenie i uzdrowienie duchowych fundamentów miasta i społeczności". Ks. Józef przypomniał atmosferę, która panowała w czasie, kiedy "tamto wydarzenie zaowocowało prawdziwą eksplozją wiary i takim odrodzeniem duchowym, którego w żaden sposób nie mogły zahamować nawet represje podejmowane przez ówczesne stalinowskie władze". Wskazał, że "tak jak wtedy na ołtarz przemocą wdzierał się fałszywy bóg, którym był totalitarny stalinizm ze swą ideologią, tak dzisiaj takim bogiem może być kult pieniądza, który na różne sposoby opanowuje rozum i serce człowieka i niszczy wszystkie relacje rodzinne".
Pieśni Bogurodzica i Z dawna Polski Tyś Królową wprowadziły przed ołtarz procesję kilkudziesięciu kapłanów i rozpoczęły o godz. 19.00 uroczystą Eucharystię pontyfikalną, sprawowaną pod przewodnictwem abp. Damiana Zimonia - metropolity katowickiego, w koncelebrze z abp. Józefem Życińskim, bp. Mieczysławem Cisło, bp. Ryszardem Karpińskim i abp. seniorem Bolesławem Pylakiem. Wiernym zgromadzonym u stóp Matki Bożej Płaczącej, w tym przedstawicielom wszystkich grup i wspólnot Lublina, nie przeszkadzał rzęsiście padający deszcz, ani wiatr. Nie to było tego dnia istotne. Witając wszystkich, którzy "szlakiem wierności" przyszli do katedralnej Pani, aby w Jej załzawionych oczach odnaleźć pokój ducha i radość, abp Życiński wyraził łączność z Ojcem Świętym, obejmując jego troski modlitwą. Zwracając uwagę na to, co trudne, na "styl zaprezentowany przez gości z Holandii, którzy na pokładzie kutra Langenort przywieźli ze sobą środki ułatwiające zabijanie poczętego życia" oraz korupcję. Ksiądz Arcybiskup podkreślił łączność z tymi, którzy "w codziennym życiu chcą odpowiadać na papieski apel, wyrażają troskę o obecność Boga w konstytucji europejskiej i na różne sposoby podkreślają, że Europa musi być Europą Ducha, gdzie Ewangelia Chrystusa i odniesienie do Boga w preambule gwarantować będzie rozwój kontynentu, który chrześcijaństwo zapewniało w ciągu dwóch tysiącleci".
W strugach deszczu, podczas płomiennej homilii abp Damian Zimoń wskazał dwa modele religijności maryjnej: model chrystotypiczny i eklezjotypiczny; tłumacząc, że w dobie łączącej się Europy "kult maryjny jest najwspanialszym towarem eksportowym Polski na całą Europę", a Ona jako "wzór wiary autentycznie przeżywanej", nazwana przez "lud Nowego Przymierza Matką wierzących, Matką Kościoła" może pomóc przezwyciężyć to, co tak bardzo przygniata. Katowicki Metropolita zachęcił, że trzeba jak Maryja "uczyć się przez całe swoje życie wierzyć, być wiernym Słowu Bożemu, stać pod krzyżem swego życia, zaufać Duchowi Świętemu i iść naprzód z nadzieją".
Na zakończenie Mszy św. abp J. Życiński odznaczył papieskim medalem "Za Kościół i Ojca Świętego" prof. Andrzeja Nikodemowicza (pianista i kompozytor ur. 2 stycznia 1925 r. we Lwowie, obecnie obywatel Lublina i pracownik naukowy KUL i UMCS). Jak powiedział abp Życiński, "jego obecność i więź z Ojcem Świętym jest pięknym symbolem, że nie tylko zło jest realne, ale także to, co Boże w sercu świata", a on sam uczy, "jak można zachować chrześcijańską troskę o światło, o piękno, żyjąc w trudnych warunkach".
Zanim ulicami miasta przeszła procesja wiernych z cudownym obrazem Matki Bożej Płaczącej, zawierzając w modlitwie różańcowej potrzeby miasta, archidiecezji i Polski, o. prof. Celestyn Napiórkowski wyjaśniał nieporozumienia związane z kultem ikon i przypisywaniu ich chrześcijaństwu wschodniemu oraz wyraził radość z tego, że w obecnych czasach, oddając kult ikonom, "na nowo odkrywamy własne korzenie i wspólne dobro". W pełnych mocy Ducha Świętego rozważaniach różańcowych Tajemnic Światła o. Celestyn wspominał znane mu ze środowiska uniwersytetu i Lublina osoby, które swoim świadectwem budowały wiarę innych i przyczyniały się do wzrostu Królestwa Bożego na ziemi.
Na zakończenie uroczystości, już późnym wieczorem, ponownie przed Trybunałem Koronnym u stóp Matki Bożej, tak jak 54 lata wcześniej bp Piotr Kałwa, tak 3 lipca 2003 r. abp Józef Życiński zawierzył wiernych, Lublin i archidiecezję Matce Bożej. Odpowiedzią zgromadzonych na akt zawierzenia był wspólnie odśpiewany Apel Jasnogórski. Modlitwa została przypieczętowana błogosławieństwem pasterskim, które wierni zanieśli sprzed tronu Płaczącej Pani Lublina do swoich domów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

2026-09-09 15:18

[ TEMATY ]

zakon

Foto: Marcin Iciek / Radio eM

Siostry Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny z włoskiego Como rozpoczęły działalność w Katowicach. To pierwsza wspólnota tego zgromadzenia w Polsce. Zakonnice zamieszkały na Osiedlu Witosa, przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.

Oficjalne powitanie sióstr odbyło się 8 września podczas Mszy św. w Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Bp Marek Mendyk w Krużlowej Wyżnej: Na próżno żyje ten, kto nikomu nie służy

2026-09-08 22:30

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja tarnowska

Krużlowa

Jan Tarasek

Bp Marek Mendyk podczas homilii wygłoszonej podczas odpustu w Krużlowej Wyżnej.

Bp Marek Mendyk podczas homilii wygłoszonej podczas odpustu w Krużlowej Wyżnej.

W Krużlowej Wyżnej już po raz 506. obchodzono odpust ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Jego tradycja, związana z modrzewiowym kościołem z 1520 r., liczy ponad pięć wieków. Tegorocznej sumie odpustowej przewodniczył bp Marek Mendyk, który przybył na zaproszenie proboszcza ks. Marka Szewczyka.

Tegoroczny odpust parafialny, obchodzony 8 września pod hasłem „Piękna Madonna – wzór ucznia i misjonarza Jezusa”, zgromadził licznych wiernych i kapłanów. Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia, podczas której homilię wygłosił bp Marek Mendyk. Biskup świdnicki przybył do Krużlowej Wyżnej na zaproszenie miejscowego proboszcza ks. Marka Szewczyka. Gospodarz parafii wraz z wiernymi bardzo ciepło powitał hierarchę, wyrażając radość z jego obecności podczas jednego z najważniejszych świąt krużlowskiej wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli”: Od diecezjalnego Tygodnika do dzieła, które jest wszędzie

W 1950 roku, gdy toczyło się śledztwo przeciwko redaktorowi naczelnemu "Niedzieli", naczelnik nie krył powodu aresztowania ks. Antoniego Marchewki. To „dlatego, że ksiądz jest naczelnym «Niedzieli», a «Niedziela» jest wszędzie”. Dziś te same słowa brzmią jak credo Tygodnika, który 18 września świętuje na Jasnej Górze 100 lat. W "Radiu Fiat" o tej drodze – od pierwszego numeru z 4 kwietnia 1926 roku, przez wojnę, cenzurę i milczenie aż do 1981 r., po portal i sześć milionów wejść na „Niezbędnik Katolika” – opowiedzieli prezes Instytutu Niedziela Mariusz Książek i ks. Paweł Rozpiątkowski.

Prowadzący zapytał, czy bez bulli Vixdum Poloniae Unitas Piusa XI nie byłoby drogi do „Niedzieli”. Ks. Paweł Rozpiątkowski potwierdził, że to jeden z fundamentów, ale dodał drugi: „pierwszym biskupem nowej diecezji częstochowskiej został ks. Teodor Kubina, społecznik, a jednocześnie człowiek, który czuł wagę prasy drukowanej, słowa drukowanego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję