Rozpocznę od ducha słów św. Jana Pawła II, które mogłem wraz z innymi pielgrzymami usłyszeć w Skoczowie 22 maja 1995 r.: „Kiedy zmagacie się o przyszły kształt życia społecznego i politycznego, pamiętajcie, że zależy on przede wszystkim od tego, jaki będzie człowiek, jakie będzie jego sumienie...”. Dlatego pisząc świadectwo wiary o zmarłym 12 lat temu śp. prof. Wojciechu Kilarze, trzeba wskazać na trzy miejsca, które przy całej złożoności były „darem promieniowania”.
Pierwszym z nich był Lwów, gdzie z miłości rodzinnej Jana Franciszka i Neonilii zrodził się 17 lipca 1932 r. Wojciech. Wzrastanie naznaczone było doświadczeniem wojny aż po ucieczkę przed bolszewikami w 1944 r. Było to „promieniowanie rodzinne”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
