Reklama

Niedziela w Warszawie

Miłość nie umiera

O tym, co jest najważniejsze w modlitwie za zmarłych, czy nasi bliscy zmarli mogą prosić nas o modlitwę i o tajemnicy świętych obcowania, z ks. dr. Łukaszem Wiśniewskim MIC rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 44/2025, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum xŁW

Ks. dr Łukasz Wiśniewski (o. Władysław), marianin

Ks. dr Łukasz Wiśniewski (o. Władysław), marianin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: Listopad jest szczególnym miesiącem naszej modlitwy za zmarłych. W jaki sposób ta modlitwa wpisuje w charyzmat zakonny Księży Marianów?

Ks. Łukasz Wiśniewski: Modlitwa za zmarłych należy do istoty charyzmatu zgromadzenia Księży Marianów. Św. Stanisław Papczyński, założyciel zgromadzenia, który sam najpierw doświadczył misterium Niepokalanego Poczęcia NMP, zobaczył, że ten charyzmat mieści się także w modlitwie za tych, którzy zmarli. Św. Stanisław żył w czasach, w których panowało wiele zaraz, toczyły się wojny, kiedy wiele osób ginęło nieprzygotowanych. Z misterium Niepokalanego Poczęcia, tajemnicy miłości Boga, wywiódł myśl, że jesteśmy zaproszeni do takiej samej bezinteresownej miłości wobec tych, którzy nie mogą nam się odwdzięczyć, czyli wobec zmarłych.

A jak dzisiaj pamięć o zmarłych wyraża się w życiu Marianów?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jest bardzo mocno obecna – oprócz Brewiarza, także w naszych codziennych modlitwach oraz wtedy, gdy publicznie modlimy się za zmarłych razem z wiernymi i w naszych codziennych nawet domowych praktykach. Obok każdej kaplicy mamy tablicę z wypisanymi numerami, pod którymi kryją się kategorie zmarłych. Możemy wylosować kostkę z numerem, aby się pomodlić za np. tych, którzy pełnili dzieła miłosierdzia albo oddali życie za Ojczyznę.

Reklama

Dlaczego nasza modlitwa za zmarłych jest tak ważna i potrzebna?

Dla mnie osobiście jest to przede wszystkim związane z tym, że jest to wyraz naszej miłości. Bo jeżeli kocham osobę, która żyje obok mnie, jest bliską osobą, kimś z rodziny, moim przyjacielem, to pragnę jej dobra. I nawet kiedy ta osoba umiera, także pragnę jej dobra. A tym, w czym mogę okazać miłość, jest moja modlitwa. Św. Papczyński podkreślał, że jest ona bez oczekiwania czegoś w zamian, to miłość bezinteresowna. Chcę dobra nie tylko tutaj, kiedy żyjemy, ale przede wszystkim dobra wiecznego dla tej osoby.

Czy można powiedzieć, że jakaś forma modlitwy jest bardziej skuteczna?

Zawsze podkreślam, że nie o efektywność chodzi. Kościół mówi, że oczywiście najbardziej owocne jest ofiarowanie Mszy św., ale musimy pamiętać, że jeżeli robimy coś z miłości do danej osoby, to czy odmówimy Różaniec, koronkę do Bożego Miłosierdzia, czy ofiarujemy nasze cierpienie lub posty w intencji tej osoby, to wszystko przede wszystkim jest związane z naszą intencją. Dlatego, że chcemy dobra, kochamy tę osobę. Bardziej powinniśmy pytać o naszą intencję miłości i szukania dobra zmarłej osoby, a wtedy forma modlitwy przyjdzie nam sama.

Dusze naszych bliskich zmarłych mogą prosić nas o modlitwę?

Reklama

Wiem jedno, że jeżeli nam zależy na kimś albo komuś zależy na nas, to oczywiście znajdziemy sposób, żeby zaznaczenie naszej obecności i pragnienia pokazać. Myślę, że Bóg też dopuszcza nam natchnienia, aby w ten sposób ofiarować modlitwę za daną osobę. Dla mnie jest to pewien język miłości. Bóg w tym języku bardziej do nas mówi, dając natchnienia. Raczej nie doszukiwałbym się w tym sensacyjności, ale natchnienia, które wynika z tego, że zależy nam na wzajemnym dobru.

Czy powinniśmy modlić się również za tych zmarłych, z którymi nasze relacje za życia były trudne?

Wydaje mi się, że w sposób szczególny powinniśmy modlić się za te osoby. Czasami się zdarza, że nie mieliśmy okazji się z kimś pojednać, nie mieliśmy szansy przebaczyć albo samemu takie przebaczenie uzyskać. Tym bardziej nasza modlitwa powinna być nie próbą na siłę poszukiwania drogi pojednania, ale postawą miłości, że chcę, pomimo bariery śmierci, dobra tej osoby, chcę trwać w jedności. Pomimo że mi na ziemi mogło się coś nie udać, że relacja była trudna, więc modlitwa to tym bardziej wyraz dobrej woli z naszej strony i dobrego zaangażowania.

Modlitwa za zmarłych wraca do nas w postaci pomocy od dusz, za które się modlimy?

Tak, wynika to z naszej wiary w świętych obcowanie. Kiedy wyznajemy to w czasie niedzielnego Credo, to zawsze podkreślamy, że jako Kościół jesteśmy wspólnotą – zarówno my na ziemi, jak i nasi zmarli w czyśćcu oraz święci w niebie – i możemy się nawzajem wspierać. Jesteśmy do tego zaproszeni, bo to jest znowu język komunii i miłości. Dlatego tym bardziej są to korzyści dla nas wszystkich, bo miłość będzie owocować, rodzić nowe życie – i to życie wieczne.

Reklama

W czasie oktawy uroczystości Wszystkich Świętych możemy zyskiwać codziennie odpust zupełny i ofiarować go za duszę cierpiącą w czyśćcu. Czym jest odpust?

Istotą odpustu jest przede wszystkim darowanie kar doczesnych, które zaciągamy, grzesząc. Bóg nam przebacza grzechy w sakramencie pokuty, ale mówiąc najprościej, doświadczamy pewnych konsekwencji grzechów. Kiedy prosimy o odpust dla siebie czy szczególnie dla zmarłych, to przede wszystkim prosimy o to, aby konsekwencje grzechów, kary doczesne, także w ten sposób zostały darowane. Jest to wyraz naszej miłości i troski o siebie nawzajem, bo też w ten sposób pragniemy dobra i chcemy ulżyć tym, którzy cierpią, często z powodów konsekwencji grzechów, których na ziemi się dopuścili.

Jakie są warunki uzyskania odpustu?

Warunkiem jest oczywiście stan łaski uświęcającej, brak przywiązania do grzechu, przyjęcie Komunii św. i także nawiedzenie cmentarza oraz modlitwa „Ojcze Nasz”, „Zdrowaś Maryjo” i „Wierzę w Boga” w intencjach, w których modli się Ojciec Święty. Możemy więc, gdy odwiedzamy groby naszych zmarłych, prosić każdego dnia o odpust dla jednej z tych osób.

Jak możemy się włączyć jako świeccy w mariańskie modlitwy za zmarłych?

Zapraszamy w naszych mariańskich parafiach – m.in. na Stegnach, Pradze i Marymoncie w Warszawie – szczególnie na Msze św. wieczorne z Nieszporami za zmarłych, gdzie także wymieniamy imiona naszych zmarłych, można te imiona wcześniej przynieść. Możemy oczywiście także dołączyć do modlitw w Stowarzyszeniu Pomocników Mariańskich przez stronę www.spm.org.pl. Tam także można zgłosić swoich zmarłych. Zachęcam również do włączenia się do inicjatywy www.czystyczysciec.pl, gdzie możemy wylosować świętego, z którym razem będziemy modlić się przez cały listopad za pewną kategorię osób zmarłych. Trochę w nawiązaniu do tablic w naszych domach zakonnych. Inicjatyw jest dużo i warto w naszych mariańskich, wprawdzie nielicznych, placówkach włączyć się w nie osobiście, czy też korespondencyjnie.

2025-10-28 14:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Dom sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty objęty kwarantanną; jest pod nadzorem sanepidu

Dom sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Warszawie został objęty kwarantanną i jest pod nadzorem sanepidu. Jedzenie i niezbędne środki do życia dostarczają pod dom zaprzyjaźnieni wolontariusze - powiedział w czwartek PAP Jakub Troszyński, dyrektor biura prasowego diecezji warszawsko-praskiej.

Szefujący Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu Krzysztof Saczka 4 maja poinformował, że do inspekcji wpłynęła informacja, iż w domu zgromadzenia sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach pojawiło się 10 osób ze schorzeniami układu dróg oddechowych.
CZYTAJ DALEJ

Turcja: Leon XIV na ekumenicznych obchodach 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego

2025-11-28 14:42

[ TEMATY ]

Sobór Nicejski

1700. rocznica

Leon XIV w Turcji i Libanie

ekumeniczne obchody

Vatican Media

Ekumeniczne spotkanie przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich

Ekumeniczne spotkanie przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich

„Wszyscy jesteśmy zaproszeni do przezwyciężenia skandalu podziałów, które niestety nadal istnieją, i do podsycania pragnienia jedności, o którą modlił się Pan Jezus i za którą oddał swoje życie” - powiedział papież Leon XIV podczas ekumenicznej modlitwy z okazji 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego. Potępił też wykorzystywanie religii dla usprawiedliwiania wojen. Uroczystość odbyła się przy stanowisku archeologicznym wczesnochrześcijańskiej bazyliki św. Neofita w İzniku - starożytnej Nicei.

Po procesjonalnym wejściu Leona XIV wraz z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem oraz szefami światowych wspólnot chrześcijańskich i organizacji ekumenicznych ustawiono lampiony przed ikonami Chrystusa Pantokratora i Świętych Ojców Soboru Nicejskiego. W tym czasie śpiewały na przemian chóry: prawosławny (po grecku „Phos hilaron” [Radosna światłości]) i katolicki (po łacinie „Laudate omnes gentes”).
CZYTAJ DALEJ

Siła małości

W słowach Leona XIV do tureckich chrześcijan znalazła się wskazówka dla całego Kościoła.

Spotykając „małą trzódkę” tureckich katolików w katedrze Ducha Świętego w Stambule, Leon XIV wypowiedział słowa, które nie tylko oddają rzeczywistość obecności chrześcijańskiej na tej ziemi, ale zawierają również cenną wskazówkę dla wszystkich. Papież zaprosił do przyjęcia ewangelicznego spojrzenia na ten Kościół o chwalebnej przeszłości, który dziś jest niewielki liczebnie. Zachęcił do spojrzenia „oczami Boga”, aby odkryć ponownie, że „On wybrał drogę małości, aby zstąpić pośród nas”. Pokora małego domu w Nazarecie, gdzie niewiasta powiedziała swoje „tak”, pozwalając Bogu stać się Człowiekiem, żłobek w Betlejem, gdzie Wszechmocny stał się niemowlęciem całkowicie zależnym od opieki ojca i matki, publiczne życie Nazarejczyka, spędzone na nauczaniu od wioski do wioski w prowincji na krańcach imperium, poza zasięgiem wielkiej historii. Królestwo Boże, przypomniał Leon XIV, „nie narzuca się, przyciągając uwagę”. I w tej logice, w logice małości, tkwi prawdziwa siła Kościoła. Następca Piotra przypomniał chrześcijanom w Turcji, że Kościół oddala się od Ewangelii i Bożej logiki, gdy uważa, że jego siła opiera się na zasobach i strukturach, a owoce jego misji wynikają z liczebności, potęgi ekonomicznej, zdolności wpływania na społeczeństwo. „We wspólnocie chrześcijańskiej, gdzie wierni, kapłani, biskupi nie obierają tej drogi małości, brakuje przyszłości […]. Królestwo Boże wyrasta z tego, co małe, zawsze z małego” – powiedział papież Franciszek w homilii w Domu św. Marty, którą dziś przywołał jego Następca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję