Reklama

Rodzina Bogiem silna

26 kwietnia br. odbyła się VI Międzynarodowa Pielgrzymka Ruchu Rodzin Nazeretańskich na Jasną Górę. Diecezję drohiczyńską reprezentowała grupa z Bielska Podlaskiego. Dzięki staraniom Urszuli i Szczepana Drewnowskich mogliśmy wziąć udział w spotkaniu członków i sympatyków Ruchu, którzy zaangażowali się w nową ewangelizację rodziny. W trakcie pielgrzymki zrodziła się myśl, by działalność Ruchu przybliżyć szerszym kręgom ludzi, zainteresowanych własną wewnętrzną przemianą, ukierunkowaną na apostolskie zaangażowanie się w swoich środowiskach parafialnych. Dlatego poprosiłam Urszulę Drewnowską o przybliżenie Czytelnikom "Niedzieli Podlaskiej" Ruchu, w którym pracuje ze swoim mężem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grażyna Mularska: - Ojciec Święty podczas modlitwy na Anioł Pański w 1984 r. powiedział: "Módlmy się dziś za każdą na świecie rodzinę, aby zdołała odpowiedzieć swemu powołaniu «tak» jak odpowiedziała Święta Rodzina z Nazaretu". Czy RRN w swoich zamierzeniach wychodzi naprzeciw temu wezwaniu Ojca Świętego?

Urszula Drewnowska: - Ruch apostolstwa rodzin powstał w Polsce w 1985 r. z inicjatywy ks. Tadeusza Dajczera, prof. ATK w Warszawie. Ruch w swojej duchowości odwołuje się do ideału Świętej Rodziny z Nazaretu. Poprzez różnorodne formy zaangażowania się w ewangelizację rodziny włącza się on w życie i zadania apostolskie Kościoła lokalnego. Staje się więc narzędziem "nowej ewangelizacji". Ewangelizacja ta zmierza do formowania takich postaw, dzięki którym ideały rodziny chrześcijańskiej staną się bliskie szerokim kręgom współczesnego społeczeństwa.

- Na terenie naszej diecezji, jak dotychczas, jedyna wspólnota RRN powstała w Bielsku Podlaskim. Jakie były jej początki?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- W roku 1993 uczestniczyłam w Rekolekcjach Ewangelizacyjnych Odnowy w Duchu Świętym. Pamiętam moment, gdy klęcząc przed Najświętszym Sakramentem, długo wpatrywałam się na wiszący wyżej obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Modliłam się w intencji rodzin, które przeżywają swoje trudne dni, w intencji małżonków, którzy pogubili się na drodze wspólnego życia. Czułam ból i cierpienie rodzin, którym żyje się coraz ciężej. Były to szczególnie rekolekcje w moim życiu, bo Pan Bóg otworzył mi serce na sprawy, o których wcześniej nie myślałam. Prosiłam Matkę Bożą, aby wzięła mnie pod swoją macierzyńską opiekę. Dalej wydarzenia potoczyły się już błyskawicznie. Na imieniny dostaliśmy od księdza książkę ks. Tadeusza Dajczera pt. Rozważania o wierze. Zachwycałam się jej treścią i napisałam list do Redakcji z informacją, iż jestem zainteresowana Ruchem Rodzin Nazaretańskich. Szybko otrzymałam przesyłkę, po otwarciu której na okładce książki ujrzałam obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Wiedziałam już, że znalazłam to, czego szukałam. Coraz częściej poszukiwałam informacji na temat tego Ruchu. Na wakacje pojechałam z rodziną na oazę organizowaną przez Domowy Kościół do sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Krypnie. Postanowiłam prosić Maryję, by wskazała mi dalszą drogę. Spotkałam kapłana, z którym długo rozmawiałam. Ku mojemu zaskoczeniu dowiedziałam się nieco później, iż kapłan ten od dłuższego czasu miał kontakt z osobami, które modliły się o to, by RRN powstał również w naszej diecezji drohiczyńskiej. Do pierwszej wspólnoty weszły rodziny z kręgu, który w tym czasie prowadziliśmy. I tak Matka Boża założyła RRN.

- Powstające przy parafiach grupy RRN stanowią pewne środowiska osób, które aktywnie uczestniczą w życiu Kościoła lokalnego. W jaki sposób bielska wspólnota włącza się w "nową ewangelizację rodziny"?

Reklama

- Praca w Ruchu nabiera konkretnego wymiaru w małych zespołach parafialnych lub międzyparafialnych. W naszej wspólnocie powstały trzy grupy: dorosłych, młodzieżowa i dziecięca. Spotkania odbywają się raz w tygodniu. Podejmujemy na nich modlitwę różańcową w intencji rodzin, czytamy kolejne konferencje ze specjalnych zeszytów Ruchu - opracowanych wcześniej przez zespół kapłanów i osób świeckich. Dzielimy się później swoją wiedzą i doświadczeniem, aby wyuczoną teorię można było wprowadzać w czyn. Dwa razy do roku organizujemy pielgrzymki rejonowe, a przed Świętem Miłosierdzia Bożego - pielgrzymkę na Jasną Górę. Prowadzimy gazetkę oraz kronikę, w której odnotowujemy ważne wydarzenia dotyczące naszej pracy ewangelizacyjnej.
Raz w miesiącu uczestniczymy w adoracji Najświętszego Sakramentu. I staramy się nieustannie pogłębiać życie sakramentalne, by otworzyć się w pełni na dar Eucharystii. W Ruchu mamy możliwość korzystania z rozmowy, spowiedzi, a nawet kierownictwa duchowego. W związku z tym, iż kapłani zajmujący się Ruchem w naszej diecezji przebywają obecnie na studiach, jeździmy co miesiąc na dni skupienia animatorów do Białowieży. Podczas wakacji organizujemy rekolekcje w Loretto k. Wyszkowa. W tym roku odbyły się one w dniach 5-13 lipca.

- Duchowość RRN opiera się na ideale życia Świętej Rodziny z Nazaretu. Czy realizując tę duchowość dostrzegacie zmiany, jakie zachodzą w codziennym życiu waszej rodziny?

- Pan Bóg najlepiej wie, co potrzebne jest człowiekowi. Kiedyś nie potrafiłam popatrzeć na siebie w całej prawdzie i dlatego wydawało mi się, że bliska jestem świętości. Emocje nazywałam wiarą, a wiedzę religijną kojarzyłam z mądrością Bożą. Do pewnego momentu żyłam marzeniami, które dawały mi wewnętrzną satysfakcję. Sądziłam, że to inni ludzie muszą się zmieniać, bo ja starałam się żyć po chrześcijańsku. Dopiero obecność w RRN pozwoliła mi zrozumieć jak bardzo się myliłam. Im bardziej dojrzewałam duchowo, tym wyraźniej okrywałam swoje słabości i wady. Dlatego też łatwiej mi obecnie zaakceptować drugiego człowieka. Bo wiem, że tylko miłość zdolna jest przemieniać ludzkie serca. Tej miłości uczymy się w szkole Maryi, jaką jest RRN. Naszej najlepszej Matce powierzamy wychowanie naszych dzieci. Prosimy Ją, by umacniała naszą więź małżeńską. Dziękujemy za to, że Maryja zaprosiła nas do Ruchu, w którym realizujemy swoje powołanie rodzinne.

- Dziękuję za rozmowę i przybliżenie idei Ruchu.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portugalia: Awaryjne lądowanie samolotu do Bostonu; 14 poszkodowanych

2026-09-28 07:13

[ TEMATY ]

Portugalia

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Co najmniej 14 pasażerów samolotu Delta Airlines lecącego do Bostonu potrzebowało w niedzielę wieczorem pomocy medycznej po awaryjnym lądowaniu w Porto, na północnym zachodzie Portugalii.

Jak przekazały lokalne służby medyczne, poszkodowani zatruli się dymem, który pojawił się na pokładzie maszyny lecącej z lotniska w Barcelonie. Część z nich potrzebowało hospitalizacji w Porto.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Nie będzie referendum w sprawie odwołania władz miasta

2026-09-29 07:38

[ TEMATY ]

Warszawa

PAP/Marcin Obara

Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowski

Wynik naszej zbiórki wynosi 111 tys. podpisów, czyli jest to poniżej zakładanego minimum 132 tys. podpisów. Nie będzie w Warszawie referendum w sprawie odwołania władz miasta - powiedział w poniedziałek na briefingu inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej Maciej Wilk.

Inicjatorzy akcji zbierali podpisy pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego oraz rady miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję