– Idziemy pełni nadziei, idziemy jako pielgrzymi nadziei, wykorzystując dany nam czas na rozmiłowanie się w Chrystusie, coraz lepsze poznanie Jego woli, doświadczenie Jego mocy i oddanie się Mu do dyspozycji – powiedział bp Piotr Sawczuk podczas Mszy św. inaugurującej nowy rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie.
Jak zauważył w słowie wprowadzenia rektor seminarium ks. kan. Jarosław Przeździecki, tegoroczna inauguracja przypadła nie tylko w pierwszy czwartek października, ale również w liturgiczne wspomnienie Aniołów Stróżów.
Do tego faktu nawiązał również biskup w wygłoszonej homilii. Podkreślił, że wspólna modlitwa na progu nowego roku wpisuje się w błaganie całego Ludu Bożego o dar nowych i świętych powołań do służby w Kościele i jest jednocześnie wyrazem wdzięczności za wszystkie powołania w diecezji. W kontekście trwającego Roku Jubileuszowego stwierdził, że droga do kapłaństwa jest drogą nadziei. – Nie idziemy nią jak po swoje, z pewnością siebie, z tupetem, z przekonaniem, że oto obdarowaliśmy Boga, bo chcemy Mu służyć, obdarowaliśmy diecezję, która potrzebuje kapłanów, obdarowaliśmy seminarium, całą kadrę, bo bez alumnów nie miałaby pracy. Tymczasem byłoby to wielkie nieporozumienie. Idziemy pełni nadziei, idziemy jako pielgrzymi nadziei, wykorzystując dany nam czas na rozmiłowanie się w Chrystusie, coraz lepsze poznanie Jego woli, doświadczenie Jego mocy i oddanie się Mu do dyspozycji, w nadziei, że uczyni nas swoim narzędziem i dopuści do udziału w swojej misji – powiedział biskup. Zwracając się do alumnów zachęcił ich, aby nieśli ludziom nadzieję.
Druga część spotkania miała miejsce w auli seminaryjnej. Po odśpiewaniu Hymnu państwowego rektor WSD dokonał oficjalnego powitania gości. Wśród zaproszonych znaleźli się przedstawiciele duchowieństwa, władz parlamentarnych, lokalnych władz samorządowych, służb mundurowych, zaprzyjaźnionych instytucji, reprezentanci sąsiednich i zaprzyjaźnionych Wyższych Seminariów Duchownych.
Ojciec duchowny ks. kan. Dariusz Kucharek zaprezentował sprawozdanie z działalności drohiczyńskiego seminarium za miniony rok akademicki. Ważnym momentem była immatrykulacja alumna I roku studiów Mateusza Ufnala. Najpierw alumn złożył publicznie seminaryjne przyrzeczenie. Następnie z rąk ks. dr. Mateusza Wyrzykowskiego – reprezentanta Akademii Katolickiej w Warszawie, do której afiliowane jest seminarium, otrzymał indeks studenta.
Wykład inauguracyjny wygłosił ks. dr Jan Słowiński – pracownik Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie. Swoja prelekcję poświęcił tematowi odpustów, w kontekście trwającego w Kościele Roku Jubileuszowego. Spotkanie zakończyła agapa w seminaryjnym refektarzu.
40 portretów żołnierzy podziemia niepodległościowego zobaczyć można na wystawie w Zagubku, w Drohiczynie. Autorem portretów jest lokalny artysta Piotr Rafałko.
Mamy wiele przykładów brutalności władzy sowieckiej, która przyszła tu do nas na wschód w 1939 r., a potem jeszcze długo z tą wielką brutalnością rozpościerała swoja władzę – mówił ks. kan. Wiesław Niemyjski proboszcz drohiczyńskiej parafii katedralnej w Zagubku w Drohiczynie podczas otwarcia wystawy portretów żołnierzy podziemia niepodległościowego. Kapłan wyjaśniał: – Wielu naszych rodaków, wielu mieszkańców, wielu oficerów, wielu żołnierzy nie wyraziło na to zgody. To coś przedziwnego, że stajemy w obronie wartości i nie zgadzamy się z przemocą mimo, iż wydaje się, że to walka, która jest skazana na przegraną. Z tradycji, która miała miejsce w czasie zaborów, z tradycji Powstania Styczniowego, z tradycji oporu wobec naporu sowieckiego w 1939 r., również to pokolenie (wojenne i powojenne) stanęło wobec wyzwania, że nie możemy zgodzić się na brutalność, zło i poniżenie, które niosła ze sobą władza sowiecka.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
Samolot rejsowy SAS z Oslo do Tromsoe musiał awaryjnie lądować w niedzielę po południu na lotnisku w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru wywołanego przez usterkę powerbanka. Cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem.
Załoga maszyny lecącej z Oslo Gardermoen do Tromsoe nadała sygnał „mayday” po około 20 minutach lotu, gdy w kabinie pojawił się dym. Ponieważ załodze nie udało się obniżyć temperatury uszkodzonego urządzenia, kapitan zdecydował o awaryjnym przerwaniu lotu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.