Reklama

Niedziela Podlaska

Cud nad Bugiem

– To jak żyjemy, jakimi jesteśmy ludźmi, to nasze świadectwo, zobowiązanie wobec naszej Ojczyzny – mówił ks. Piotr Jurczak podczas Mszy św. sprawowanej w rocznicę Bitwy pod Skrzeszewem i Frankopolem.

Niedziela podlaska 37/2025, str. V

[ TEMATY ]

Diecezja Drohiczyńska

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk

Ks. Piotr Jurczak dokonał poświęcenia odrestaurowanego krzyża

Ks. Piotr Jurczak dokonał poświęcenia odrestaurowanego krzyża

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sierpniu 1920 r., w kilka dni po bitwie Warszawskiej, zwanej „cudem nad Wisłą” w rejonie Skrzeszewa i Frankopola oddział Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworskiego starł się w walce z oddziałami bolszewickiej 16. Armii. Bitwa ta nazywana jest „cudem nad Bugiem”. Nazwa nie jest przypadkowa, a znaczenie starcia było ogromne. Zwycięstwo polskich wojsk – okupione ofiarą życia wielu żołnierzy, przyczyniło się do rozbicia wojsk bolszewickich i zapewnienia Polsce zachowania niepodległości.

W piętnaście lat po tej bitwie, w hołdzie poległym w Skrzeszewie wzniesiono pomnik zwieńczony Krzyżem Walecznych. Pomimo zawirowań historii, wojny, zmiany systemów politycznych – krzyż przetrwał. I to chyba kolejny cud na nadbużańskiej ziemi, bo pomniki takie przez lata burzono i niszczono. Ten, mieszkańcy obsadzili bzem, skryty wśród drzew trwał, dbali o niego ci, którzy znali historie krzyża. W ostatnim czasie został odrestaurowany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

23 sierpnia w 105. rocznicę bitwy pod Skrzeszewem i Frankopolem oraz 90. rocznicę odsłonięcia pomnika ku czci poległych na Polu Chwały żołnierzy 212. Pułku Ułanów w Skrzeszewie odbyły się uroczystości rocznicowe. Licznie uczestniczyli w nich mieszkańcy i zaproszeni goście.

Reklama

Uroczystości rozpoczęła Msza św. w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Skrzeszewie. Eucharystię sprawował proboszcz parafii ks. Piotr Jurczak. W homilii mówił o krzyżu, który dla każdego chrześcijanina jest symbolem wiary i towarzyszy nam przez całe życie. Mówiąc o bohaterstwie naszych przodków, którzy za Polskę przelewali krew, podkreślał, że i my jesteśmy wezwani do troski o Ojczyznę. Kapłan podkreślał, jak ważne jest nasze zaangażowanie dla Polski.

Po Mszy św. w uroczystym przemarszu uczestnicy wydarzenia przeszli na plac przy pomniku bitwy pod Skrzeszewem i Franopolem. Podniosłość wydarzenia podkreślała asysta Wojska Polskiego – 2. Brygady Pancernej Legionów i Kompanii Reprezentacyjnej Klas Mundurowych Zespołu Szkół Nr 1 im. K.K. Baczyńskiego w Sokołowie Podlaskim. Obecni byli motocykliści ze Stowarzyszenia Kocham Polskę rozpoczynający w tym dniu Rajd Ponary-Katyń. Były poczty sztandarowe i pięknie prezentujący się w barwnych strojach Zespół „Sokołowianie”.

Gdy wszyscy zebrali się przy pomniku i odśpiewali Hymn Państwowy, ks Piotr Jurczak poświecił odrestaurowany krzyż.

Przy pomniku głos zabrał zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma, komandor Rajdu Ponary-Katyń – Michał Szeliga i poseł Marek Sawicki – główny inicjator i organizator uroczystości. W przemówieniach wielokrotnie powtarzano, że cud, który zdarzył się w roku 1920 – nad Wisłą i nad Bugiem, był wielkim zjednoczeniem serc i działań Polaków, zjednoczeniem jakiego i dziś potrzebuje Polska – mówili prelegenci. Poseł Sawicki przekazał motocyklistom symboliczny znicz, by zapalili go w Katyniu. Odczytano tu list Wicepremiera Rządu, Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zaśpiewano Rotę. Ta część spotkania zakończyła się złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy. Wszystko odbyło się w podniosłej atmosferze, a prowadzący uroczystość cytując starannie dobrane utwory poetyckie podkreślał, że patriotyzm można wyrażać wierszem, piosenką, pracą – każdy wg swego powołania.

Dalsza część odbyła się na boisku szkolnym w Skrzeszewie. Było to spotkanie edukacyjno-historyczne oraz integracyjne, nie zabrakło też elementów artystycznych. Rys historyczny bitwy pod Skrzeszewem i Frankopolem przedstawił historyk – regionalista Bogusław Niemirka. Głos zabrali gospodarze wydarzenia i zaproszeni goście.

2025-09-09 14:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znaleźć drogę, by osiągnąć życie wieczne

Niedziela podlaska 50/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Diecezja Drohiczyńska

Archiwum Kurii Diecezjalnej

Ks. kan. dr Dariusz Kucharek

Ks. kan. dr Dariusz Kucharek

O formacji seminaryjnej, modlitwie w intencji powołań z ks. kan. dr. Dariuszem Kucharkiem – ojcem duchownym Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie rozmawia ks. Marcin Gołębiewski.

Ks. Marcin Gołębiewski: – Wyższe Seminarium Duchowne to miejsce bezpośredniego przygotowywania kandydatów do przyjęcia święceń kapłańskich. Jednak oferta formacyjna dotyczy nie tylko przyszłych duchownych. Jakie propozycje ma to wyjątkowe miejsce? Ks. kan. dr Dariusz Kucharek: – Tak to prawda, seminarium to miejsce bezpośredniego przygotowania do święceń kapłańskich, ale jest też miejscem formacyjnym, gdzie do pracy nad sobą – bo tak należałoby ująć formację, zapraszamy również młodych mężczyzn oraz chłopców ze szkoły średniej. Proponujemy dwie formy naszych spotkań: pierwsza to nasze Wieczory wiary, które odbywają się z częstotliwością comiesięczną. Omawiamy na nich różne tematy dotyczące życia duchowego. W tym roku pochylamy się nad postaciami ewangelicznymi, z którymi Jezus spotyka się osobiście, twarzą w twarz. Drugą formą są nasze coroczne rekolekcje, które odbywają się od 27 do 29 grudnia. W tych dniach: modlimy się razem, odkrywamy tajniki życia duchowego i wspólnie spędzamy czas przy stole podczas posiłków, w kawiarence podczas rozmów oraz różnego rodzaju spotkań i zajęć.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: czy chłopcy będą musieli opuścić DPS w Broniszewicach?

2026-05-21 13:49

[ TEMATY ]

Ordo Iuris

Broniszewice

Dom Chłopaków

Archiwum Domu Chłopaków

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję