Reklama

Wiara

Homilia

Obdarowany modlitwą

Niedziela Ogólnopolska 30/2025, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzy czytania z Pisma Świętego, które poznajemy w tę niedzielę, otwiera fragment z Księgi Rodzaju. Pozostaje on w ścisłym związku z pierwszym czytaniem z ubiegłej niedzieli. Abraham przyjmuje w gościnę Boga. Słyszy obietnicę – będzie miał syna, którego urodzi mu Sara. We fragmencie księgi czytanym dzisiaj Bóg wprowadza Abrahama w swój zamiar zgładzenia Sodomy. Abraham, nazwany przez Boga przyjacielem, wstawia się za tym miastem, odwołując się do miłosierdzia Bożego. Dopomina się o zachowanie Sodomy ze względu na pięćdziesięciu sprawiedliwych. Bóg łaskawie odnosi się do wstawiennictwa ze strony Abrahama i ostatecznie obiecuje, że nie zniszczy miasta, gdy znajdzie w nim dziesięciu sprawiedliwych.

Do opisanej wyżej sceny nawiązuje fragment Pawłowego Listu do Kolosan, czytany w drugiej lekcji. Przedstawia sytuację każdego z nas, gdyż byliśmy niesprawiedliwi, ale mając wzgląd na jedynego Sprawiedliwego – Jezusa, Bóg przez chrzest obdarował nas nowym życiem. Jest to jak obietnica dana Abrahamowi – nowe narodziny. Każdego dnia przecież umieramy dla zła i rodzimy się do nowego życia. To istota przymierza zawartego z Ojcem w Jezusie Chrystusie przez sakrament chrztu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nowy człowiek, zrodzony przez chrzest, poznaje, że Bóg jest dobry i bliski. Czytamy, że Jezus odwołuje się do przykładu, w którym potrzebujący prosi swego przyjaciela. Dlatego pierwsze słowo Modlitwy Pańskiej brzmi: „Ojcze”, w oryginale: Abba. Jest ono odpowiednikiem zawołania „Tatusiu”. Tak woła dziecko do tego, komu ufa, czyjej pomocy oczekuje i jest pewne, że ją otrzyma. Prawdziwa modlitwa, tj. modlitwa serca, prowadzi do bliskości i ufności. W Ewangelii wg św. Mateusza Jezus, gdy uczy modlitwy, mówi: „Gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu” (Mt 6, 6). Słowo „izdebka”, tu użyte, odnosi się do wewnętrznej części domu, tej dla domowników, nie dla gości. Jest synonimem intymności i bliskości. Nie oznacza zaś wcale, że powinienem ukrywać fakt mojej modlitwy. Świadectwa modlitwy trudno bowiem przecenić. Potwierdza to św. Łukasz: apostołowie, widząc Jezusa modlącego się, proszą, aby nauczył ich, jak mają się modlić. Taka jest codzienność prawdziwie chrześcijańskich rodzin, w których obraz modlących się rodziców, babci czy dziadka nie jest czymś niezwykłym. Doświadczenie wspólnej modlitwy jest bezcenne i zapada głęboko w nasze serca. Do dziś pamiętam rozmowę w małej wiosce w Hiszpanii, gdzie odbywałem studia i posługiwałem. Opowiadający o swoim życiu mężczyzna wyznał, że się nie modli, bo nie umie. Nim otworzyłem usta, aby zapytać go o to, dodał, że codziennie, od czasów jego dzieciństwa, odmawia Różaniec. Tak bowiem wyglądała codzienność ludzi w tamtym regionie: w powszednie sprawy, pracę i inne zajęcia włączona była wspólna modlitwa całej rodziny, która razem odmawiała jedną z części różańcowych.

Abraham wstawiający się u Boga za mieszkańcami Sodomy i targujący się z Bogiem o zachowanie tego miasta ukazuje coś jeszcze. Świadczenie gościnności i troska o losy ludzi żyjących w Sodomie oznaczają dobroć serca, które jest wolne od zła. W Ewangelii dziś czytamy: „(...) przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Jesteśmy obdarowani bliskością Boga, który leczy nasze serca, wydobywa nas z ciemności zła, umacnia w walce z grzechem, podtrzymuje w jedności z braćmi we wspólnocie Kościoła, cementuje jedność rodzin, prostuje nasze ścieżki.

„Panie, naucz nas modlić się”, abyśmy nie myśleli o modlitwie jak o obowiązku, ale jak o przywileju i darze przygotowanym przez Ojca dla wszystkich Jego dzieci. To Bóg rozlał w naszych sercach Ducha Świętego (por. Rz 5, 5), w którym możemy wołać: „Abba, Ojcze!” (por. Rz 8, 15b).

2025-07-21 18:01

Oceń: +12 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyraz heroicznej wiary

W czasach Pana Jezusa kobieta nie mogła stanowić sama o sobie. Zależała najpierw od ojca, ewentualnie brata, a później najczęściej od męża lub syna. Po śmierci głowy rodziny była w trudnej sytuacji, szczególnie gdy nie miała dzieci. Choć prawo nakazywało troskę o nią rodzinie czy instytucjom religijnym, to stan, w którym się znajdowała, narażał ją na nadużycia ze strony innych. Starożytni królowie, aby podkreślić swoją łaskawość wobec poddanych, nosili miano opiekunów wdów, sierot i cudzoziemców, czyli najbardziej bezradnych. Pan Jezus daje wyraz swej troski o wdowy z niebywałą przenikliwością. Wypomina uczonym w Piśmie ich obłudne postępowanie. Pod płaszczykiem troski o samotne po śmierci męża kobiety, używając swojej pozycji religijnej i społecznej, zabiegali oni o dochód dla swojej grupy lub dla siebie. Mieli prawo zarządzać majątkiem wdów i pobierać z tego tytułu prowizję, dodajmy: znaczącą, jeśli wdowa była bogata. Czasem za tę pracę zobowiązywali się do modlitwy, a bywało też tak, że udając religijną troskę, okradali je. Pan Jezus zapowiada za to bardzo surową karę. Zapytajmy wobec tego: czy nasza pobożność nie jest podszyta jakąś wyrachowaną interesownością? Postawa chciwości czy hipokryzji niszczy więź z Bogiem i z ludźmi, a w konsekwencji nas samych. Czy okazywana dobroć nie jest obliczona na wymierne korzyści materialne lub prestiż? Czy powierzone nam pieniądze służą dobrej sprawie czy niegodziwej? Druga część Ewangelii opowiada o tym, co zdarzyło się przy skarbonie świątynnej. Przy ostatniej, trzynastej, wrzucający datek nie musiał podawać kapłanowi intencji, w jakiej to czyni. Bogaci, ofiarując pokaźną kwotę na świątynię, wypełniali obowiązek troski o nią i przy okazji zyskiwali miano hojnych, choć ofiara pochodziła z nadmiaru tego, co posiadali. Pan Jezus obserwuje wdowę, która wrzuca do skarbony dwa pieniążki stanowiące całe jej utrzymanie. Mogła zostawić sobie jedną monetę na chleb. Wrzucając obie, daje wyraz heroicznej wiary, że przecież sam Bóg zatroszczy się o nią, weźmie ją w obronę, nie da jej zginąć. Ona dała najwięcej – dosłownie całe życie, a jej wiara była żarliwa, gorąca. Boża „rachunkowość” patrzy na serce. A jak jest z nami? Czy nie lękamy się zbytnio o jutro? A może nasze troski są przyziemne, nijakie, zbędne, ba – gorszące? Bóg troszczy się o nas, wie, czego nam potrzeba, zanim Go poprosimy. Dba nawet o wróble, lilie i włosy na naszej głowie. Czy przypadkiem nie jest tak, że zbyt kurczowo trzymamy się opłacalności, prognozy zysków i stopy zwrotu z inwestycji? Tymczasem troski trzeba przerzucić na Niego i sprawdzać „inwestycje” pod kątem „odsetek” wypłacanych w wieczności. Zdarzenie z ubogą wdową poprzedza opis męki Jezusa. Ona bezgranicznie zaufała Bogu, oddała całe swoje życie w Jego ręce. Jezus za chwilę pójdzie tą samą drogą! „Wskazując na czyn wdowy, Jezus może zapowiadać swój własny los w najbliższej przyszłości: i On zostanie sam, i On odda wszystko, co ma, całe swoje życie Bogu” (E. Adamiak).
CZYTAJ DALEJ

Orędzie noworoczne Prezydenta RP/ W mijającym roku Polacy powiedzieli jasno: nie podoba nam się to, co jest

2025-12-31 20:34

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

Mikołaj Bujak KPRP

To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem.
CZYTAJ DALEJ

Sylwestrowe rekolekcje młodych

2026-01-01 10:43

Archiwum Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży

Uczestnicy rekolekcji podczas sylwestrowej zabawy

Uczestnicy rekolekcji podczas sylwestrowej zabawy

130 młodych, z różnych stron archidiecezji wrocławskiej i nie tylko, wzięło udział w Henrykowie w rekolekcjach sylwestrowych „Wielkie Odkrycie”.

To już piąta edycja wydarzenia, podczas którego młodzież spędzała poświąteczny i sylwestrowy czas na rekolekcjach i wspólnej zabawie. Przyjechali młodzi z różnych miejscowości, parafii, wspólnot. Dołączyli także klerycy i dziewczyny z młodzieżowego ośrodka wychowawczego prowadzonego we Wrocławiu przez Siostry Matki Bożej Miłosierdzia. Po raz kolejny odkrywali relacje z Panem Bogiem i drugim człowiekiem, a tematem przewodnim było „Serce Dawida”. – Młody król Dawid miał takie serce, w którym Pan Bóg się rozmiłował. Chciałem pokazać młodym, że ich serca także podobają się Bogu – tłumaczy ks. Piotr Rozpędowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży i organizator wydarzenia. – Bóg patrzy na serce, a młodzi mają dziś często wrażenie, że Bóg i ludzie wokół patrzą na wszystko inne, na to o na zewnątrz. A Bóg zauważył wzgardzonego Dawida i zaprosił go do wielkiego dzieła – dodaje ks. Rozpędowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję