Reklama

Niedziela Częstochowska

Opiekun duchowy „Solidarności”

Ksiądz Zenon Raczyński nie bał się stanąć w obronie ideałów Ojczyzny oraz w obronie zwalnianych i represjonowanych robotników.

Niedziela częstochowska 25/2025, str. VII

[ TEMATY ]

Częstochowa

Archiwum Niedzieli

Ks. Zenon Raczyński (1933-96)

Ks. Zenon Raczyński (1933-96)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urodził się 6 lipca 1933 r. w Krzepicach. 19 stycznia 1957 r. bp Zdzisław Goliński udzielił mu święceń kapłańskich w katedrze Świętej Rodziny w Częstochowie. Po święceniach, w latach 1957-59, ks. Raczyński pracował m.in. jako wikariusz w parafii w Bobrownikach i jako katecheta w szkole w Żychcicach. W latach 1959-63 był wikariuszem w parafii św. Jakuba Apostoła, a w latach 1963-65 – w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.

Następnie w 1965 r. rozpoczął pracę duszpasterską w Zagłębiu. Tam w latach 1965-73 pracował w parafii Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, a w 1968 r. był organizatorem duszpasterstwa akademickiego. Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, 13 grudnia 1981 r., trzeci ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Stefan Bareła powołał Diecezjalny Komitet Pomocy Bliźniemu. Wówczas przy parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu ks. Raczyński powołał Ośrodek Duszpasterski dla Internowanych i Ich Rodzin (Komitet Regionalny Pomocy Bliźniemu).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

15 listopada 1983 r. bp Bareła mianował go proboszczem w parafii św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie, na Rakowie. W następnych latach decyzją bp. Stanisława Nowaka został referentem Duszpasterstwa Pracowniczego (15 maja 1985 r.), przewodniczącym Komisji ds. Duszpasterstwa Świata Pracy (23 maja 1985 r.) i kierownikiem Duszpasterstwa Zawodowego w Kurii Diecezjalnej (14 stycznia 1986 r.).

Ksiądz Zenon Raczyński jako duszpasterz ludzi pracy i kapelan „Solidarności” pełnił funkcję proboszcza parafii św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie w latach 1983-96. Parafia obejmowała swoim terytorium m.in. Hutę Częstochowa (wcześniej im. Bolesława Bieruta). Duszpasterz sprawował Msze św. za Ojczyznę i w intencji ludzi pracy. 11 listopada 1984 r. po raz pierwszy odprawił Mszę św. w intencji Ojczyzny. Był to niezwykle odważny gest w czasie, gdy Kościół i wierni byli nieustannie prześladowani przez ówczesne władze. Urządzał także spotkania wiernych z członkami opozycji demokratycznej.

Działania duszpasterskie ks. Raczyńskiego wzbudziły zainteresowanie służb bezpieczeństwa, które w konsekwencji szykanowały duchownego. Między innymi wojewoda częstochowski Grzegorz Lipowski zażądał 18 lutego 1986 r. usunięcia kapłana ze stanowiska proboszcza. Od tej decyzji wojewody bp Stanisław Nowak 14 kwietnia 1986 r. złożył odwołanie do Urzędu do Spraw Wyznań. Sytuacja ta trwała do grudnia 1987 r. Władze komunistyczne szykanowały ks. Raczyńskiego, ograniczając i utrudniając mu działalność duszpasterską. Zakazały mu m.in. organizowania procesji Bożego Ciała.

Reklama

Ksiądz Raczyński pozostał wierny „Solidarności” również po 1989 r. Podejmował, z różnym powodzeniem, rolę mediatora między Związkiem a nową, demokratyczną już władzą wojewódzką i samorządową. Na prośbę Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność w 1991 r. został jego duszpasterzem i kapelanem.

– Za głoszoną prawdę doznał prześladowań i cierpień, ale do końca pozostał wierny. Ten odważny kapłan uczył nas postawy prawdziwego patriotyzmu – oddanego Ojczyźnie i drugiemu człowiekowi. Uczył nas wierności wielkim wartościom, takim jak wiara, Bóg, honor i Ojczyzna. Nie bał się stanąć w obronie ideałów Ojczyzny oraz w obronie zwalnianych i represjonowanych robotników – podkreślają świadkowie jego życia.

Ksiądz Raczyński zmarł 19 stycznia 1996 r. Został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu w Krzepicach.

2025-06-17 15:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękczynienie archidiecezji częstochowskiej za pontyfikat Benedykta XVI

[ TEMATY ]

Częstochowa

Benedykt XVI

abp Wacław Depo

Ks. Mariusz Frukacz

„Wiara jest decyzją o tym, że jest się z Panem, żyje się z Nim. To «bycie z Nim» prowadzi do zrozumienia powodów, dla których się wierzy”. Te słowa z listu apostolskiego „Porta fidei” określają decyzję Benedykta XVI i jego odpowiedzialność za Kościół - mówił abp Wacław Depo. Wieczorem 27 lutego metropolita częstochowski przewodniczył w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze Mszy św. dziękczynnej za pontyfikat Benedykta XVI.
CZYTAJ DALEJ

Jeździł na motorze od wioski do wioski z różową walizką. Tak rozpoczęła się nowa misja w Czadzie

2026-02-28 08:41

Ks. Jakub Szałek

Paramenty do Mszy Świętej wożone były na motorze w walizeczce

Paramenty do Mszy Świętej wożone były na motorze w walizeczce

Przyjechał do miejsca bez kościoła, bez domu, bez prądu. Miał motor, różową walizkę z paramentami do Mszy Świętej i cztery hektary ziemi na obrzeżach afrykańskiego miasta. Tak zaczęła się nowa misja w Lai w Czadzie.

Kiedy w listopadzie 2021 roku ks. Jakub Szałek po raz pierwszy stanął na tej ziemi, nie było tu niczego – ani kaplicy, ani plebanii, ani szkoły. Wspólnota spotykała się pod wielkim mangowcem. Mszę Świętą misjonarz odprawiał pod gołym niebem, a przemieszczał się od wioski do wioski z małą, różową walizką, w której mieściło się wszystko, co potrzebne do Eucharystii.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję