Różnie można patrzeć na historię świata i historię poszczególnych narodów. Bardzo często wyznacznikami w tej historii są wydarzenia dramatyczne i trudne. Wielu mówi, że
dzieje ludzkości znaczą daty wojen, konfliktów zbrojnych i kataklizmów.
Niektórzy zaś twierdzą, że losami świata rządzi przypadek. Niczego nie da się zatem przewidzieć, zatrzymać lub czymś pokierować. Jeszcze inni są zdania, że wszystko zależy od człowieka. To on, według
nich, jest panem wydarzeń i losów świata.
Patrzenie na historię w perspektywie przypadku bądź tylko aktywności ludzkiej da obraz niepełny, jednostronny, często zafałszowany.
Widzenie świata jedynie przez ten pryzmat doprowadzić może do pesymizmu i beznadziejności. W takiej historii następuje zagubienie człowieka w teorii przypadkowości,
bądź następuje jego pomniejszenie ze względu na zło ludzkiego egoizmu.
Patrzenie na historię w perspektywie wiary daje człowiekowi nadzieję i stanowi źródło optymizmu. Wiara wnosi w historię ludzkości wymiar obiektywizmu.
Taka płaszczyzna ukazuje celowość historii i świata. Dlatego, że pochodzi on od Boga i ku Niemu się kieruje. To Bóg nadaje kierunek ludzkości. Wprowadza On na naszą ziemię fundament
dobra i miłości. Nie należy zatem ujmować świata w kategorii przypadku lub tylko i wyłączne przez ludzkie plany i działania.
Wkroczenie Boga na ludzką ziemię w Jezusie Chrystusie ukazuje, że w ostateczności wszystko zależy o Boga - Jego miłości i sprawiedliwości.
Kiedy patrzymy przez wiarę na wszystkie wydarzenia historyczne, to nabierają one właściwego sensu i ukierunkowania. We wszystkim można odczytać znaki Bożej woli. Nawet poprzez
sytuacje najtragiczniejsze zostajemy przez Boga ostrzegani.
Aby w historii ludzkości dostrzec historię zbawienia, konieczne jest modlitewne spojrzenie na nią. Oznacza to patrzenie na dzieje świata i ludzi przez "Boże oczy i Boże
serce".
Szczególne znaczenie w historii ludzkości odgrywają zakony kontemplacyjne. Modlitwa i postawa ludzi całkowicie wyłączonych ze świata i historii pozwala
obiektywnie i po Bożemu patrzeć na historię, świat i czas.
Świat w jakiejś mierze skupia się i pulsuje swoim rytmem w naszym sercu. Jeśli nasze serce będzie rozmodlone, to historia świata i wszystkie wydarzenia,
które do nas docierają, dla nas staną się naszą historią zbawienia i pomocą w drodze do pełnego szczęścia w niebie.
Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?
Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
Na kilka dni przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w Brazylii Matka Boża z Aparecidy, patronka kraju, stała się przedmiotem sporu politycznego. Flávio Bolsonaro zaprzeczył, jakoby zamierzał podważyć jej tytuł. Najnowszy sondaż Datafolha pokazuje zarazem wyraźne różnice między elektoratem katolickim a ewangelikalnym.
W mediach społecznościowych rozpowszechniano informacje, jakoby Flávio Bolsonaro, kandydat Partii Liberalnej (PL), był związany z inicjatywą mającą odebrać Matce Bożej z Aparecidy tytuł patronki Brazylii. Polityk określił te informacje jako „największy fakenews Trybunału kampanii”.
W Kościele św. Augustyna w Paryżu powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld. Stworzono ją wokół konfesjonału ks. Henri’ego Huvelina, u którego spowiadał się przyszły święty i odkrył na nowo wiarę katolicką w październiku 1886 roku. Gdy został księdzem, kilkakrotnie odprawiał Msze św. w kościele swego nawrócenia.
Kaplicę zainaugurowano w niedzielę 27 września. Na zachowanym oryginalnym konfesjonale ks. Huvelina znajduje się tabliczka z napisem: „Ici Charles de Foucauld s’est converti en se confessant à l’abbé Huvelin en octobre 1886” (Tutaj Karol de Foucauld nawrócił się, spowiadając się u ks. Huvelina w październiku 1886 roku). Naprzeciwko stoi brązowy posąg św. Karola de Foucauld, dłuta Daphné du Barry. Pomiędzy nimi na ścianie umieszczono relikwię świętego. Można tam również zostawiać intencje modlitewne, szczególnie za osoby, które odeszły od wiary, i prosić dla nich o łaskę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.