Na spotkanie do Rzeszowa w Niedzielę Bożego Miłosierdzia przybyli bp Antoni Długosz, Magdalena Buczek, założycielka PKRD wraz z Mamą oraz o. Piotr Dettlaff, redemptorysta, opiekun duchowy wspólnoty. Zgromadzonych przywitał o. Piotr. Następnie głos zabrała Madzia Buczek, która powiedziała, że to wielka radość, iż zgromadziliśmy się w Święto Bożego Miłosierdzia, by wypraszać hojne łaski z miłosiernego Serca Jezusa. Zachęciła do zyskania odpustu zupełnego w tym szczególnym dniu przez wołanie z wiarą: „Jezu, ufam Tobie”.
Następnie pozdrowienia skierował kustosz sanktuarium ks. Waldemar Dopart. – Przyszliśmy do św. Józefa po nadzieję, by otwierać się w tych trudnych czasach na Pana Boga, który przychodzi, by napełniać nas swoim miłosierdziem – podkreślił. Zachęcił też do praktykowania Różańca, jako modlitwy dającej nadzieję.
Centralnym punktem spotkania była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Długosza, który wygłosił homilię. Kaznodzieja przypomniał dzieciom, jak wiele otrzymaliśmy od Pana Boga: piękny świat, życie, a także wskazówki, jak spędzić nasz czas na ziemi. Tymi wskazówkami są Boże przykazania i jeśli ich przestrzegamy, to jesteśmy przyjaciółmi Pana Jezusa. Kaznodzieja zwrócił uwagę na spowiedź świętą, która jest sakramentem Bożego Miłosierdzia. Spotkanie zakończył koncert w wykonaniu bp. Antoniego Długosza. Dzieci włączały się w śpiew i taniec, wielbiąc Pana Boga.
Po Eucharystii bp Długosz wraz z Madzią Buczek zaprosili uczestników na Ogólnopolskie Spotkanie Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci 22 czerwca br. na Jasnej Górze.
W parafii Rzeszów-Przybyszówka znajdujemy obraz ks. Jana Balickiego w stroju spowiednika gotowego służyć w konfesjonale i pomagać strapionym ludziom w odnalezieniu ścieżki do Boga
Ksiądz Jan Balicki, którego wspomnienie Kościół obchodzi 24 października, urodził się w parafii Rzeszów-Staromieście w 1869 r.
Ojciec przyszłego błogosławionego był wyznania greckokatolickiego, jednak postanowiono, że chłopiec zostanie ochrzczony w obrządku rzymskokatolickim. Jan Balicki dorastał w atmosferze głębokiej religijności. Na jego postawę wpłynęła matka, którą często widywał na modlitwie. Kiedy przyszła pora na naukę, Jan przeniósł się do starszej siostry, która mieszkała na terenach Ruskiej Wsi i rozpoczął naukę w Seminarium Nauczycielskim. W Ruskiej Wsi znajdowało się wiele szynków. Gospody otwarte były, w przeciwieństwie do tych z miasta, całą noc, a ceny trunków znacznie niższe niż w pobliskim Rzeszowie. Kuryer Rzeszowski pisał o Ruskiej Wsi: „Już to przyznać trzeba, że nasze miasto ma niekoniecznie miłą sąsiadkę w Ruskiej Wsi. Surdutowcy ruskowsiańscy od dawna już dają się nam dotkliwie we znaki. (…). Ostatnio rozwinął się tam nowy przemysł uliczny – rabowanie przechodniów”. Będąc świadkiem tych trudnych i niemoralnych sytuacji, młody Janek modlił się głęboko o wiarę i zmianę życia tych ludzi.
Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.
Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
Wzywam wszystkich do porzucenia narracji dzielących i polaryzujących rzeczywistość społeczną oraz jej historię, aby przejść od jałowych uproszczeń do owocnego docenienia złożoności. Widzę w tym szczególne powołanie Europy – mówił Ojciec Święty w powitalnym przemówieniu do przedstawicieli władz i korpusu dyplomatycznego tuż po przybyciu do Hiszpanii. Papież stwierdził, że Kościół chce służyć pojednaniu
Po przybyciu do pałacu królewskiego w Madrycie i powitaniu przez parę królewską Hiszpanii, Ojciec Święty spotkał się z władzami, korpusem dyplomatycznym i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.