Reklama

Głos z Torunia

My chcemy Boga

Ponad dwustu młodych ludzi odnajduje swoje miejsce w Kościele? Tańczą, śpiewają, muzykują i… modlą się? Tak, to możliwe!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rejonowe spotkanie młodzieży, które odbyło się 1 maja w parafii Miłosierdzia Bożego w Toruniu, zgromadziło młodych z różnych wspólnot: KSM-u toruńskiego i chełmżyńskiego, oazy michalickiej, neokatechumenatu, scholi katedralnej, wspólnoty CUD z parafii Miłosierdzia, grup ze Świerczynek, Gostkowa i Złejwsi Wielkiej. Wystarczyło ognisko, pieśni grane przez zespół Sunrise, wspólne tańce i animacje, rozmowy i modlitwa, żeby młodzi poczuli się jak w domu.

Reklama

Jak oceniają majowe spotkanie? Tak dzieli się Michał: – Wydarzenia takiego typu pokazują, że Kościół to także młodzież. Na ognisku super się bawiłem, tańcząc, śpiewając, rozmawiając ze znajomymi, modląc się. Miło jest zobaczyć zaangażowanie tak wielu młodych w wydarzenia, w których wszyscy chcą się dobrze bawić i jednocześnie wielbić Boga. – Na ognisku dla młodzieży mogłam poznać wiele osób, ludzie byli otwarci na rozmowy – mówi Agata. – Takie wydarzenia jak to pozwalają poznać nie tylko Pismo Święte, ale i wspaniałych ludzi. – Na ognisko wybrałam się z moim 3-letnim siostrzeńcem i oboje świetnie się bawiliśmy – opowiada Nikola. – To było udane połączenie relaksu przy ognisku, tańców i energetycznego koncertu. Siostrzeniec był zachwycony muzyką i bardzo mu się podobało, że młodzi poświęcili mu chwilę, by pograć z nim w piłkę. Dla mnie to była chwila wytchnienia od codzienności. Mogłam porozmawiać ze znajomymi oraz poznać wielu nowych, wspaniałych ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ci młodzi ludzie chcą czegoś więcej, wypłynięcia na głębię. – Dla młodych wiara jest czymś bardzo ważnym – zaznacza Michał. – We wspólnocie mogę spędzić czas na zgłębianiu Pisma Świętego, modlitwie, dyskusjach, na wspólnej zabawie. To grupa ludzi, na których zawsze można liczyć, z którymi mogę żartować, modlić się i pracować. – Wspólnota dla mnie jest miejscem, w którym spędzam czas ze wspaniałymi osobami, rozmawiam na różne tematy, gram w gry planszowe. Nasza wspólnota z Gostkowa nazywa się DABAR, czyli słowo, które zamienia się w czyn. Oznacza to, że zawsze, gdy ktoś nas o coś poprosi, jesteśmy gotowi pomagać – dzieli się Agata.

Parafia Miłosierdzia Bożego zaprasza młodych na kolejne spotkanie 9 czerwca o godz. 19.00 w kaplicy. Dlaczego warto pomyśleć o podobnym wydarzeniu także w swojej parafii? – Uważam, że organizowanie takich wydarzeń przez parafię jest niezwykle cenne – mówi Nikola. – Takie wydarzenia pokazują, że parafia to nie tylko miejsce modlitwy, ale też żywa wspólnota, która dba o swoich młodszych członków, oferując im ciekawe i wartościowe formy spędzania czasu. To inwestycja w przyszłość naszej wspólnoty, budowanie silnych relacji i poczucia przynależności. Dlatego popieram organizowanie takich ognisk i koncertów dla młodzieży.

2025-05-13 14:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Postczłowiek – czy to jeszcze człowiek?

Niedziela toruńska 47/2019, str. 6

[ TEMATY ]

nauka

Toruń

technologie

Renata Czerwińska

Prelegenci przybliżali tematykę „nowego człowieka”

Prelegenci przybliżali tematykę „nowego człowieka”

Udoskonalenie ludzi za pomocą nowych technologii może budzić nadzieję, ale rodzi także wiele obaw. Czy owoc cyborgizacji będzie jeszcze człowiekiem?

W 1645 r. w Toruniu miało miejsce wydarzenie, które odbiło się szerokim echem w całej ówczesnej Europie. Było to tzw. colloquium charitativum, czyli rozmowa braterska, do której zasiedli przedstawiciele trzech wyznań: katolicyzmu, luteranizmu i kalwinizmu, stawiając sobie za cel przywrócenie jedności i zgody. I choć dysputy, toczone przez prawie 3 miesiące, nie przyniosły wymiernych wyników, to jednak sam fakt, że do takiego spotkania doszło, był ewenementem na skalę europejską, zważywszy, że w tym samym czasie wkraczał w decydującą fazę jeden z najbardziej niszczycielskich i okrutnych konfliktów religijnych – wojna trzydziestoletnia (1618-48).
CZYTAJ DALEJ

Mesyna: szczątki św. Hannibala Marii Di Francia wystawione na widok publiczny

2026-05-05 07:34

[ TEMATY ]

szczątki

Vatican Media

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

Ciało świętego będzie eksponowane do końca maja w bazylice św. Antoniego we włoskiej Mesynie, gdzie się urodził w 1851 r. W sobotniej Mszy św. inauguracyjnej w świątyni całkowicie wypełnionej przez wiernych wziął udział miejscowy arcybiskup Giovanni Accolla.

Jak podaje Vatican News, św. Hannibal pochodził z arystokratycznej rodziny. Mając 17 lat, odczuł powołanie do kapłaństwa. Postanowił całe swoje życie poświęcić modlitwie o powołania. W 1878 roku, będąc jeszcze diakonem, spotkał ślepego żebraka Francesco Zancone. Od tej pory opiekował się sierotami, biednymi i zapomnianymi. Dbał także o ich edukację. Po otrzymaniu święceń rozpoczął pracę duszpasterską w zaniedbanej, zamieszkałej przez biedotę i margines społeczny dzielnicy awiniońskiej, którą w Mesynie nazywano wówczas „skrawkiem ziemi przeklętej”. W 1882 roku zaczął zakładać pierwsze sierocińce. 5 lat później założył zgromadzenie zakonne Córek Bożej Gorliwości, a w 1897 roku Zgromadzenie Rogacjonistów Serca Jezusowego. Rogacjoniści oprócz trzech podstawowych ślubów zakonnych: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości, składają czwarty ślub – ślub rogate, czyli nieustannej modlitwy o powołania.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Rzeszów - U Pani Rzeszowa w kościele Bernardynów

2026-05-05 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej

Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Zostawiamy za sobą nadsańskie wzgórza Przemyśla, by wjechać do tętniącego życiem Rzeszowa. W samym centrum tego nowoczesnego miasta bije jednak serce pełne dawnej wiary – Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej. To tutaj, w cieniu klasztornych murów Ojców Bernardynów, od wieków króluje Maryja w swej cudownej figurze, niosąc pokój i nadzieję pokoleniom rzeszowian.

Nasze kroki kierujemy ku ołtarzowi, gdzie w centralnym miejscu jaśnieje późnogotycka figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jej historia jest niezwykła – według tradycji, w 1513 roku, w ogrodzie mieszczanina Jakuba Ado, na kwitnącej gruszy ukazała się jasność, a w niej postać Maryi. To cudowne wydarzenie dało początek kultowi, który przetrwał wieki. Maryja na rzeszowskiej figurze trzyma małego Jezusa, a oboje patrzą na nas z nieskończoną dobrocią, jakby chcieli powiedzieć, że w każdym „ogrodzie” naszego życia, nawet tym najbardziej zachwaszczonym trudnościami, może zakwitnąć Boża obecność.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję