Diecezjalne obchody 33. Światowego Dnia Chorego zgromadziły w archikatedrze lubelskiej osoby chore i niepełnosprawne, ich rodziny, wolontariuszy, przedstawicieli służby zdrowia i pomocy społecznej oraz kapelanów. – Przeżywamy ten dzień w sanktuarium Płaczącej Matki Bożej jak w szkole, w której Maryja uczy nas poświęcenia, troski, budowania zaufania i bliskości; uczy kochać każdego człowieka – powiedział ks. Bogusław Suszyło, duszpasterz osób chorych i z niepełnosprawnością. W sposób szczególny powitał „siostry i braci doświadczających cierpienia i bólu, ale też miłości tych, którzy z nimi dzielą naznaczoną krzyżem codzienność”. – Dziękuję za waszą obecność i świadectwo wierności Chrystusowi – podkreślił.
Eucharystii, podczas której sprawowany był sakrament namaszczenia chorych, przewodniczył bp Adam Bab. Pasterz modlił się o dar zdrowia i łaskę otwarcia na Boga dla osób naznaczonych tajemnicą cierpienia. W kontekście Ewangelii o cudzie w Kanie Galilejskiej podjął refleksję nad prawdziwym szczęściem człowieka. – Nikt nie może być w pełni szczęśliwy, jeśli obok znajduje się choćby jeden człowiek cierpiący i chory – powiedział ksiądz biskup. Jak tłumaczył, tajemnica cierpienia może być zrozumiana dopiero w kontekście męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. – On z miłości do człowieka przyjął na siebie cierpienie i każde ludzkie cierpienie napełnił miłością. To jedyne w pełni satysfakcjonujące wytłumaczenie ludzkiego doświadczenia bólu i braku pełni szczęścia. Przyjęcie tego „Bożego ryzyka” sprawia, że życie naznaczone cierpieniem nabiera sensu. Bóg w tajemnicy bezradności i bezsilności proponuje miłość, która służy innym, także temu, by inni odkryli Boga. Największą miarą ludzkiego nieszczęścia jest to, że można się z Bogiem rozminąć, że można Go w życiu nie spotkać. Ostatecznie walka za pomocą cierpienia i krzyża idzie o to, by ludzie mieli odwagę, pomimo własnych słabości i grzechów, uwierzyć w Boże Miłosierdzie – podkreślił bp Bab.
Nawiązując do przeżywanego Roku Jubileuszowego, ksiądz biskup przypomniał, że w katedrze i innych kościołach jubileuszowych można uzyskać łaskę odpustu zupełnego. Jednak nie tylko kościoły są miejscem zarezerwowanym dla otrzymania tych Bożych darów. Jak przypomniał za papieżem Franciszkiem, odpust jubileuszowy można uzyskać, odwiedzając i poświęcając czas osobom chorym, samotnym, starszym, niepełnosprawnym i więźniom, „pielgrzymując niejako do obecnego w nich Chrystusa”. Zwracając się do osób opiekujących się chorymi, bp Bab powiedział: – Wielu z was codziennie jest w katedrze po odpust zupełny. Kiedy podacie kubek wody osobie cierpiącej, kiedy ją przytulicie, kiedy ją weźmiecie za rękę, działa Chrystus. Dzień po dniu, przez cały ten rok, nie trzeba chodzić do katedry, wystarczy pójść do brata i do siostry naznaczonych cierpieniem i wyznać wiarę, że Chrystus tym człowiekiem się posługuje, żeby dać przebaczenie. Do osób chorych ksiądz biskup zwrócił się z apelem, by „dały sobie szansę nasączyć cierpienie miłością i Bożym przebaczeniem, a wówczas nie będą osobami niepełnosprawnymi, lecz sprawczymi i skutecznymi w dostępie do daru Bożego miłosierdzia”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu