Reklama

Niedziela Małopolska

Tramwajem do nieba

Nie zatrzymuje się przed cierpieniem – mówił abp Marek Jędraszewski.

Niedziela małopolska 7/2025, str. V

[ TEMATY ]

Kraków

Grzegorz Mental/MPK S.A. w Krakowie

Delegacja pracowników MPK przyniosła dary ofiarne

Delegacja pracowników MPK przyniosła dary ofiarne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz 80. została odprawiona tzw. Msza Tramwajarska w intencji obecnych i byłych pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego S.A. w Krakowie, a także ich rodzin. Eucharystii przewodniczył abp Marek Jędraszewski w niedzielę 2 lutego, w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie-Podgórzu.

– Świątynia nie została przypadkowo wybrana, bo jest usytuowana w Podgórzu, blisko naszego przedsiębiorstwa – tłumaczył Niedzieli rzecznik MPK Marek Gancarczyk i dodał, że rodzina tramwajarska to duża społeczność, bo skupiająca ok. 3000 pracowników.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jubileuszowa Msza św.

Pracownicy przedsiębiorstwa całymi rodzinami przybyli na modlitwę. Nie zabrakło pocztów sztandarowych, m.in. przedsiębiorstwa MPK oraz działających w firmie związków zawodowych, a także klubu Honorowych Dawców Krwi.

Piotr Jurczyk pracuje jako motorniczy od 27 lat, a od 3 lat jest przewodniczącym NSZZ ,,Solidarność” MPK S.A. w Krakowie. Na pytanie, czy zabrał kogoś z rodziny, odpowiedział: – Chętnie bym przyszedł razem z małżonką Gracją, ale w tym samym czasie wykonuje ona obowiązki służby motorniczej.

Reklama

Zgromadzonych na Eucharystii – rodzinę tramwajarską i gości powitał proboszcz parafii o. Bogusław Augustowski, redemptorysta. W homilii abp Marek Jędraszewski podkreślał słowa wypowiedziane przez Symeona: „Światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego Izraela”, wyjaśniał, że „Światłość świata” to imię Jezusa Chrystusa.

Metropolita krakowski tłumaczył, iż świadomy człowiek wie, że: – Światłość tego świata w nim działa. Arcybiskup puentował: – W słabości się on nie lęka, nie ustępuje przed znużeniem, nie zatrzymuje się przed cierpieniem. Homilię zakończył hymnem – modlitwą Prowadź mnie, Światło św. Johna Henry’ego Newmana.

Mszę św. uświetnił męski chór „Lutnia Krakowska”, którego dyrygentką od września 2016 r. jest Wiktoria Darmoń. Zespół artystów ma ponad 125-letnią tradycję. Od 1976 r. opiekę nad chórem przejęło MPK i od tej pory również przedstawiciele tej firmy śpiewają w chórze pod batutą pani Wiktorii. Prezesem Stowarzyszenia Muzycznego „Lutnia Krakowska” jest Zdzisław Oleniak.

Tradycja spotkań na Eucharystii narodziła się w okresie międzywojennym. Wtedy Msze św. odbywały się co miesiąc w kościele św. Józefa w Podgórzu dla cechu kolejowego, bo MPK funkcjonowało wówczas jako Krakowska Miejska Kolej Elektryczna. Podczas wojny dla bezpieczeństwa Msze św. przeniesiono do obecnej świątyni. Dzięki ludziom, którzy dopytują się o to wydarzenie, spotkanie na wspólnej modlitwie odbywa się co roku bez przerwy. Warto przypomnieć, że w przeszłości Msze Tramwajarskie celebrowali m.in. kardynałowie Karol Wojtyła, Franciszek Macharski i Stanisław Dziwisz.

Aby tradycji stało się zadość

– Msza Tramwajarska jest zawsze wspaniałą okazją do spotkania się na wspólnej modlitwie obecnych i byłych pracowników MPK oraz mieszkańców i turystów Krakowa – powiedział Marek Gancarczyk. Z kolei Piotr Jurczyk podkreślał: – Chcielibyśmy, żeby jak najwięcej osób kultywowało tradycję Mszy Tramwajarskiej. Dlatego na szeroką skalę informujemy o uroczystości nie tylko obecnych, ale i byłych pracowników firmy, zwłaszcza emerytów i rencistów. Naszym celem jest zintegrowanie środowiska. Staram się co roku być w tym kościele razem z kolegami i koleżankami. Wykonywałem zawód motorniczego, który wiąże się ze służbą dla ludzi również w dni świąteczne i dlatego niejednokrotnie nie mogłem uczestniczyć w naszej tradycyjnej Eucharystii.

Patronką wszystkich ludzi prowadzących pojazdy szynowe jest św. Katarzyna Aleksandryjska.

2025-02-11 14:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: pierwsze „Dialogi u św. Anny” o posłudze pasterskiej biskupa

[ TEMATY ]

Kraków

dialogi w katedrze

dialogi w kolegiacie

Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

Pytania o recepty na zasypywanie podziałów społecznych, styl życia biskupów, wierność nauczaniu Jana Pawła II, ale także o ulubione filmy i książki padały w czwartkowy wieczór podczas „Dialogów u św. Anny” z udziałem abp. Marka Jędraszewskiego. Na pierwsze spotkanie z metropolitą krakowskim do kolegiaty św. Anny przybyły tłumy wiernych.

Pierwsze w cyklu spotkań abp. Marka Jędraszewskiego z wiernymi poświęcone było posłudze pasterskiej biskupa i składało się z trzech części. Rozpoczęło się od krótkiej katechezy metropolity krakowskiego, omawiającej główny temat spotkania. Następnie zadano kilka z 26 pytań, które napłynęły do niego drogą mailową. Na koniec był czas na pytania spontaniczne od słuchaczy „Dialogów” zgromadzonych w kolegiacie akademickiej św. Anny.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z Ojcem: Piąta niedziela Wielkiego Postu

2026-03-21 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Maciej Orman/Niedziela

Zespół będzie wyjaśniał wszelkie sprawy związane z osobami pokrzywdzonymi

Zespół będzie wyjaśniał wszelkie sprawy związane z osobami pokrzywdzonymi

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję