Reklama

Niedziela Małopolska

Piękny czas

Radość, która nas tutaj gromadzi, wynika z narodzenia Pana Jezusa – podkreślił ks. Konrad Kozioł, rozpoczynając kolędowanie we Włosani.

Niedziela małopolska 3/2025, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

MFS/Niedziela

Przy kapliczce kolędujemy od 2016 r. – opowiada dr Losterowa

Przy kapliczce kolędujemy od 2016 r. – opowiada dr Losterowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już tradycja, że w Uroczystość Objawienia Pańskiego przy figurze św. Rity kolędują nie tylko parafianie. W tym roku byli to kolędnicy w różnym wieku, od maluchów po seniorów.

Zebranych powitała dr Antonina Losterowa, która w rozmowie z Niedzielą wspominała: – Zaczęło się od sprawowanych przy tej kapliczce w maju Mszy św., w czym nas wspiera m.in. parafia i stowarzyszenie Dla naszej Gminy Mogilany. A potem pojawiła się myśl, żeby tu kolędować w Trzech Króli. W okresie świątecznym spotykamy się przy kapliczce od 2016 r. i oddajemy hołd Nowonarodzonemu Jezusowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Radosna modlitwa

Wspólne śpiewanie rozpoczął modlitwą proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski, ks. Konrad Kozioł, który podkreślił: – Śpiewanie kolęd to jest modlitwa. To radosne pieśni religijne przypominające nam o tym, że narodził się Pan Jezus. Ta radość, która nas tutaj gromadzi, wynika z narodzenia Pana Jezusa. Rozpoczęliśmy w kościele Rok Jubileuszowy – 2025 lat temu narodził się Zbawiciel. Chcemy tę nowinę nieść innym ludziom. Śpiewając kolędy, modląc się wspólnie, mamy taką możliwość. Proboszcz podkreślił rolę tradycji kolędowania i apelował: – Oby nigdy tej radosnej modlitwy nie brakło i obyśmy przekazywali te piękne zwyczaje najmłodszym.

Reklama

Organizatorzy zadbali o śpiewniki, a dwie grupy z gwiazdami przewodziły kolędnikom. Wspólnie z dziećmi, gwiazdą i turoniem przyjechała na kolędowanie z Kasiny Wielkiej Elżbieta Łacna, która wspominała: – Tutaj mieszkałam, byłam sąsiadką pani doktor. Jako młoda dziewczyna układałam kamyczki, z których zbudowana jest kapliczka św. Rity... Drugą grupę z akordeonem i gitarą stanowili przyjaciele św. Rity z Myślenic. Kolędnicy z Mogilan – Tadeusz Surówka razem z p. Krzysztofem, który przybył z gwiazdą, zapewnili, że takie wydarzenia są cenne dla lokalnej wspólnoty i jednym głosem zapewnili: – Miło jest wspólnie kolędować, miło jest w to miejsce wracać!

Kolędujący oddali chwałę Nowonarodzonemu, śpiewając i grając najpiękniejsze kolędy i pastorałki. Na brawa zasłużył Jerzy Loster, który zaśpiewał a capella pastorałkę: „Szymonie kochany, znak to niewidziany,/ Że całe niebo czerwone./ Na braci zawołaj, niechaj wstawają;/ Kuba i Mikołaj niech wypędzają/ Barany i capy, owce, kozły, skopy/ Zamknione...”. A córka p. Łacnej wyśpiewała życzenia noworoczne i zapewniła: „Przyjdziemy za rok, przyjdziemy za rok!”.

Zaproszenie

Warto dodać, że po wspólnym kolędowaniu organizatorzy podjęli kolędników poczęstunkiem, co było możliwe m.in. dzięki piekarni z Włosani i Starej Portierni z Mogilan. Wydarzenie objął patronatem wójt gminy Mogilany – Jerzy Przeworski.

W kolędowaniu po raz pierwszy uczestniczył nowy proboszcz włosańskiej parafii. – Myślę, że to piękny czas, kiedy można wspólnie chwalić Pana Boga, cieszyć się Jego narodzeniem – stwierdził w rozmowie z Niedzielą ks. Konrad Kozioł. I zaznaczył: – Dzięki pani doktor w naszej parafii szczególną czcią otaczamy św. Ritę. Cieszę się, że każdego 22. dnia miesiąca przybywają na Mszę św. czciciele świętej z Cascii, którym wręczamy róże. Zapraszamy!

2025-01-14 14:07

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skarby archidiecezji krakowskiej

Tydzień temu przybliżyliśmy kościoły jubileuszowe w Krakowie. Dziś, w ramach Roku Świętego, zapraszamy w podróż do obdarzonych tym szczególnym tytułem sanktuariów, rozsianych po całej archidiecezji krakowskiej.

Mają różną historię, powstały w różnym czasie, różnie jest też z obecnym natężeniem kultu. Jednak każde z tych miejsc to okno, przez które patrzy na nas miłosierny Bóg i – zwłaszcza w szczególnym roku jubileuszowym – pragnie obdarzać nas swoimi łaskami.
CZYTAJ DALEJ

20 lat więzienia dla sprawcy wypadku Łukasza Żaka. Sędzia: tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem

2026-07-16 13:39

[ TEMATY ]

społeczeństwo

wyrok

sędzia

20 lat więzienia

sprawca wypadku

Łukasz Żak

PAP

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.

Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję