Reklama

Niedziela Przemyska

Wędrujące Madonny

Przedmiotem rozważań prelegentów były wizerunki maryjne ze Starej Wsi, Sędziszowa Małopolskiego oraz z Dąbrówek k. Łańcuta. Warto przypomnieć ich niezwykłe historie.

Niedziela przemyska 49/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Przemyśl

Zdjęcia: Łukasz Sztolf

Konferencja była połączona z prezentacją albumu o kresowych Madonnach

Konferencja była połączona z prezentacją albumu o kresowych Madonnach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu 23 listopada odbyła się dziewiąta edycja konferencji naukowej pt. „Wędrujące Madonny. Wizerunki Madonn Kresowych na Podkarpaciu”. Referaty wygłosili: ks. dr Piotr Lasota „Mater Misericordiae – cudowny wizerunek Matki Bożej Starowiejskiej”, ks. dr hab. Wacław Siwak „Dąbrówkowa Królowa Serc Naszych”, mgr Sławomir Majoch „Matka Boża Śnieżna z Kutkorza w kościele Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Sędziszowie Małopolskim”. Konferencja była połączona z prezentacją albumu Wędrujące Madonny. Wizerunki Madonn Kresowych na Podkarpaciu. Część II.

Pani Starowiejska

Reklama

Wizerunek „Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny” ze Starej Wsi przybył z osadnikami z Humennego na Słowacji. Trzykrotne próby powrotu ikony na Słowację nie powiodły się. Konie, na którym wieziono „Najświętszą Panienkę” uparcie się zatrzymywały w okolicach dzisiejszej Starej Wsi. Wybudowano więc drewniany kościółek, w którym „cudowna ikona”otrzymała schronienie. W 1384 r. dobra, w skład których wchodziła i Stara Wieś (dawniej Brzozowe), królowa węgierska Maria darowała biskupstwu przemyskiemu. Znak pieczętny miejscowości zawierał mitrę biskupią – znak przynależności tych terenów do biskupstwa oraz prostokątny symbol ikony umieszczony na drzewie – wedle legendy ikona miała pojawić się na jednym z drzew. Kościółek, w którym umieszczono „cudowny wizerunek Marii”, uległ spaleniu podczas najazdu Tatarów na ziemie sanocką. Spaleniu uległa też ikona. W związku z tym, prawdopodobnie na polecenie biskupa przemyskiego Jana z Targowiska, w jednym z krakowskich warsztatów malarskich złożono zamówienie na nowy wizerunek maryjny. Powstał on zapewne przed 1525 r. i został namalowany przez nieznanego mistrza. Ten właśnie wizerunek początkowo do 1760 r. w starym kościele, później intronizowany w nowym (obecnym), aż w 1968 r. znajdował się w bazylice. W tym samym roku, w grudniu miał miejsce niezwykły akt wandalizmu i obraz podpalił „nieznany sprawca na zlecenie Służby Bezpieczeństwa”. Aktu tego dokonano za pomocą napalmu. Wizerunek Matki Bożej Starowiejskiej przedstawiający Zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny wykazywał pewne podobieństwo do wizerunku ufundowanego przez królową Bonę w 1510 r. i znajdującego się kościele farnym w Piotrkowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

U sędziszowskich kapucynów

Obraz u sędziszowskich kapucynów w 1803 r. umieszczono w nowo wybudowanym kościele kapucynów. Miał to być cenny dar, jaki kutkorscy kapucyni otrzymali od jezuitów z Lublina. Jest to tzw. Matka Boża Łaskawa. W sierpniu co roku przybywali wspólnie do kościółka katolicy obu obrządków (łacińskiego i greckiego). 5 sierpnia 1943 r. odbył się ostatni smutny odpust w Kutkorzu, już podczas masowych rzezi ludności polskiej na Ukrainie. Wiosną 1944 r. podczas ucieczki przed banderowcami, bracia kapucyni pozostawiając cały klasztorny majątek, zabrali to co mieli najcenniejszego: wizerunek Matki Bożej Kutkorskiej. Obraz powierzono opiece kapucynów z Sędziszowa i znajduje się on w kościele klasztornym do dzisiaj.

Królowa Serc Naszych z Dąbrówek

Kolejny wizerunek, umieszczony dzisiaj w bocznej kaplicy nowego kościoła w Dąbrówkach k. Żołyni, pochodzi z siedemnastego stulecia i otaczany był kultem także na Kresach Wschodnich, w Truskawcu. Jest to właściwie płaskorzeźba w drewnie lipowym, której tło stanowi złocone drewno sosnowe. Niewątpliwie inspiracją dla nieznanego artysty, pracującego przy wizerunku Matki Bożej Dąbrowskiej, była ikona jasnogórska. Maria została ukazana en face (na wprost). Podtrzymuje Ona lewym przedramieniem Dzieciątko Jezus. Obie postaci z obrazu mają założone na skroniach korony wysadzane imitacją kamieni szlachetnych.

Reklama

W kaplicy, gdzie umieszczono wizerunek, zwraca uwagę duża liczba wot dziękczynnych. Podczas zbrodniczych akcji nacjonalistów ukraińskich z UPA w 1944 r . „polscy sąsiedzi” musieli chronić się w truskawieckim kościele. Zdawało się, że bojówkarze UPA dostaną się do kościoła i wymordują wszystkich tam obecnych. Ktoś wpadł na pomysł, aby obraz Madonny zdjąć z ołtarza i przenieść pod drzwi, które istotnie zostały po chwili wyważone. Jednak napastnicy zobaczywszy przed sobą obraz Matki Chrystusa, którą przecież sami otaczali czcią, odstąpili od oblężenia, a ukraiński dowódca rozkazał puścić ludzi wolno. Wkrótce też uciekający zabrali obraz ze sobą do Polski. Zapewne nie pierwszy raz Maryja wybawiła tutejszych parafian od niebezpieczeństw.

Po przyjeździe do Polski Madonna z Truskawca znalazła się w Domu Sióstr Służebniczek w Dębicy. Dlaczego w 1957 r. znalazła się w Dąbrówkach, w kaplicy sióstr z tego zgromadzenia? Tego ustalić się nie da. Mieszkańcy tutejszej wioski uważają, że Panna Maria specjalnie obrała sobie wśród nich to miejsce. I od razu na trwałe, i bezwarunkowo zagościła w ich sercach. Stąd nosi przepiękną nazwę – Królowa Serc Naszych.

Wśród cudownych i niewytłumaczalnych wydarzeń związanych z wizerunkiem przytoczmy jeszcze jedno. Wkrótce po umiejscowieniu obrazu w drewnianej kaplicy w Dąbrówkach, nad wsią rozszalała się burza. Pioruny trzaskające wokół, nie ominęły i kaplicy. Jeden z nich trafił w drewniany dach, który stanął w ogniu. Jednak obraz ocalał... To kolejny taki przypadek na przestrzeni wieków.

2024-12-03 13:48

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemyśl dla Niepodległej

Niedziela przemyska 47/2018, str. I

[ TEMATY ]

Przemyśl

święto niepodległości

100‑lecie niepodległości

Stanisław Gęsiorski

Marsz Niepodległości ulicami Przemyśla ze 100-metrową flagą państwową

Marsz Niepodległości ulicami Przemyśla ze 100-metrową flagą państwową
W niedzielę 11 listopada 2018 r. w całym kraju przeżywaliśmy jubileusz 100--lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W Przemyślu centralne uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się przed budynkiem Przemyskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Grodzkiej, gdzie odsłonięto tablicę upamiętniającą 100-lecie istnienia Garnizonu Przemyśl. Następnie w bazylice archikatedralnej w Przemyślu została odprawiona uroczysta Msza św., której przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal. W homilii zaznaczył, że miłość do Ojczyzny zawsze domaga się wierności i gotowości do ofiar i poświęceń: „Taka też jest postawa chrześcijanina, który wierny swojemu powołaniu, zwłaszcza powołaniu do świętości powinien szukać drogi życia zgodnej z wolą Bożą”. Metropolita Przemyski zauważył również, że ta miłość jest potrzebna również dziś, w czasie pokoju: „Dziś dziękujemy za tę wierność naszym przodkom. I tym, którzy oddali życie w obronie Ojczyzny czy w walce o jej niepodległość, i tym, którzy szarą pracą, tworząc nowe miejsca pracy, tworząc nową kulturę polityczną, zadbali o to, by Ojczyzna nasza się rozwijała”.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Dieta przy kamicy żółciowej. Co naprawdę znaczy „lekkostrawna”?

2026-10-05 13:33

[ TEMATY ]

dieta

Materiał partnera

„Dieta lekkostrawna” przy kamicy żółciowej nie oznacza jedzenia wyłącznie kleików, sucharków i gotowanej marchewki. Jej celem jest ograniczenie produktów i technik kulinarnych, które mogą nasilać dolegliwości. Jednocześnie dieta powinna nadal dostarczać wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Szczególne znaczenie mają ilość i rodzaj tłuszczu, wielkość porcji oraz regularność jedzenia.

W kamicy żółciowej złogi znajdujące się w pęcherzyku żółciowym mogą przez długi czas nie dawać objawów. U części osób pojawiają się jednak napady bólu, zwykle w prawej górnej części brzucha lub nadbrzuszu, niekiedy po obfitym albo tłustym posiłku. Dieta nie usuwa kamieni i nie zastępuje leczenia, ale u osób z dolegliwościami może pomóc ograniczyć czynniki wywołujące objawy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję