Reklama

Niedziela Przemyska

Życzenia dla Polski

Chcemy dziś pochylić się nad pięknem, które odziedziczyliśmy po naszych przodkach. Nie zmarnujmy tego ogromnego dziedzictwa – powiedział ks. Zbigniew Suchy.

Niedziela przemyska 47/2024, str. I

[ TEMATY ]

Przemyśl

Marian Boczar

Wojsko Polskie – nasza narodowa duma

Wojsko Polskie – nasza narodowa duma

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 106. rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości, 11 listopada metropolita przemyski przewodniczył uroczystej Eucharystii w intencji ojczyzny.

Blaski i cienie

W słowie wprowadzenia do wspólnej modlitwy apb Adam Szal mówił, że przeszłością Polski jest jej bardzo bogata historia. – Dziękujemy za dar odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę. Dziękujemy za córki i synów, którzy swoje życie oddali za ojczyznę. Dziękujemy za mężów stanu, którzy na pierwszym miejscu stawiali Boga, honor i ojczyznę – mówił hierarcha. Patrząc na teraźniejszość, blaski i cienie zachęcał do modlitwy za przyszłość naszego kraju. – Modlimy się o to, aby ojczyzna nasza była zjednoczona przez wstawiennictwo Maryi, która w bazylice archikatedralnej odbiera cześć jako Matka Boża Jackowa i zachęca nas, abyśmy w naszej wędrówce przez życie nie zapominali o Jej Synu, o Chrystusie – dodał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Okolicznościową homilię wygłosił ks. prał. Zbigniew Suchy, redaktor Niedzieli Przemyskiej, zachęcając do refleksji nad ważnością Narodowego Święta Niepodległości. – Chcemy dziś pochylić się nad pięknem, które odziedziczyliśmy po naszych przodkach. Tych pereł piękna jest bardzo wiele. Dotyczą najczęściej chlubnych kart naszej historii. Jest też piękno zrodzone z cierpienia, nie raz niewyobrażalnie wielkiego – mówił kaznodzieja. – Te perły rzuciliśmy na podeptanie przez tych, którzy na wiecach przedwyborczych domagali się, a teraz w Sejmie, zgody na zabijanie nienarodzonych dzieci. Pozwoliliśmy przejąć odpowiedzialność za tę pełną pereł ojczyznę, ludziom głoszącym, że polskość to nienormalność – mówił dobitnie kapłan.

Naród bogaty w perły

Ksiądz Suchy zachęcał do zastanowienia się, jak do tego doszło. – Stojąc nad popieliskiem tych pereł, które zostały zniszczone, którymi pogardzono, jak chociażby obrazami św. Maksymiliana, rodziny Ulmów czy rtm. Pileckiego, zastanawiamy się, jak to się mogło stać, że naród tak bogaty w perły bohaterstwa, ale także odważny i wytrwały w cierpieniach, dał spalić, dał spopielić swoje perły – powiedział kaznodzieja.

W jego opinii 15 października 2023 r., w wyniku wyborów, władzę w państwie przejęli nieodpowiedni ludzie. – Niektórzy katolicy wzgardzili Bogiem (…), chodziło przecież o ratowanie nienarodzonych i obecność Boga w szkole. Wielu to zlekceważyło, chociaż przekaz ze strony tych, którzy uważali Polskę za nienormalność, był czytelny: zabijać nienarodzone, wyprosić Boga z miejsc publicznych – podkreślił ks. Suchy.

Wierność tradycji

W swojej medytacji nad Polską nie zbagatelizował także wierności i tradycji. – To właśnie „owi młodzieńcy” z proweniencji TVN gardzą tradycją, nienawidzą Kościoła. Doprowadzają do tego, że ciągle musimy stawać nad spopielonymi wartościami, które przyniosła tradycja, które zbudował Kościół – mówił kaznodzieja. – Wspominamy nad tymi zgliszczami dawne wartości, które zbudowały tę Polskę, której 106. rocznicę odzyskania wolności dzisiaj obchodzimy. Potrzeba nam mobilizacji – dodał.

Reklama

Na zakończenie kaznodzieja przywołał słowa marszałka Polski Józefa Piłsudskiego: „Ten, kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani nie ma prawa do przyszłości”.

Nie zmarnujmy tego dziedzictwa

Z tymi słowami, głęboko wpisanymi w serce, tysiące naszych rodaków przelewało krew, abyśmy my mogli cieszyć się ojczyzną wolną, suwerenną i zjednoczoną, i abyśmy mogli cieszyć się należytym szacunkiem na arenie międzynarodowej. Nikt nas nie będzie szanował, jeśli sami nie będziemy mieli dla siebie szacunku! Niech więc dzisiejsza uroczystość uwrażliwi nas na sprawy, społeczne i narodowe. Niech nam uświadomi, z jak wielkiego dorobku przeszłości korzystamy. Nie zmarnujmy tego ogromnego dziedzictwa. Niech Bóg błogosławi naszym szlachetnym wysiłkom. Niech Bóg błogosławi naszą ojczyznę.

W modlitwie wzięli udział przedstawiciele władz różnego szczebla, służb mundurowych, różnych organizacji oraz mieszkańcy miasta. Po Mszy św. uczestnicy uroczystości w przemarszu udali się przed Pomnik Orląt Przemyskich, gdzie wspólne odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego oraz odbyła się uroczystość patriotyczna. Po drodze złożyli kwiaty przy popiersiu Józefa Piłsudskiego, a następnie tablicy poświęconej marszałkowi.

2024-11-19 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Szal: o. Wenanty Katarzyniec kontemplował miłosierdzie i przybliżał je drugiemu człowiekowi

[ TEMATY ]

Przemyśl

abp Adam Szal

Archiwum Kurii

Bp Adam Szal

Bp Adam Szal

O. Wenanty Katarzyniec nie tylko kontemplował miłosierdzie Boże, ale przybliżał je dla drugiego człowieka – mówił abp Adam Szal w Kalwarii Pacławskiej, gdzie trwają dni modlitw o beatyfikację Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca. Metropolita przemyski zachęcał również, aby bardziej niż układom politycznym, ufać Panu Bogu.

Abp Szal przywołał słowa o. Maksymiliana Kolbego, który pisał, że „o. Wenanty nie silił się na rzeczy nadzwyczajne, ale zwyczajne wykonywał w sposób nadzwyczajny”. – I to jest chyba jedna z najpiękniejszych definicji, którą można i trzeba odnieść do Czcigodnego Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca. Wiemy, że dał się poznać jako ten, który miłosierdzie Boże nie tylko kontemplował dla siebie, ale przybliżał je dla drugiego człowieka. Dał się poznać jako gorliwy zakonnik, odejmujący ofiarnie zlecone mu obowiązki – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

Abp Gallagher w Moskwie: pomimo wojny Stolica Apostolska stawia na dialog

2026-08-25 12:30

[ TEMATY ]

Stolica Apostolska

Moskwa

abp Paul Richard Gallagher

PAP

Plac Czerwony w Moskwie

Plac Czerwony w Moskwie

Od poprzedniej wizyty arcybiskupa Paula Richarda Gallaghera w Moskwie minęło niemal pięć lat, jednak w tym czasie sytuacja geopolityczna zmieniła się diametralnie. W listopadzie 2021 r., gdy sekretarz ds. stosunków z państwami Stolicy Apostolskiej odwiedzał Rosję, świat znajdował się u progu nowego, niezwykle trudnego okresu. Trzy miesiące później rozpoczęła się pełnoskalowa rosyjska inwazja na Ukrainę - przypomina w komentarzu na łamach włoskiego dziennika Avvenire Lucia Capuzzi.

Od tego czasu konflikty zbrojne rozprzestrzeniły się w różnych częściach świata, a coraz częstsze sięganie po siłę podważa podstawy ładu międzynarodowego i wielostronnej współpracy. Stolica Apostolska konsekwentnie opowiada się jednak za dialogiem. Dziennikarka zachęca do postrzegania w tym kontekście należy rozpoczętej wczoraj wizytę abp. Gallaghera w Moskwie. Przypomina, że sekretarz ds. stosunków z państwami pozostanie w Rosji do piątku, uczestnicząc w spotkaniach o charakterze zarówno dyplomatycznym, jak i kościelnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję