Reklama

Dał impuls do czynu

Niedziela Ogólnopolska 43/2024, str. 42

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem parafianką kościoła Świętej Trójcy w Starachowicach – matki wszystkich innych kościołów w tym mieście. W ostatnich czasach musieliśmy przeżywać napastliwe „akcje” kierowane na osobę św. Jana Pawła II – ku zdumieniu i oburzeniu bardzo wielu nie tylko Polaków, ale także Litwinów, Niemców, Czechów itd.
Powrócę do osobistych wspomnień związanych z Janem Pawłem II. Otóż ostatniego dnia lutego 1999 r. nasz Chór Nauczycielski wyjeżdżał do Rzymu na spotkanie z innymi chórami. Było bardzo zimno i spadło dużo śniegu. Po 2 dniach byliśmy już we Florencji, a tam ciepło i słonecznie; piękno architektury bardzo poruszyło nasze serca. Ta inność i jakby wzniosłość uzmysłowiła mi, że piękno jest dla duszy pokarmem aniołów. W środę na audiencji papieskiej stałam przy murku z chórem i meksykańskimi muzykami. Chłopczyk, który stał przede mną, był pięknie ubrany w narodowy strój Meksykanów. Po audiencji papież wyruszył papamobile i wszyscy pobiegli w tym kierunku; ja zostałam z tym chłopcem, bo jego rodacy też tam popędzili.
Patrząc na tę scenę i na papieża, rozpłakałam się. To był święty człowiek! To był czas, kiedy mogliśmy zobaczyć jakby świętość codzienną. Ojciec Święty mówił: „Nie lękajcie się!”. Czyli codzienność odbierajcie ze świadomością obecności Chrystusa.
Miałam wtedy 53 lata i wówczas zaczęło się dla mnie coś nowego – „wszczepiłam się” w dzieło obrony życia dzieci nienarodzonych. Była taka grupa w naszym kościele, ale ja wcześniej nic o niej nie wiedziałam. Zagadnęły mnie dwie panie – jedna należąca do Straży Serca Jezusowego, a druga zaangażowana w obronę dzieci nienarodzonych. Potem były wyjazdy na rekolekcje – dwa albo trzy razy do Częstochowy. Te rekolekcje stały się kuźnią wiary i wiedzy o Bogu i człowieku. Z jednej strony grzech i marność, a z drugiej – podnoszenie się i wzrastanie; odwaga w obronie tych z „niższego sortu”. Pamiętam odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia w wagonie i ludzi, którzy modlili się z nami...

Regina ze Starachowic

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-10-22 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: „Dlaczego płaczesz?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

„Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę».” (Mk 8,17)
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

2026-03-03 23:30

Karol Porwich/Niedziela

Kapłan ten odszedł do wieczności 3 marca 2026 r. w wieku 54 lat życia i 27 lat kapłaństwa.

Ksiądz Jan Sienkiewicz urodził się w 17 czerwca 1971 roku we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Henryka Gulbinowicza 30 maja 1998 roku w katedrze św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany jako wikariusz do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelinie [1998 -2001]. Jego kolejną parafią wikariuszowską była parafia św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy [2001-2006] .Następnie posługiwał w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego we Wrocławiu - Gądowie [2006-2009] oraz wrócił jako wikariusz do parafii św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy [2009 - 2013]. Następnie został mianowany proboszczem w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Moczydlnicy Klasztornej [dekanat wołowski].
CZYTAJ DALEJ

Ile kosztuje życie jednego człowieka a stu dwudziestu?

2026-03-05 08:44

[ TEMATY ]

siostry nazaretanki

Siostry z Nowogródka

Sisters News Service

To pytanie brzmi jak temat filozoficznej debaty, dopóki historia nie nada mu konkretnego, bolesnego wymiaru. Latem 1943 roku w okupowanym Nowogródku cena ta została zapłacona krwią i modlitwą niewinnych kobiet.

W lipcu 1943 roku Niemcy aresztowali około 120 mieszkańców miasta. W większości ojców, często jedynych żywicieli swoich rodzin. W realiach hitlerowskiej okupacji taki krok oznaczał niemal pewną śmierć. Egzekucje były wówczas codziennym narzędziem terroru. W mieście panowało przekonanie, że wyrok zapadnie lada chwila.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję