Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Moda na trzeźwość

Głównym ich zadaniem jest wyzwalanie ludzi i siebie od lęku, który czyni człowieka niewolnikiem w otaczającym go świecie – mówi Niedzieli o należących do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka ks. dr Marek Sędek.

Niedziela Plus 31/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum ks. Marka Sędka

Ks. dr Marek Sędek

Ks. dr Marek Sędek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Maria Fortuna-Sudor: W tym roku minęło 45 lat od zainaugurowania Krucjaty Wyzwolenia Człowieka (KWC) przez Jana Pawła II. Na ile inicjatywa ks. Franciszka Blachnickiego jest dzisiaj realizowana i jak się rozwija?

Ks. Marek Sędek: Jest realizowana dzięki ludziom, którzy dla ratowania prawdziwej wolności swojej i bliźniego wprowadzają i upowszechniają inicjatywę przez radykalną abstynencję, ofiarę i modlitwę oraz przez promowanie nowego stylu życia. Mam nadzieję, że projekt będzie się jeszcze pełniej rozwijał, także dzięki powstałemu na Kopiej Górce, w Krościenku n. Dunajcem, Centrum Krucjaty Wyzwolenia Człowieka im. ks. Franciszka Blachnickiego. Chcemy, aby ten obiekt służył do prowadzenia kursów, które pomogą jak najpełniej zrozumieć ideę KWC, żeby nie tylko kojarzyła się z propagowaniem trzeźwości, ale też stawała się przestrzenią wolności. Słowa Pana Jezusa: „Nie lękajcie się!”, tak często przywoływane przez Jana Pawła II, przypominają należącym do krucjaty, że głównym ich zadaniem jest wyzwalanie ludzi i siebie od lęku, który czyni człowieka niewolnikiem w otaczającym go świecie. Pragniemy przypominać i promować to, co ks. Blachnicki zawarł w IX Drogowskazie Nowego Człowieka, czyli w Nowej Kulturze, która „polega na uwolnieniu człowieka od wszystkiego, co poniża jego godność, oraz na rozwijaniu wartości osoby i wspólnoty we wszystkich dziedzinach życia...”.

A jaką rolę KWC odgrywała i odgrywa w polskim społeczeństwie?

W wymiarze społecznym najbardziej znany aspekt działalności krucjaty to promowanie trzeźwości przede wszystkim od alkoholu, to powstrzymywanie się od używek, które niszczą zdrowie człowieka, zagrażają jego życiu. Ta działalność, także przez włączenie się kilka lat temu do Narodowego Programu Trzeźwości, do promowania abstynencji, jest naszym znakiem rozpoznawczym. Mniej znanym aspektem, który bardzo chcemy upowszechniać, jest natomiast uświadamianie społeczeństwu, że osoby włączające się do krucjaty chcą promować styl życia, który bazuje na tym, co ks. Blachnicki zawsze podkreślał, przypominając słowa Pana Jezusa: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Dzisiaj ta prawda na temat człowieka, jego płciowości, na temat relacji człowieka do świata, do Boga, jest niesłychanie ważna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To, co szczególnie przekonuje do należących do KWC, to ich świadectwo...

Ksiądz Blachnicki zawsze podkreślał dwa aspekty krucjaty. Z jednej strony – świadectwo, jego oddziaływanie w rodzinie, w parafii, w społeczeństwie. I drugi wymiar – duchowy: post, wyrzeczenia, modlitwa... Kilka razy miałem taką świadomość, kiedy w środowisku kapłanów mówiłem, że jestem abstynentem. To miało wielkie znaczenie. Dla wielu osób niezmiernie cenne są świadectwa świeckich.

Myślę, że człowiek musi dokonywać w swoim sercu wyboru pewnych wartości, przekonań. W KWC nigdy nie wiemy, w jakiej sytuacji, przed jakim wyzwaniem staniemy. Zostawiamy to Panu Bogu. Chciałbym podkreślić, że krucjata to nie tylko walka z ludzkimi nałogami, ale też, przede wszystkim, pokazywanie pozytywnej strony dokonanego wyboru. Uświadomienie, że bez używek można być szczęśliwym, wolnym, w pełni żyjącym człowiekiem.

Ks. dr Marek Sędek moderator generalny Ruchu Światło-Życie. Należy do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka od początku jej założenia przez ks. Franciszka Blachnickiego.

2024-07-30 13:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpowiedź na wezwanie

Niedziela małopolska 50/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

Matka Boża z Guadalupe

Graziako

Cudowny obraz Matki Bożej z Guadalupe

Cudowny obraz Matki Bożej z Guadalupe

W czasach zwiększonego zainteresowania apostazją, w obliczu walki z Kościołem oraz życiem poczętym, przesłanie Matki Bożej z Guadalupe nabiera szczególnego znaczenia…

Matka Boża ukazała się 12 grudnia 1531 r. Indianinowi, dziś wyniesionemu do chwały ołtarzy, św. Juanowi Diego. Przemówiła z matczyną miłością, a na płaszczu mężczyzny pozostawiła swój wizerunek. Obraz dostojnej kobiety w królewskich szatach, brzemiennej, depczącej głowę węża.
CZYTAJ DALEJ

Muzułmanie, którzy spotkali Chrystusa: odejście oznacza zdradę, pociąga za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne

2026-05-11 21:06

[ TEMATY ]

islam

muzułmanie

katolicyzm

Adobe Stock

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Odejście z islamu oznacza zdradę kultury i wyrzeczenie się korzeni, muzułmańskie rodziny nie mogą zrozumieć, że ktoś może być gotowy na taki krok. Ta zdrada islamu może pociągać za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne. Wskazuje na to dwoje muzułmanów, którzy w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej przyjęli chrzest w katedrze w hiszpańskim Getafe.

W obawie o swe życie Jonás i Lourdes Ángel nie ujawniają swoich danych. Podkreślają, że choć coraz więcej muzułmanów wybiera Jezusa, robią to po cichu, by nie ściągać na siebie i na wspólnoty, do których wstąpili, gniewu rodzin zawiedzionych ich wyborem.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Pińczów. U Pani Ponidzia w mirowskim klasztorze

2026-05-12 20:38

[ TEMATY ]

Pinczów

Majowe podróże z Maryją

Pani Ponidzia

sanktuariummirowskie.com.pl

Matka Boża Mirowska

Matka Boża Mirowska

Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.

Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję