Reklama

Niedziela Łódzka

Posłani do odkrywania

Ponad 400 młodych ludzi oraz 270 małżeństw z dziećmi w te wakacje wyjedzie na piętnastodniowe rekolekcje oazowe.

Niedziela łódzka 30/2024, str. I

[ TEMATY ]

Wakacje z Bogiem

Archiwum Oazy AŁ

Oaza Nowego Życia I stopnia w Kamionnej

Oaza Nowego Życia I stopnia w Kamionnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 28 czerwca trwa zwieńczenie roku formacyjnego Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Łódzkiej. Dzieci po 3, 4, 5 klasie szkoły podstawowej i młodzież po 6, 7 i 8 klasie szkoły podstawowej wyjeżdża z księżmi oraz świeckimi animatorami, aby doświadczyć wspólnoty i skupić się na pogłębianiu relacji z Bogiem. Dla wielu jest to już kolejny wyjazd w ramach formacji, a dla innych pierwsze tego typu kilkunastodniowe wyzwanie.

– Chodzi przede wszystkim o poznanie wspólnoty, ale np. trzeci stopień ma też na celu poszukiwanie swojego własnego miejsca w Kościele. Oczywiście nie jest to proces, który zamyka się podczas jednych rekolekcji, często trwa dłużej. Młodzi ludzie zadają sobie też pytanie o swoje powołanie, ale te rekolekcje są wielką pomocą, żeby zobaczyć, w czym się dobrze czuję, czego pragnie moje serce i myślę, że jest to dobry moment rozeznawania powołania i poznawania Kościoła jako wspólnoty – wyjaśnia ks. Andrzej Michalak, moderator Oazy Nowego Życia III stopnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Rekolekcje odbędą się w trzech turnusach (28.06-14.07; 16.07-1.08; 3.08-19.08) w Skrudzinie, Gaboniu, Kamionnej, Tylmanowej i Sandomierzu. – Myśl o tym, by pojechać jako odpowiedzialna, zaczęła pojawiać się w mojej głowie po zeszłorocznych rekolekcjach, ale była to raczej perspektywa na kolejne lata. W tym roku zgłosiłam się, aby ponownie pojechać jako animatorka grupy. Pan Bóg jednak miał nieco inny pomysł, ponieważ osoba z Diakonii Oaz Rekolekcyjnych zapytała mnie, czy nie chciałabym pojechać jako świecka odpowiedzialna. Dałam sobie pewien czas za zapoznanie się z charakterem tej posługi, choć od początku miałam poczucie, że ta decyzja już jest podjęta – powiedziała Aleksandra Ochocka.

Oazę Dzieci Bożych, Oazę Nowej Drogi i Oazę Nowego Życia I, II i III stopnia poprowadzą łódzcy księża. – Zmieniły się czasy i formuła, którą zaproponował ks. Franciszek Blachnicki. Piętnaście dni to wyzwanie i dla wielu młodych wydaje się to za dużo, co stanowi główną przeszkodę w zdecydowaniu się na wyjazd. Znam jednak osoby, które weszły w to i owocnie rozwijają się w Ruchu Światło-Życie – zaznacza ks. Michalak.

Oazowicze przez cały wyjazd przeżywają trzy części Różańca: radosną, bolesną i chwalebną. Pozwala to nie tylko przyjrzeć się życiu i czynom Jezusa na ziemi, ale zrozumieć, choć w najmniejszym stopniu to, co dzieje się w Kościele. – Po wielu latach własnej formacji w oazie, zauważyłam, że jest to moje miejsce w Kościele, z którego wiele czerpię i w którym również chcę posługiwać. A przede wszystkim jest to przestrzeń, w której doświadczam żywego Chrystusa i żywego Kościoła – zachwyca mnie to – podkreśla Aleksandra. – Poza przygotowaniami od strony organizacyjnej i logistycznej, na spotkaniach z animatorami, zastanawiamy się przede wszystkim, w jaki sposób możemy stworzyć przestrzeń dla młodych i dla nas samych do jak najlepszego przeżycia rekolekcji – podsumowuje.

Po wakacjach łódzki Ruch Światło-Życie przeżyje diecezjalny dzień wspólnoty rozpoczynający nowy rok formacji. Zapraszamy do dołączenia we wspólnotę poprzez uczestnictwo w spotkaniach oazowych przy parafiach.

2024-07-23 14:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wakacje czasem nasycenia duszy

Jak wypoczywać w te szczególne wakacje, gdy wciąż obowiązują ograniczenia wynikające z COVID-19 – z tym pytaniem zwracam się do bp. Mariana Florczyka.

Agnieszka Dziarmaga: Co należy, zdaniem Księdza Biskupa, zaproponować dzieciom na wakacje, aby pomimo ograniczeń wynikających z  pandemii dobrze je przeżyły?
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Superbohaterka śmierci - świat na głowie, sumienie pod presją

2026-03-22 12:08

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Są chwile, kiedy człowiek przestaje pytać, dokąd zmierza świat, a zaczyna pytać, czy świat nie postanowił już chodzić na głowie. Sprawa wyróżnienia Gizeli Jagielskiej przez „Wysokie Obcasy” nie jest bowiem wyłącznie medialną kontrowersją ani kolejną odsłoną wojny kulturowej. Jest znakiem czegoś znacznie głębszego: kryzysu języka, który przestaje nazywać rzeczy po imieniu, oraz sumienia poddawanego nieustannej presji.

Nagroda „Superbohaterki” dla osoby kojarzonej z aborcją dziecka w zaawansowanej fazie ciąży nie jest po prostu decyzją „kontrowersyjną”. Kontrowersji w mediach nie brakuje. Tym razem chodzi o coś więcej: o publiczne, uroczyste i symboliczne odwrócenie pojęć. O moment, w którym śmierć zaczyna być opowiadana językiem odwagi, a moralny wstrząs - językiem postępu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję