Autorka patrzy na wydarzenia z sierpnia i września 1944 r. przez pryzmat losów siedmiu bohaterów, kapłanów, zakonników i zakonnic, którzy znaleźli się w centrum powstańczych wydarzeń. W ten sposób odkrywa duchowy wymiar powstania. Opisane przez nią osoby już zostały wyniesione na ołtarze lub z tytułem sług Bożych czekają na zakończenie procesu beatyfikacyjnego. Życie „świętych powstania” Puścikowska rozpatruje w dwóch płaszczyznach: religijnej – ich duchowości i świadectwa wiary, oraz uniwersalnej – ich człowieczeństwa, relacji z bliźnimi czy osobistych wyborów. Autorka, niczym rasowy detektyw, odtwarza drogi bohaterów do świętości. Ich wspólnym węzłem było Powstanie Warszawskie – dla jednych był to kres ich drogi, dla drugich, jak w przypadku bł. Stefana Wyszyńskiego, istotny etap dalszej wędrówki. W ten sposób rzuca nowe światło na tragizm powstania i odkrywa archetypy wiary oraz człowieczeństwa, a zarazem pozwala jeszcze lepiej poznać charaktery oraz motywacje „świętych 1944”. Książka Puścikowskiej, zderzając losy jednostek z tragedią stolicy i narodu, uzmysławia nam, czym w wymiarze mistycznym było Powstanie Warszawskie, a nie da się go w pełni zrozumieć bez tego wymiaru.
Święci 1944. „Będziesz miłował”
Agata Puścikowska
Wydawnictwo: Znak
W najbliższy czwartek sejmowa komisja ds. petycji ma rozpatrzeć petycję, której autorzy postulują wprowadzenie zakazu możliwości spowiadania osób niepełnoletnich. To ostatni moment na to, aby dołączyć do sprzeciwu wobec tego postulatu.
Wprowadzenie zakazu spowiedzi stanowiłoby niedopuszczalną ingerencję w wolność sumienia i wyznania dziecka oraz w prawo rodziców do wychowania go zgodnie z własnymi przekonaniami.
Epidemią naszego wieku jest depresja, która kosi ludzi niezależnie od wykształcenia, wyglądu, stanu duchowego. Czy nie potrzebujesz bracie, siostro wreszcie przestać żyć w ukryciu, lęku w złości i w udawaniu kogoś kto sobie radzi?
Leczy już samo to, że można przed kimś się wypłakać i wykrzyczeć swój ból. Pamiętam radę mojego spowiednika przed święceniami kapłańskimi: Marcin kiedy ktoś będzie przy tobie płakał, nigdy nie mów - nie płacz tylko spokojnie podaj chusteczkę.
Ponieważ Polska nie posiada innych rozwiązań umożliwiających wykazanie stanu cywilnego, to ma obowiązek transkrypcji aktu małżeństwa osób tej samej płci do rejestru stanu cywilnego – uznał w czwartek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE Jean Richard de la Tour.
Dwaj Polacy, z których jeden posiada także obywatelstwo niemieckie, zawarli w 2018 r. związek małżeński w Berlinie, po czym złożyli wniosek o jego transkrypcję, czyli wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego. Prośba ta została rozpatrzona odmownie, urząd tłumaczył, że prawo polskie nie przewiduje małżeństw osób tej samej płci, więc wpisanie tego aktu małżeństwa „naruszyłoby podstawowe zasady polskiego porządku prawnego”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.