Reklama

Niedziela Przemyska

Dziękowały za dar Eucharystii

Zawsze mamy dziękować Panu Jezusowi za Jego obecność w darze Komunii św. – podkreślił bp Krzysztof Chudzio.

Niedziela przemyska 24/2024, str. I

[ TEMATY ]

dzieci pierwszokomunijne

Karol Porwich/Niedziela

W spotkaniu uczestniczyły dzieci z wielu parafii archidiecezji

W spotkaniu uczestniczyły dzieci z wielu parafii archidiecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Leżajsku i Zagórzu odbyła się III Archidiecezjalna Pielgrzymka Dzieci Komunijnych i Rocznicowych oraz spotkanie członków Eucharystycznego Ruchu Młodych (ERM). To pierwszy etap tegorocznego pielgrzymowania dzieci.

Być bliżej Boga

Pierwsza część modlitwy dziękczynnej za dar I Komunii św. odbyła się w sobotę 1 czerwca, w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku. W jej centrum była uroczysta Eucharystia dziękczynna za dar I Komunii św., podczas której dzieci uczestniczyły w strojach pierwszokomunijnych. Zaangażowały się także w oprawę liturgiczną uroczystości. To też świętowanie Dnia Dziecka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mszy św. na placu przed leżajskim sanktuarium przewodniczył bp Krzysztof Chudzio, biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej. Z kolei zgromadzonych na modlitwie powitał o. Klaudiusz Baran, gwardian klasztoru i proboszcz parafii bernardyńskiej w Leżajsku. – Bardzo się cieszę waszą obecnością, że wybraliście to miejsce na świętowanie Dnia Dziecka. Zapraszam was do wspólnej modlitwy – powiedział kustosz leżajskiego sanktuarium.

We wstępie do Eucharystii bp Krzysztof Chudzio przypomniał dzieciom, że zawsze mamy dziękować Panu Jezusowi za Jego obecność w darze Komunii św. – To nasze spotkanie blisko Matki Bożej ma nam pomóc w tym, byśmy zauważyli, że wszyscy w życiu poszukujemy szczęścia, ale to szczęście jest wtedy, kiedy jesteśmy blisko Pana Boga – mówił hierarcha.

Reklama

Homilię do uczestników pielgrzymki wygłosił dk. Paweł Kozioł, posługujący przy parafii farnej Świętej Trójcy w Leżajsku. Mówił o mocy sakramentu pokuty i darze Eucharystii. – Zobaczcie, tak działa spowiedź święta. Pan Jezus uwalnia nas od ograniczeń, które często sami na siebie nakładamy. Tak się czasem mówi, że nikt ci tak nie zaszkodzi, jak ty sam sobie – mówił kaznodzieja. Zaznaczył, że sakrament pokuty jest okazją, by oddać się w ręce miłosiernego i sprawiedliwego Boga, który następnie zaprasza nas do jedności z nim w Eucharystii. – Po takim ograniczeniu człowieka, po ranach zadanych przez grzechy, po uwolnieniu, idziemy do Komunii św. po to, żeby zażyć Pana Jezusa, który leczy naszą duszę. Taki jest sens tego, po co tu jesteśmy i po co to robimy - dodał diakon.

Dla rodzin

Po zakończonej modlitwie dzieci, rodzice i katecheci, którzy przybyli na pielgrzymkę do Leżajska zostali zaproszeniu do udziału w pikniku z okazji przypadającego w tym dniu Dnia Dziecka.

Jak powiedział ks. Witold Orzechowski, archidiecezjalny moderator Eucharystycznego Ruchu Młodych i główny organizator Archidiecezjalnej Pielgrzymki Dzieci Komunijnych i Rocznicowych oraz spotkania członków ERM, przygotowanych zostało naprawdę wiele atrakcji: – Mamy liczne zabawy, zjeżdżalnie, dmuchańce, zabawy z animatorami i konkursy, mamy projekcję filmu o Eucharystii, spotkania z policjantami i strażakami, i wiele innych atrakcji. Przygotowaliśmy także ciepły posiłek dla każdego, to kiełbaska z grilla, zupa, ale też coś na słodko.

Wydarzenie zorganizowane w Leżajsku stało się okazją do wyjątkowej modlitwy i spędzenia radosnego dnia dla całych rodzin. Jak powiedziała w rozmowie z Radiem FARA pani Bożena, mama Oskara, który w tym roku przystąpił do I Komunii św. w parafii w Cieszacinie Wielkim, spotkanie stało się zwieńczeniem tego ważnego czasu przygotowań. – To nie było przygotowanie tylko jednego dnia czy tygodnia, ale to całe trzy lata. Także my, jako rodzice, mieliśmy okazję powtórzyć sobie wiele rzeczy, które znamy z małego katechizmu, a które wiążą się z naszą wiarą – powiedziała pani Bożena.

W tym roku na pielgrzymkę i spotkanie do Leżajska przyjechało 1580 osób. Tydzień później, w sobotę 8 czerwca, pielgrzymka dzieci komunijnych odbyła się w swojej drugiej odsłonie w kolejnym sanktuarium maryjnym w archidiecezji przemyskiej. Tym razem dzieci spotkały się na modlitwie i zabawie przy sanktuarium Matki Nowego Życia w Zagórzu. Jak mówi organizator ks. Witold Orzechowski, na ten dzień zgłosiło się także ok. 1500 uczestników.

2024-06-11 13:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polanica-Zdrój Sokołówka. Małe serca, wielka wdzięczność

[ TEMATY ]

Matka Boża Fatimska

Polanica Sokołówka

dzieci pierwszokomunijne

ks. Daniel Kołodziejczyk

Dzieci pierwszokomunijne

Dzieci pierwszokomunijne

Już po raz ósmy dzieci pierwszokomunijne z całej diecezji świdnickiej, wraz z rodzicami i duszpasterzami, pielgrzymowały do Diecezjalnego Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy-Zdroju, by dziękować za dar Eucharystii.

Spotkanie miało miejsce 14 czerwca i rozpoczęło się Mszą św. polową, której przewodniczył sercanin biały o. Zdzisław Świniarski.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Kaletnik: Kolęda sercem śpiewana

2026-01-05 20:52

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Koncert kolęd w parafii NSJ w Kaletniku

Koncert kolęd w parafii NSJ w Kaletniku

W parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Kaletniku odbył się koncert „Kolęda sercem śpiewana”, będący wprowadzeniem parafian w nowy rok.

Znane kolędy i pastorałki wykonało małżeństwo artystów – Anna i Romuald Spychalscy, którzy w blisko godzinnym koncercie zaprezentowali piękne melodie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję