Reklama

Niedziela Sandomierska

Rodzina drogą do świętości

Jesteśmy pełni zdumienia, kiedy patrzymy na ten obraz przedstawiający rodzinę z podkarpackiej wsi Markowa, która potrafiła złożyć swoje życie w ofierze dla Pana Boga i bliźnich – powiedział ks. Jan Biedroń.

Niedziela sandomierska 18/2024, str. I

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczęła się w naszej diecezji peregrynacja relikwii bł. rodziny Ulmów. Pierwszym kościołem stacyjnym była parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu. Ksiądz Konrad Fedorowski, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin wraz z przedstawicielami rodzin – Anną i Mirosławem Podoleckimi z dziećmi Mateuszem i Dominikiem przywieźli je z Mielca.

Peregrynacja rozpoczęła się uroczystym wprowadzeniem relikwii do świątyni, które w asyście kilkunastu kapłanów z dekanatów: tarnobrzeskiego, baranowskiego, gorzyckiego, nowodębskiego i raniżowskiego, wniósł ks. prał. Jan Biedroń, proboszcz parafii. W imieniu lokalnej społeczności przywitały je dzieci z Katolickiego Przedszkola im. św. Józefa w Tarnobrzegu oraz przedstawiciele tarnobrzeskich rodzin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz Biedroń podkreślił heroizm i oddanie bliźniemu męczenników z Markowej. – Jesteśmy pełni zdumienia, kiedy patrzymy na ten obraz przedstawiający rodzinę z podkarpackiej wsi Markowa, która w latach II wojny światowej potrafiła złożyć, tak jak św. o. Maksymilian Kolbe, swoje życie w ofierze dla Pana Boga i bliźnich, przelewając męczeńską krew. Osiągnęli chwałę nieba, a przecież wędrowali przez ziemię tak jak i my. Cieszymy się, że na drodze peregrynacji relikwii bł. rodziny Ulmów znalazła się nasza świątynia, w której mogą gromadzić się wierni, by oddać im cześć i jednocześnie zaprosić ich do codziennego chrześcijańskiego życia. I niech nam towarzyszą słowa św. Jana Pawła II, że święci są wśród nas – mówił ks. Jan Biedroń.

Przed Mszą św. zgromadzeni mogli wysłuchać konferencji wygłoszonej przez ks. Rafała Kobiałkę, ojca duchownego w WSD w Sandomierzu, w której podkreślił znaczenie modlitwy i miejsce Pisma Świętego w życiu Wiktorii i Józefa Ulmów oraz ich dzieci. – Wiara, nadzieja i miłość – to było uposażenie Wiktorii i Józefa, to było to, co się w nich rozwijało. Wiara to uznanie prawdy, to uznanie tego co Bóg o sobie objawia, co o sobie mówi, a możemy to poznać przede wszystkim przez Pismo Święte. W odnalezionym w domu Ulmów egzemplarzu Biblii widnieje podkreślony na czerwono tytuł przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, a obok napisane słowo „tak”. Ten fragment Ewangelii św. Jana mówi kto jest naszym bliźnim i jak należy go traktować. Mówi o najważniejszym przykazaniu miłości Boga i bliźniego. I z całą konsekwencją wiary Ulmowie przyjęli te słowa Boga jako swój program życia. Słów można słuchać, ale nie zrealizuje się ich, jeśli wcześniej nie zostaną przemodlone, jeśli nie uprosi się Boga, by wiara autentycznie zamieniła się w czyn – mówił ks. Kobiałka.

2024-04-26 18:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cisi bohaterowie

Niedziela sandomierska 12/2022, str. IV

[ TEMATY ]

harcerze

Tarnobrzeg

pomoc dla Ukrainy

Archiwum prywatne

Daria i Aleksander z tarnobrzeskiej drużyny harcerskiej

Daria i Aleksander z tarnobrzeskiej drużyny harcerskiej

Tarnobrzescy harcerze ponad dwie doby pomagali uciekającym przed wojną Ukraińcom na granicy w Medyce i dworcu kolejowym w Przemyślu.

Druhowie jechali z pomocą na wschodnią granicę do zupełnie innego miejsca, ale w trakcie drogi okazało się, że pilnie potrzebna jest pomoc w Medyce i na dworcu w Przemyślu. Piętnastoosobowa grupa tarnobrzeskich harcerzy powróciła ze służby w piątek, mimo że minęło kilka dni wciąż przed oczami mają widok lęku, zagubienia, nieobecności, bólu, rozpaczy malujących się na twarzach uchodźców. – To była najważniejsza lekcja życia jaką dotychczas otrzymałem. Przewartościowała priorytety. Uświadomiłem sobie, że ta wojna nie toczy się gdzieś tam daleko, ale jest tuż obok, a ludzie tacy jak my są zmuszeni do walki albo do ucieczki. Jest to coś strasznego. Poza tym ta wojna dotyka również nas i pozwala docenić rzeczy, sprawy, których nie dostrzegałem, uznając je za oczywistość – mówi 15-letni Aleksander, zastępowy VI Tarnobrzeskiej Drużyny Harcerskiej „Tibi et Igni” . Drużynowa Daria prośbę o pomoc znalazła na stronie hufca z Przemyśla. Zebrała piętnastoosobową grupę koleżanek i kolegów i wyruszyli busem w kierunku Przemyśla. Po przyjeździe druhowie zostali skierowani do bezpośredniej pomocy uchodźcom wojennym. Pomagali wysiadającym z pociągów na przemyskim dworcu w dotarciu do miejsc, gdzie mogliby odpocząć, odprowadzali do autokarów, busów, którymi udawali się w dalszą podróż do swoich docelowych miejsc, przygotowywali posiłki, opatrywali rany, odmrożenia wspierając ratowników w pomocy przedmedycznej, a także obsługiwali magazyny z darami. Nieśli pomoc wszystkim osobom, które przebywały w momencie wybuchu wojny na terenie Ukrainy, a teraz chciały powrócić do swoich bezpiecznych domów, rozsianych w różnych częściach świata. – Kiedy po sześciu nocnych godzinach pracy w magazynie, zostałam skierowana na dworzec, ogarnęło mnie początkowo przerażenie ilością ludzi przeróżnych nacji. W pierwszym odruchu chciałam uciec, ale zostałam i dzisiaj jestem z siebie dumna, że odważyłam się, mogłam pomóc zwłaszcza pewnej mamie z piątką małych dzieci, która była u kresu sił. Nie miała nic, za każdą najdrobniejszą rzecz dziękowała mi ze łzami w oczach – mówi Daria, drużynowa VI Tarnobrzeskiej Drużyny Wędrowniczej „Albi Lupi” i dodaje: – Zupełnie inaczej teraz patrzę na wiele spraw. Uzmysłowiłam sobie, że to, co posiadamy, możemy w jednej chwili stracić przez jednego złego człowieka. Kiedy dzisiaj w szkole koleżanki i koledzy opowiadali, że niestety dostali tylko 4 z jakiegoś przedmiotu, wydało mi się to tak mało istotne.
CZYTAJ DALEJ

Droga prowadzi przez cichość, miłosierdzie i wytrwałość

2026-01-12 12:10

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Prorok Sofoniasz przemawia w Jerozolimie za panowania Jozjasza (So 1,1). W tle stoi „dzień Pana”, czas sądu, który obnaża pychę i przemoc. W tej księdze padają twarde słowa o tych, którzy czują się bezpieczni dzięki pozycji i bogactwu. Na tym tle wybrzmiewa wezwanie skierowane do małych.
CZYTAJ DALEJ

Nie tylko turystyka. Liturgiczny rozkwit w Rio de Janeiro

2026-02-01 11:29

[ TEMATY ]

figura

Rio de Janeiro

liturgiczny rozkwit

Sanktuarium Chrystusa Odkupiciela

Vatican Media

Figura Chrystusa w Rio de Janeiro

Figura Chrystusa w Rio de Janeiro

W 2025 r. Sanktuarium Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro przekroczyło ważny próg: stało się nie tylko jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków religijnych na świecie, ale także jednym z najbardziej aktywnych ośrodków sakramentalnych w brazylijskim Kościele.

Za charakterystyczną sylwetką dominującą nad panoramą Rio, znaną na całym świecie, kryje się intensywne życie liturgiczne, duszpasterskie i religijne, którego nie da się zmierzyć zdjęciami, ale liczbami, ludźmi i obrzędami. W ciągu roku w sanktuarium odbyło się około 2300 uroczystości, w tym chrzty, śluby, Msze św. i zorganizowane pielgrzymki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję