Reklama

Kościół

Dobro aborcji jest mitem

Projekty procedowane w Sejmie ws. aborcji na życzenie są niekonstytucyjne, ale także zezwalanie na zabicie dziecka z zespołem Downa jest sprzeczne z konstytucją – twierdzi prof. Andrzej Zoll, prezes Trybunału Konstytucyjnego w latach 1993-97.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W PRL można było dokonywać aborcji bez ograniczeń, co spowodowało śmierć setek tysięcy polskich dzieci. Sytuacja zmieniła się dopiero po zmianach demokratycznych w Polsce, gdy w 1993 r. Sejm przegłosował ustawę ograniczającą aborcję do trzech przypadków. – Wbrew obiegowym opiniom, które dziś często słyszymy, nie jest prawdą, że aborcja jest prawem człowieka, bo takie prawo nie jest nigdzie zapisane – powiedział prof. Andrzej Zoll, były prezes TK oraz były rzecznik praw obywatelskich.

Profesor przypomniał, że nienarodzony człowiek jest chroniony nawet orzecznictwem europejskim, bo według wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 2011 r., zarodek ludzki jest obdarzony godnością ludzką. – Oznacza to, że zdaniem TSUE, od chwili zapłodnienia mamy do czynienia z osobnym podmiotem ochrony – wskazał prof. Zoll.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Życie dziecka i dobrostan kobiety

Tak zwany kompromis aborcyjny nigdy nie był szanowany przez lewą stronę sceny politycznej. Już bowiem w 1994 r. lewica przeforsowała ustawę aborcyjną, którą zawetował wtedy prezydent Lech Wałęsa. Kolejną próbę wprowadzenia aborcji „ze względów społecznych” podjęto po zmianie prezydenta i Aleksander Kwaśniewski podpisał ustawę w 1996 r. Kilka miesięcy po tym, jak ustawa weszła w życie, grupa senatorów zaskarżyła nową przesłankę aborcyjną do Trybunału Konstytucyjnego, którego prezesem był prof. Andrzej Zoll.

Reklama

28 maja 1997 r. sędziowie TK wydali przełomowy wyrok ws. ochrony życia ludzkiego od poczęcia. – Orzekliśmy, że sytuacja, w której kobieta ma trudną sytuację materialną lub życiową, bo np. akurat zamierzała podjąć studia, to jest za mało, by można było poświęcić życie rozwijającego się człowieka – zaznaczył prof. Zoll, który uczestniczył w debacie zorganizowanej przez KAI i Polską Federację Ruchów Obrony Życia.

Jego zdaniem, projekty ustaw sejmowych, których autorzy proponują m.in. depenalizację aborcji i aborcję „na życzenie” do 12. tygodnia ciąży, są sprzeczne z konstytucją, bo dobrostan kobiety jest mniejszym dobrem niż dobro poczętego dziecka. – W związku z tym są to rozwiązania bezprawne, bo sprzeczne z konstytucją – stwierdził profesor.

Społeczeństwo „ocaleńców”

W trakcie konferencji prof. Zoll skrytykował obecny Trybunał Konstytucyjny, wyjaśniając, że część sędziów zasiada tam nielegalnie. Mimo tych krytycznych uwag przyznał, że praktyczne stosowanie aborcji eugenicznej także jest sprzeczne z konstytucją. Na pytanie Niedzieli, czy wartość życia chorego dziecka, np. z zespołem Downa, jest większa niż dobrostan kobiety, odpowiedział, że tak. – Moim zdaniem, prawne zezwolenie na zabicie dziecka z zespołem Downa jest sprzeczne z konstytucją – podkreślił. Powiedział później, że identyczna sytuacja jest z dzieckiem, u którego wykryto np. brak ręki czy zespół Turnera.

W kontekście sejmowych projektów należy zadać pytanie o to, jak mają się one do konstytucyjnych wartości, którymi są ochrona macierzyństwa i rodzicielstwa. Proponowane ustawy cofają Polskę do stanu z 1956 r. – Jesteśmy zszokowani projektami, które są w Sejmie. Mówienie, że aborcja może być całkowicie bezpieczna, jest kłamstwem, bo aborcja jest okaleczaniem kobiet, a w dyskusji publicznej przedstawia się to zjawisko jako coś pozytywnego i pożądanego – zauważyła Ewa Kowalewska z Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Przypomniała ona skutki społeczne obowiązywania w Polsce przez 37 lat ustawy dopuszczającej aborcję na życzenie. – Było wtedy mnóstwo kobiet, które cierpiały, nie były w stanie wziąć dziecka na ręce, odnosiły się do dzieci i matek w ciąży z agresją, atakowały matki z dziećmi w parkach i na ulicach. Całe społeczeństwo polskie było społeczeństwem „ocaleńców”, w którym dorastające dzieci zadawały pytania: dlaczego ja żyję, a mój brat/moja siostra nie miał(a) takiej szansy? – tłumaczyła Kowalewska.

2024-04-16 14:14

Ocena: +11 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: powstało obserwatorium ds. monitorowania aborcji

[ TEMATY ]

aborcja

raport

Włochy

We Włoszech powstało stałe obserwatorium ds. monitorowania aborcji w tym kraju. Decyzję w tej sprawie podjęli członkowie grupy roboczej, która opracowała pierwszy interdyscyplinarny raport na temat skutków prawa aborcyjnego. Obowiązuje ono we Włoszech od 43 lat. Przed 40 laty zostało zatwierdzone w referendum.

Raport powstał przy współpracy wielu instytucji, między innymi Stowarzyszenia Katolickich Ginekologów i Położnych. Przypomina się w nim, że we Włoszech w majestacie prawa zostało zabitych ponad 6 mln nienarodzonych dzieci. Autorzy raportu postanowili zając się tym tematem, ponieważ zniknął on z debaty publicznej, a przy tym ma poważne konsekwencje również w sferze społecznej czy gospodarczej.
CZYTAJ DALEJ

On nas kocha nie za coś, co robimy, ale za to, że jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 9, 1-8. <- KLIKNIJ

Czwartek, 2 lipca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Mężczyźni Świętego Józefa – kilka propozycji na wakacje

Warsztat Odzyskiwania Nadziei, czyli rekolekcje dla zmęczonych mężczyzn, „Czy naprawdę żyjesz swoim życiem?” - weekend dla mężczyzn w Gorcach a może częściowo nieformalne cotygodniowe spotkanie przy grillu i adoracja Najświętszego Sakramentu? - to przykłady wakacyjnych propozycji dla mężczyzn, które przygotował Ruch Mężczyzn Świętego Józefa. - Widzimy ogromną potrzebę pracy z mężczyznami z uwagi na ich sytuację i kondycję psychofizyczną. Można to nazwać stanem depresyjnym, który jest wśród mężczyzn bardzo powszechny - mówi Andrzej Lewek, krajowy koordynator Ruchu Mężczyzn Świętego Józefa. Zwraca uwagę, że mężczyźni potrzebują sensu, potrzebują duchowości ale nie zawsze wiedzą, gdzie tego szukać.

Andrzej Lewek podkreśla, że trudna kondycja psychofizyczna mężczyzn odzwierciedla się m.in. w statystykach samobójstw. - To przerażające, ale w Polsce przeciętnie 11 mężczyzn dziennie się zabija - mówi w rozmowie z KAI. Podkreśla, że jego środowisko od wielu lat stara się o powołanie duszpasterstwa mężczyzn. - Staramy się pomagać odnajdywać sens, odnajdywać duchowość. Mężczyźni tego potrzebują ale często nie wiedza, gdzie tego szukać - mówi. Podkreśla, że wobec braku wiedzy o propozycjach w Kościele, część mężczyzn szuka wsparcia w duchowościach wschodnich. - Jest wiele inicjatyw psychologicznych, które zwracają uwagę na potrzebę wyciszenia i proponują właśnie np. medytację wschodnią jako drogę rozwoju. Idziemy w stronę wielkiego zaniedbania. Mamy takie bogactwo duchowości w Kościele. Tylko... kto o tym wie - mówi Andrzej Lewek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję