Podczas XIII Konwencji Stanowej Rycerzy Kolumba w Polsce w Licheniu uczestnicy podjęli rezolucję, aby wesprzeć małżeństwa i rodziny, organizując Duchową Adopcję Małżeństw Sakramentalnych Zagrożonych Rozpadem. Osoby, które podejmują się tej modlitwy, omadlają małżeństwa, które znają osobiście, lub małżeństwa znane jedynie Bogu. Modlą się codziennie specjalną modlitwą oraz dziesiątką Różańca. Od uroczystości Świętej Rodziny tę inicjatywę podjęło już kilka tysięcy osób. Odezwało się również bardzo wielu małżonków, którzy cierpią z powodu rozpadu swojego małżeństwa i mają nadzieję na powrót współmałżonka. Do modlitwy można się włączyć w każdym momencie, a inicjatywa zakończy się 19 marca, w uroczystość św. Józefa.
W środku lasu dzieci niosą pojemniki z żółwiami, chomikami, ktoś niesie rybkę w słoiku. Dumnie idzie koń, biegnie koza, szczeka pies. O co chodzi?
Kaplica św. Rocha została ufundowana w 1838 r. przez Józefa Obarskiego, ziemianina wąchockiego. Znajduje się w lesie, na przeciwnym zboczu wzgórza św. Rocha. Wierni z parafii Wąchock i sąsiednich przybywają tu każdego roku w pierwszą niedzielę po 16 sierpnia na doroczny, plenerowy odpust tego patrona. O godz. 11.30 wyruszają w uroczystej procesji z klasztoru Ojców Cystersów na wzgórze patrona. Zakonnicy niosą w procesji figurę św. Rocha. Przy kaplicy opiekuna zwierząt jest stały ołtarz, przy którym podczas Mszy św. o godz. 12 są święcone zwierzęta domowe i gospodarskie.
Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku
Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.
I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.