Reklama

Niedziela w Warszawie

Wspólnota rodzin

Parafia św. Jozafata to bardziej kameralna wspólnota niż wielki ośrodek duszpasterski. Coraz większą rolę odgrywają w niej rodziny, której duszpasterstwo powstało jako owoc Synodu o synodalności.

Niedziela warszawska 45/2023, str. V

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum WR

Kościół św. Jozafata przy ul. Jerzego Waldorffa 1

Kościół św. Jozafata przy ul. Jerzego Waldorffa 1

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia została erygowana 5 kwietnia 1922 r. przez kard. Aleksandra Kakowskiego. Jej patronem jest św. Jozafat Kuncewicz, który urodził się około 1580 r. we Włodzimierzu Wołyńskim w prawosławnej rodzinie mieszczańskiej. Świadectwo o św. Jozafacie dał papież Pius XI w swojej encyklice z 1923 r., pisząc tak: „Nikt chyba nie wsławił bardziej imienia Słowian wschodnich, nikt bardziej nie przyczynił się do zbawienia tych ludów, jak właśnie ów pasterz i apostoł, zwłaszcza gdy swą krew przelał za jedność świętego Kościoła”. Natomiast św. Jan Paweł II nazwał św. Jozafata Kuncewicza „apostołem pojednania”.

Duszpasterstwo rodzin

Święty Jan Paweł II podkreślał, że „poprzez rodzinę toczą się dzieje człowieka, dzieje zbawienia ludzkości”. W kontekście zwołanego przez papieża Franciszka Synodu o synodalności w parafii św. Jozafata zrodziła się idea powołania duszpasterstwa rodzin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Zaczynaliśmy od dwóch małżeństw, obecnie jest pięć rodzin i zgłaszają się kolejne – mówi Mateusz Małkowski, uczestnik wspólnoty.

Rodziny gromadzą się na pogłębionych katechezach teologicznych i filozoficznych rozważaniach w 3. niedzielę miesiąca. W tym czasie dzielą się również swoimi przeżyciami i doświadczeniami oraz powierzają swoje sprawy Panu Bogu.

Reklama

W planach wspólnoty jest również zaangażowanie w te działania najmłodszego pokolenia. – Przygotowaniem naszych rozważań zajmuje się ksiądz proboszcz. Wpierw jednak konsultuje z nami, o czym chcielibyśmy porozmawiać – mówi Małkowski.

Członkowie wspólnoty doskonale zdają sobie sprawę z tego, że rodzina jest przyszłością Kościoła i świata.

Duszpasterstwo parafialne

Na terenie parafii nie ma żadnej szkoły podstawowej, jednak jest duże liceum ogólnokształcące, w którym uczy religii dwoje katechetów. W ramach dzieła duszpastersko-katechetycznego księża głoszą kazania oraz organizują rekolekcje adwentowe i wielkopostne. Prowadzą także roczne przygotowanie do I Komunii św. dla dzieci i dla rodziców oraz dwuletnie przygotowanie do bierzmowania.

W grupach parafialnych odbywa się także regularna formacja dorosłych. – Działają u nas dwa kółka różańcowe, Legion Maryi, Wspólnota Krwi Chrystusa czy grupy rodzin – mówi ks. prał. dr Andrzej Kowalski, proboszcz parafii.

Od kilku lat w każdą pierwszą niedzielę miesiąca ksiądz proboszcz wygłasza też w kościele konferencje dostępne dla wszystkich chętnych. Tematyka ostatniego cyklu oparta była na encyklice Jana Pawła II „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”.

Parafia sprawuje także katolicką posługę pogrzebową na Cmentarzu Wojskowym, który jest cmentarzem komunalnym.

Poza tym opieką sakramentalną objęty jest też szpital onkologiczny przy ul. Szamockiej, w którym jest 250 łóżek. Oprócz nagłych wezwań do umierających, w każdy wtorek i piątek duszpasterze odwiedzają chorych we wszystkich salach, a w sobotę wieczorem sprawują Eucharystię w szpitalnej kaplicy.

2023-10-30 18:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy przywilej emerytów

Ludzie ciężko poszkodowani przez los, choroby, nieszczęśliwe wypadki są często, bardzo często, za często!, pozostawieni w Polsce sami sobie. O tym doskonale wiemy. Wystarczy odrobina spostrzegawczości i ciut wrażliwości, żeby to zobaczyć. Przeszkód urbanistyczno-architektonicznych bez liku. I co ciekawe, im większe miasto, czyli im bogatsze, tych przeszkód jest więcej. Najwięcej w Warszawie. Nie brakuje w stolicy ułatwień dla rowerzystów, którzy niesłychanie pędzą po chodnikach, czy mają ścieżkę, czy nie, nie bacząc na dzieci i ludzi starszych, a przepisy drogowe mają w głębokim poważaniu. Więc dla nich ułatwienia są, bo urzędnicy miejscy lubią się pokazać wpływowym mediom jako ludzie „postępowi i trendy”. Dla mnie zaś prawdą o np. pani prezydent stolicy, Hannie Gronkiewicz-Waltz, jako chrześcijance i człowieku, nie są piękne słówka, jakie wypowiada sama o sobie i własnych intencjach, tylko to, że człowiek na wózku, niepełnosprawny, nie przejedzie z jednej na drugą stronę ulicy, bo nie ma jak tego zrobić. Nie wjedzie do wielu sklepów czy urzędów, kin i teatrów. Oczywiście, rzecz nie w tym, żeby w Warszawie wszystkie stare miejsca zmieniły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wiadomo, że to musi potrwać. Ale - zbyt dużo jest sytuacji, kiedy nawet nowe inwestycje nie odpowiadają elementarnym normom przyjacielskości wobec ludzi, którym i tak jest o wiele trudniej niż w pełni sprawnym. No cóż, ale o inwestycjach i ich warunkach decydują pieniądze. Obawiam się, że przede wszystkim te pieniądze, które - jak to się mówi - „idą pod stołem”. A oprócz tego jest moda narzucona przez media i popkulturę: kult młodości i konsumpcji. Każdy człowiek, w myśl tego wzorca, narzucanego nam co dzień przez bezmyślne mass media, ma niejako obowiązek być młodym, zdrowym i kupującym wszystko, co tylko zostało wyprodukowane. Bo tak każe mu reklama i presja medialna. Ludzie starzy i niepełnosprawni powinni zniknąć z codziennego życia, bo tylko psują nam krajobraz. Obecna władza popiera taką mentalność. Tylko czekać, kiedy - jak w starym dowcipie - zezwoli emerytom przechodzić na czerwonym świetle…
CZYTAJ DALEJ

Włosi będą mieć nowego Carla Acutisa? Rusza proces Marca Gallo

W Mediolanie rozpoczyna się dziś proces beatyfikacyjny Marca Gallo, młodego Włocha z ruchu Komunia i Wyzwolenie. Zginął w wypadku drogowym w 2011 r. Miał zaledwie 17 lat. Dla swych rówieśników pozostał żywym świadkiem Chrystusa - podaje Vatican News.

Marco Gallo urodził dokładnie przed 32 laty, 7 marca w 1994 r. w Chiavari w północnych Włoszech. Jego rodzina była zaangażowana w ruch Komunia i Wyzwolenie. Od dziecka był żywiołowym chłopcem, kochającym bieganie, wspinaczkę i wyzwania fizyczne. Jednak za tą niespożytą energią kryło się głębsze pytanie: pragnienie odnalezienia sensu życia.
CZYTAJ DALEJ

Kobiety, które podpowiadały biskupom. Mało znana historia Soboru Watykańskiego II

2026-03-07 18:54

[ TEMATY ]

Sobór Watykański II

kobiety

podpowiadały

biskupom

Vatican Media

23 kobiety uczestniczyły w obradach Soboru jako audytorki

 23 kobiety uczestniczyły w obradach Soboru jako audytorki

Nie mogły zabierać głosu ani głosować, ale biskupi słuchali ich opinii. W 1964 roku papież Paweł VI zaprosił na Sobór Watykański II 23 kobiety, które uczestniczyły w obradach jako audytorki. Ich obecność stała się jednym z najbardziej symbolicznych znaków otwarcia Kościoła na świat.

Decyzję o zaproszeniu kobiet podjął papież Paweł VI. Ogłosił ją 8 września 1964 roku w Castel Gandolfo. Entuzjastycznie przyjął ją m.in. biskup Vittorio Veneto Albino Luciani, późniejszy papież Jan Paweł I. Pisał on, że obecność kobiet nie będzie jedynie symbolem, ponieważ komisje soborowe będą mogły zwracać się do nich o opinie, a one same będą mogły przedstawiać swoje sugestie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję