Alkoholizm to „rana śmiertelna” na ciele Polski! Tak mówił bł. ks. Bronisław Markiewicz, którego słowa przywołano podczas Archidiecezjalnego Kongresu Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.
Kongres pod hasłem „Ku trzeźwości narodu – wezwani do działania” odbył się w Instytucie Teologiczno-Pastoralnym w Rzeszowie 30 września br. Organizatorami byli Duszpasterstwo Trzeźwości i Osób Uzależnionych Diecezji Rzeszowskiej z jego duszpasterzem ks. Grzegorzem Kotem, założycielem Fundacji „Pomagam, bo kocham” im. bł. ks. Władysława Findysza.
W wydarzeniu uczestniczyli bp Jan Wątroba oraz bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, który podczas wykładu omówił rolę Kościoła w walce o trzeźwość narodu. Biskup stwierdził, że trzeźwość to warunek życia w wolności, miłości i dobrobycie, a Kościół uczy mądrej miłości wobec uzależnionych oraz trzeźwego postępowania, tylko on pomaga rozumieć całego człowieka. Ksiądz biskup zaapelował do władz państwowych i samorządowych, aby zakazać reklamy alkoholu i ograniczyć jego dostępność fizyczną i ekonomiczną. Spośród wielu apostołów szerzących trzeźwość i walczących z pijaństwem wyróżnił Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, św. Jana Pawła II oraz bł. ks. Bronisława Markiewicza.
Wśród zaproszonych na kongres prelegentów był dr hab. Krzysztof Wojcieszek, twórca projektu Narodowego Programu Trzeźwości, który w wykładzie zatytułowanym „Ekonomiczne konsekwencje spożywania alkoholu” przywołał wyniki badań naukowych potwierdzające, że nadużywanie alkoholu przynosi ogromne straty ekonomiczne dla budżetu państwa, wielokrotnie przekraczające doraźne zyski.
Zagadnienie odpowiedzialności samorządu lokalnego za trzeźwość przedstawiła dr Bernadeta Frysztak, członek GKRPA działającej przy Radzie Miejskiej w Sędziszowie Małopolskim, samorządowiec. Rozważania o relacjach w rodzinie umacniających trzeźwość przedstawił ks. dr Jan Kobak, natomiast ks. dr hab. Piotr Kulbacki wypowiedział się na temat: „Narodowy Program Trzeźwości w parafii – bierzmowanie, rodzice dzieci pierwszokomunijnych, kursy przygotowujące do małżeństwa”.
Kongres rozpoczął się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby. Eucharystię koncelebrowali: ks. Grzegorz Kot, diecezjalny moderator Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, dekanalni duszpasterze trzeźwości oraz kapłani diecezji rzeszowskiej i archidiecezji przemyskiej. Homilię wygłosił bp Tadeusz Bronakowski.
Teraz i godzina śmierci to dwa najważniejsze momenty w naszym życiu – powiedział ks. Czesław Goraj.
W uroczystość Wszystkich Świętych Kościół wspomina tych, którzy osiągnęli wieczne szczęście przebywania z Bogiem w niebie. Kościół wspomina nie tylko oficjalnie uznanych świętych, czyli beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie. Widzi w nich swoich orędowników u Boga i przykłady do naśladowania. Jak co roku w tym dniu wszystkie cmentarze wypełniły się wiernymi i wielką modlitwą. Uroczystej Eucharystii na rzeszowskiej nekropolii Wilkowyja przewodniczył bp Jan Wątroba. Msze św. koncelebrowało kilkunastu kapłanów posługujących w rzeszowskich parafiach. Homilię wygłosił ks. dr Czesław Goraj, proboszcz parafii Matki Bożej Różańcowej w Rzeszowie. Kaznodzieja nawiązał do starożytnego zwyczaju chrześcijan, którzy w pierwszych wiekach sprawowali Liturgię nad grobami męczenników. – Był to wyraz ich głębokiej wiary i miejsce wzrostu w wierze – przypomniał ks. Goraj. Kaznodzieja, nawiązując do adhortacji apostolskiej papieża Franciszka Gaudete et exsultate, ukazał powszechne zaproszenie dla wszystkich chrześcijan do osiągnięcia świętości. Odniósł się także do beatyfikowanej przed rokiem Rodziny Ulmów z Markowej. – W ich życiu spełniły się słowa Ośmiu Błogosławieństw z Kazania na Górze. Błogosławieństwa to nasza konstytucja, droga i zadanie – podkreślił ks. Goraj. Zachęcał, aby dobrze wykorzystać dwie najważniejsze chwile w życiu: czas teraźniejszy i moment naszej śmierci. – Teraz i godzina śmierci to dwa najważniejsze momenty w naszym życiu. Ważna jest chwila obecna i nią mamy żyć. Kolejne chwile „teraz” mamy dobrze wykorzystać, bo one decydują o pełni, sensie i radości naszego życia. Ostatnia chwila życia – godzina śmierci, zadecyduje o naszej wieczności. Śmierć jest decydującym momentem naszego życia. Jak prosimy Matkę Bożą o opiekę nad naszym „teraz”, tak trzeba Ją również prosić o opiekę nad godziną naszej śmierci – zaznaczył kaznodzieja. Po zakończeniu Mszy św. odbyła się procesja z modlitwą za zmarłych. Przy kolejnych pięciu stacjach modlono się za zmarłych: duchownych i osoby konsekrowane, rodziców, krewnych i przyjaciół, za poległych i ofiary wojny oraz za wszystkich wiernych zmarłych. Na zakończenie bp Wątroba podziękował uczestnikom modlitwy oraz osobom odpowiedzialnym za przebieg liturgii i zachęcił wszystkich do zyskiwania w listopadzie odpustów za zmarłych.
Warszawska Strefa Czystego Transportu paraliżuje działalność sióstr felicjanek, które niosą pomoc ciężko chorym. Z powodu drastycznych przepisów nie mogą korzystać z samochodu służącego do transportu pensjonariuszy.
Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.
Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.