Reklama

Niedziela w Warszawie

Budują wspólnotę

W Lizbonie dzielili się świadectwem wiary z rówieśnikami z całego świata. W Zakopanem spotykają się z Bogiem i bliźnimi w pięknych okolicznościach przyrody. W październiku członkowie DA „Freta 10” rozpoczną srebrny jubileusz.

Niedziela warszawska 34/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum DA „Freta 10”

Do Duszpasterstwa Akademickiego „Freta 10” należy niemal 100 osób

Do Duszpasterstwa Akademickiego „Freta 10” należy niemal 100 osób

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie duszpasterstwa akademickiego polega na wspólnej modlitwie, niedzielnej Eucharystii, spotkaniach formacyjnych oraz pomocy potrzebującym. DA „Freta 10”, którego członkami mogą być osoby do 26. roku życia, to również miejsce na wspólne wyjazdy, wyjścia na koncerty lub do kina oraz dzielenie się swoimi pasjami. Zawsze jest co robić, ale to, co się robi, w dużej mierze zależy od kalendarza.

W ciągu minionego roku akademickiego studenci regularnie spotykali się na modlitwie, uczestniczyli w spotkaniach formacyjnych. Były one poświęcone bardzo rożnej tematyce. Na jednych spotkaniach zgłębiano zagadnienia biblijne, inne były skupione wokół tematyki teologicznej, a jeszcze inne poruszały problematykę psychologiczną. Podczas spotkań na Freta 10 nie stroniono też od tematów trudnych, a w czasie modlitwy polecano wszystkie sprawy Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Formacja duchowa przybierała różną formę dla liczącej niemal 100 osób grupy. Był czas na adorację Najświętszego Sakramentu, śpiewanie kanonów z Taizé oraz inne pobożne praktyki. Oczywiście, centralne miejsce zajmowała celebracja niedzielnej Eucharystii.

Lizbona i Zakopane

Po dziewięciu miesiącach intensywnej nauki, coraz częściej łączonej również z pracą, dla studentów nadszedł moment upragnionych i długo wyczekiwanych wakacji.

Reklama

– Większość z nas pochodzi spoza Warszawy, więc niektórzy wyjechali w swoje rodzinne strony. Inni podejmują różne zajęcia, część osób pojechała na wczasy – mówi Krzysztof Solak, uczestnik duszpasterstwa.

Na czas studenckich wakacji regularne spotkania przy Freta uległy zawieszeniu. Nie oznacza to jednak, że podopieczni duszpasterstwa zobaczą się dopiero na początku października. Okazja do pierwszego wakacyjnego spotkania nadeszła bardzo szybko, bo już na przełomie lipca i sierpnia, część młodych wspólnie wyruszyła do Lizbony. Tam dzielili się świadectwem wiary i radością życia w gronie młodych z całego świata podczas Światowych Dni Młodzieży.

Gdy Czytelnicy „Niedzieli” czytają niniejszy tekst, część członków DA jest już razem na kolejnym wyjeździe. Tym razem są w Zakopanem.

– Choć nie są to rekolekcje, to jednak nasz czas wolny nie jest pozbawiony wymiaru duchowego. Modlimy się Liturgią Godzin, mamy też przewidzianą chwilę na adorację Jezusa – mówi Solak. Dla młodych ludzi jest także czas na spotkanie z Bogiem i bliźnim w pięknych okolicznościach przyrody.

Wyjątkowy rok

Kolejny rok akademicki będzie wyjątkowy. Zbliża się jubileusz 25-lecia duszpasterstwa.

– We wrześniu będzie dodatkowy wyjazd dla naszych liderów, byśmy mogli ustalić wszelkie szczegóły – mówi o. Gaweł Włodarczyk, duszpasterz akademicki.

Z całą pewnością wycieczek nie zabraknie także w trakcie kolejnego roku. Oprócz formacji znajdzie się też czas na odpoczynek, wyciszenie i ciekawe spotkania. Studenci będą mogli podzielić się nowymi doświadczeniami, zaczerpniętymi podczas wakacyjnych podróży i rozpocząć następny etap swojego życia.

2023-08-14 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Posłani, by kochać

Niedziela warszawska 30/2025, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum s. MVD

S. Maria Vianneya Dąbrowska

S. Maria Vianneya Dąbrowska

O warszawskich losach św. Faustyny, jej ufności i zawierzeniu oraz misji, którą powierzył jej Jezus, z s. Marią Vianneyą Dąbrowską rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: 1 sierpnia minie 100 lat od dnia wstąpienia s. Faustyny Kowalskiej do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Żytniej. S. Faustyna przyjechała tu, choć nigdy wcześniej w Warszawie nie była i nikogo tu nie znała. Co nią kierowało?
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Nie tylko „Pasja”. Filmowe propozycje na Wielki Post

2026-03-20 07:20

[ TEMATY ]

Wielki Post

filmy

Mat.prasowy

„Uczta Babette”

„Uczta Babette”

O tym, że kino pasyjne w XXI wieku przeżywa renesans, a sztuka filmowa „sięga niejako po materiał gotowy przenosząc go na wielki ekran” - mówił ks. prof. Marek Lis z Uniwersytetu Opolskiego w rozmowie z mediami watykańskimi. Filmoznawca mówiąc o kinie pasyjnym dodał, że filmografia na ten temat jest niesłychanie bogata – liczy setki tytułów, a „zainteresowanie Ewangelią Chrystusa, Jego Męką i nadzieją Zmartwychwstania pozwala widzom na uczestniczenie w ewangeliach audiowizualnych”.

Ks. prof. Marek Lis wskazał, że kino – i szerzej kultura – są miejscami, które pozwalają na doświadczenie obecności Pana Boga. Mówiąc językiem filozoficznym – doświadczyć transcendencji, tego „co podnosi ducha człowieka w stronę wymiaru niewidzialnego, nadprzyrodzonego, Bożego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję