Reklama

Niedziela Podlaska

Niech spoczywa w pokoju

Kapłani, siostry zakonne, rodzina, przyjaciele i bliscy oraz parafianie 1 sierpnia licznie zgromadzili się w kościele parafialnym w Sadownem, aby pod przewodnictwem bp. Piotra Sawczuka uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych śp. ks. prał. Mariana Zbiecia, który odszedł do Domu Ojca 29 lipca.

Niedziela podlaska 34/2023, str. VI

[ TEMATY ]

pogrzeb kapłana

Ks. Marcin Gołębiewski/Niedziela

Przy trumnie śp. księdza prałata w kościele w Sadownem

Przy trumnie śp. księdza prałata w kościele w Sadownem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólną modlitwę rozpoczął Różaniec w intencji zmarłego kapłana oraz śpiew żałobnych nieszporów. Przybyłych powitał miejscowy proboszcz, ks. Antoni Kunicki. Homilię wygłosił bp Piotr Sawczuk. Przypomniał życiorys zmarłego oraz placówki duszpasterskie, w których pracował. – Żegnając dziś wieloletniego gorliwego duszpasterza, byłego proboszcza sadowieńskiego z nadzieją spoglądamy w stronę Chrystusowego ołtarza, miejsca, gdzie tyle razy sprawował Najświętszą Eucharystię, w kierunku ambony, przy której głosił Dobrą Nowinę o zmartwychwstałym Chrystusie. Modlimy się o miłosierdzie Boże nad nim i o wieczny odpoczynek – powiedział biskup.

Przywołał również treść testamentu śp. ks. prałata: „Gorące podziękowanie składam mojej dobrej i kochającej Matce Zofii, która słowem i świadectwem swego życia uczyła mnie wiary i miłości Pana Boga oraz bliźniego. Ona wymodliła mi łaskę powołania do kapłaństwa. Wdzięczny jestem Ojcu, Bratu i Siostrze”. Podkreślił również wielką troskę śp. kapłana o misje prowadzone przez Kościół w różnych zakątkach świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na zakończenie Eucharystii nie zabrakło okolicznościowych przemówień wspominających postać śp. ks. Mariana Zbiecia. Słowa wdzięczności za jego życie i kapłańską posługę wyrazili kapłani, siostry zakonne, przedstawiciele władz samorządowych różnych szczebli oraz parafian. Podkreślano jego zasługi w pracy duszpasterskiej zarówno na polu duchowym jak i materialnym.

W uroczystościach udział wzięły poczty sztandarowe sadoweńskich szkół oraz Ochotniczych Straży Pożarnych. Ciało śp. ks. Mariana Zbiecia spoczęło na cmentarzu parafialnym w Sadownem. Dzień wcześniej Mszy św. żałobnej przewodniczył bp Tadeusz Pikus. Homilię wygłosił ks. kan. Stanisław Wojciechowski.

Ksiądz Marian Aleksander Zbieć urodził się 13 grudnia 1928 r. w miejscowości Łuby. Do Szkoły Podstawowej uczęszczał w Kożuszkach i w Milanowie. Po drugiej wojnie światowej uczył się na kursach wieczorowych. Ukończył Gimnazjum i Liceum dla Dorosłych w Siedlcach i Warszawie. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Siedlcach. Święcenia diakońskie otrzymał w Siedlcach 9 kwietnia 1955 r. Także tam przyjał święcenia kapłańskie 26 maja 1956 r. z rąk bp. Ignacego Świrskiego. Został inkardynowany do Diecezji Drohiczyńskiej mocą Bulli Jana Pawła II Totus Tuus Poloniae Populus.

Kolejne miejsca pracy stanowiły wikariaty w parafiach: Ostrów Lubelski, Dęblin, Leopoldów (wikariusz administrator), Garwolin, Parysów, Żelechów, Starawieś. Następnie był administratorem parafii Rogów, wikariuszem zarządcą parafii Szkopy, wikariuszem pomocnikiem parafii Sadowne, wikariuszem zarządcą parafii Sadowne. Od 1982 r. pełnił urząd proboszcza parafii Sadowne. W 2003 r. przeszedł na emeryturę.

Pełnił następujące urzędy i funkcje diecezjalne: wicedziekan Dekanatu Sokołowskiego, ojciec duchowny Dekanatu Łochowskiego.

Za swoją posługę i postawę kapłańską został mianowany kanonikiem honorowym Kolegiackiej Kapituły Węgrowskiej, a następnie kanonikiem gremialnym tejże Kapituły. W 2008 r. został kapelanem Jego Świątobliwości. Otrzymał złoty medal Za zasługi dla pożarnictwa oraz Krzyż Papieski Diecezji Drohiczyńskiej.

2023-08-14 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobroczynność była jego charyzmatem

Niedziela łódzka 48/2024, str. I

[ TEMATY ]

pogrzeb kapłana

Ks. Paweł Kłys

Kapłani pożegnali księdza „Dziadka”

Kapłani pożegnali księdza „Dziadka”

Kiedy widziałem modlącego się ks. Bogdana Nowackiego, to siadałem bardzo blisko niego, by poczuć, jak Bóg w nim oddycha – wspomina kard. Konrad Krajewski.

Łódzcy księża i świeccy nazywali go „Dziadkiem”, bo taki pseudonim obrał sobie w czasie wyjazdów oazowych, kiedy władze komunistyczne prześladowały rodziców za wyjazdy dzieci na rekolekcje. Jednakże dla księży prał. Nowacki był jak prawdziwy dziadek, który podchodzi do człowieka z ciepłym i mądrym słowem, ale również ze słowem braterskiego upomnienia, kiedy tego wymagała sytuacja. Ważna dla niego była wspólnota, którą budował na mocnych fundamentach, czyli wspólnej modlitwie. Wierni parafii św. Antoniego z Padwy każdego poranka widzieli „Dziadka” i innych duchownych, jak spotykali się na modlitwie brewiarzowej, ale ta modlitwa nie była tylko dla kapłanów, ale również dla parafian, którzy chętnie się w nią włączali. – Ksiądz Nowacki sprawiał, że na plebani panowała rodzinna atmosfera. Wspólnie spędzany czas i praca na rzecz parafian motywowały do angażowania się w duszpasterstwo i budowania wzajemnego szacunku. Uczył odpowiedzialności i porządku, również i tego wewnętrznego – wspomina ks. Bogdan Kucyk.
CZYTAJ DALEJ

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

[ TEMATY ]

Niemcy

profanacja

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Jan Merlini nie bał się świętości

2025-04-05 17:30

Marzena Cyfert

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.

Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację włoskiego kapłana, współpracownika św. Kaspra del Bufalo. Wspólna modlitwa we wrocławskiej katedrze zgromadziła kapłanów archidiecezji, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które przygotowały uroczystość, siostry misjonarki Krwi Chrystusa, misjonarzy klaretynów, przyjaciół i dobroczyńców zgromadzeń oraz czcicieli Przenajdroższej Krwi Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję