Reklama

Aspekty

To nasza diecezja

Finał na horyzoncie

W kościele parafialnym trwają prace restauratorskie i konserwatorskie przy zabytkowych organach.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 32/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Czerwieńsk

Karolina Krasowska

Na horyzoncie widać już finał, to dla nas wielka radość – mówi ks. Dariusz Orłowski

Na horyzoncie widać już finał, to dla nas wielka radość – mówi ks. Dariusz Orłowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organy w kościele św. Wojciecha w Czerwieńsku to cenny instrument, wpisany do rejestru zabytków. Zostały wykonane w 1878 r. przez znaną firmę Braci Walter (Gebrüder Walter) z Góry, która w tamtych czasach wykonywała organy również na tym terenie. Podobny instrument, tej samej firmy, znajduje się w kościele w Nietkowie – mówi proboszcz ks. Dariusz Orłowski. Dodaje, że organy w Czerwieńsku powstały wraz z budową obecnego kościoła, który powstał w miejsce dawnej, mniejszej świątyni. – Instrumenty Braci Walter były budowane na bazie tzw. ciągłości historycznej – przy ich budowie wykorzystywano ówcześnie obowiązujące rozwiązania techniczne i muzyczne, dzięki czemu były one charakterystyczne brzmieniowo dla swojej epoki – mówi mistrz dyplomowany w zawodzie organmistrz Adam Olejnik, który od początku prowadzi prace remontowe przy organach. Co je charakteryzuje? – Mają 16 głosów rozłożonych na 2 manuałach ręcznych i klawiaturze pedałowej obsługiwanej nogami. Posiadają trakturę mechaniczną i wiatrownice klapowo-zasuwowe. Co ciekawe, instrument jest oryginalnie zachowany we wszystkich podzespołach technicznych, jak i pod względem zasobu materiału piszczałkowego, poza piszczałkami prospektowymi, które najprawdopodobniej podczas I wojny światowej zostały przeznaczone na cele wojenne, a w okresie międzywojennym uzupełniono je piszczałkami wykonanymi z blachy cynkowej – materiału o gorszych parametrach wizualnych i brzmieniowych. Program prac restauratorskich zakłada również ich rekonstrukcję na te wykonane ze stopu cyny z ołowiem. Co więcej, wiemy, jak one powinny brzmieć, dlatego będziemy chcieli im nadać właściwą, historyczną intonację (barwę) – dodaje organmistrz. Organy utraciły swoje walory techniczne i muzyczne wraz z biegiem lat, użytkowaniem i brakiem właściwej pielęgnacji. Dlatego wymagały podjęcia zdecydowanych i kompleksowych działań restauratorskich. Program prac obejmuje kompleksową restaurację, konserwację i rekonstrukcję z odnowieniem poszczególnych części. – Pierwszy etap prac rozpoczął w 2018 r. mój poprzednik ks. Marek Kidoń. Kolejne – drugi i trzeci – wykonano w 2021 i 2022 r. Drugi etap obejmował zasilanie powietrzne (miech, kanały powietrzne, dmuchawa), trzeci – remont wiatrownic i demontaż piszczałek. W tym roku mamy w planie czwarty etap, który obejmuje trakturę grającą i rejestrową. Prace przewidziane są na ok. rok. Prawdopodobnie na pasterkę przyszłego roku organy zostaną odrestaurowane i będziemy mogli usłyszeć historyczny instrument, służący wspólnocie parafialnej i koneserom muzyki organowej. Wszystko to dzięki życzliwości wielu ludzi, a także wsparciu władz lokalnych i samorządowych. Na horyzoncie widać już finał, więc to dla nas wielka radość – podkreśla proboszcz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-08-01 08:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czerwieńsk. Uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha

[ TEMATY ]

parafia

odpust

relikwie

św. Wojciech

Czerwieńsk

Kamil Krasowski

Niosąca z mężem relikwie patrona parafii Joanna Wojtaszek namalowała obraz św. Wojciecha

Niosąca z mężem relikwie patrona parafii Joanna Wojtaszek namalowała obraz św. Wojciecha

W kościele parafialnym w Czerwieńsku 26 kwietnia odbyły się uroczystości odpustowe ku czci patrona parafii św. Wojciecha. Bp Tadeusz Lityński pobłogosławił sprowadzone z Gniezna relikwie patrona parafii oraz jego obraz namalowany przez panią Joannę Wojtaszek.

Parafia przygotowuje się do parafialnych misji ewangelizacyjnych, które za niespełna miesiąc odbędą się w Czerwieńsku i Nietkowie. Jednym z elementów duchowych przygotowań są dzisiejsze uroczystości z biskupem. Pomysł sprowadzenia relikwii świętego biskupa, męczennika i misjonarza zrodził się wśród członków rady parafialnej, a inicjatywę wspomógł pasterz diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Szefowa MEN zapowiada ominięcie weta prezydenta Nawrockiego

2026-07-14 07:41

[ TEMATY ]

Barbara Nowacka

Karol Nawrocki

Marta Książek

Minister edukacji Barbara Nowacka

Minister edukacji Barbara Nowacka

Szefowa MEN Barbara Nowacka zapowiedziała w poniedziałek ominięcie weta prezydenta Karola Nawrockiego i powołanie Rzecznika Praw Ucznia procedurami resortu. Dodała, że komponent seksualny przedmiotu edukacja zdrowotna będzie nieobowiązkowy, by uniknąć „szkolnych awantur”.

Wypowiedź szefowej resortu edukacji w Radiu Gdańsk to odpowiedź na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który na początku lipca zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia. Przepisy te miały skatalogować prawa uczniów i powołać system rzeczników ich ochrony. Barbara Nowacka zapowiedziała, że resort nie złoży nowego projektu, a zamiast tego wdroży administracyjny „plan B” przed 1 września.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję