Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 30/2023, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół w drodze z Maryją

Dla Matuli, oczywiście, z Nią wszystko i dla Niej wszystko. I oto jestem – mówili piesi pątnicy, którzy w tropikalnym upale docierali na Jasną Górę. Za nami pierwszy wakacyjny szczyt pielgrzymkowy. Tradycyjnie jest on związany z obchodzonym maryjnym odpustem Matki Bożej z Góry Karmel. Pieszo i rowerowo przybyło ok. 4 tys. pątników. Rekordowym zainteresowaniem cieszyła się zorganizowana po raz pierwszy rowerowa pielgrzymka diec. tarnowskiej, w której uczestniczyło 600 osób. Więcej pątników niż w ubiegłym roku przyszło też w dwóch diecezjalnych pielgrzymkach: z arch. przemyskiej i arch. poznańskiej.

Kościół w doświadczeniu, nie z opinii

Pielgrzymi modlitwę i trud ofiarowali za Polskę, pokój na świecie, w Ukrainie i w ludzkich sercach, mocne budowanie relacji międzyludzkich, opartych na solidarności i miłości. Podczas rekolekcji w drodze uczyli się, czym jest Kościół, i doświadczali go jako wspólnoty ludzi z Chrystusem. Nie brakowało młodych. W 83. Pieszej Pielgrzymce Poznańskiej, w której dotarło 906 pątników, była specjalna grupa młodzieżowa, a w niej ponad 150 osób. Jedna trzecia z nich szła po raz pierwszy. Dorota i Hania z entuzjazmem mówiły o swoim doświadczeniu Kościoła. – Nasi rówieśnicy, ludzie młodzi, nie wiedzą, jak jest w Kościele naprawdę, bo się do niego nie zbliżają. Warto otworzyć się na Boga – zapewniały pątniczki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pielgrzymi z arch. przemyskiej także uczyli się Kościoła, a ich przesłaniem były słowa: „Z Maryją w Kościele”, związane z hasłem roku duszpasterskiego. Ich główną intencją było przygotowanie duchowe do wrześniowej beatyfikacji Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci – wszyscy ponieśli śmierć za pomoc żydowskim sąsiadom w czasie niemieckiej okupacji. Pątnicy modlili się dla siebie i rodaków o miłosierne serca i dłonie na wzór przyszłych błogosławionych. Nie zabrakło modlitwy o pokój na świecie, a zwłaszcza w Ukrainie. Jolanta z grupy św. Rafała pielgrzymki przemyskiej przyszła po raz 21. – Miałam zakończyć to pielgrzymowanie, ale jest tak wiele intencji. Strasznie przeżywam tę wojnę w Ukrainie, więc idę w intencji pokoju. Niedaleko mnie mieszkały dwie rodziny ukraińskie z sześciorgiem dzieci. Wiem, co przeżywali. Wierzę, że Maryja uratuje Ukrainę, uratuje Polskę, że ludzie się nawrócą – powiedziała pątniczka.

Grzegorz Ostafin z Pieszej Pielgrzymki z Trzebuni zauważył, że choć media mówią, iż ludzie odchodzą z Kościoła, to u nich w parafii na ok. 2,5 tys. mieszkańców ponad 200 osób pielgrzymowało na Jasną Górę. – Nie widzę tendencji spadkowej, tylko wzrostową, dodatkowo jest coraz więcej młodych ludzi i rodzin. To jest piękne – zaznaczył.

W duchowym świecie ikony

W duchowy świat współczesnej ikony wprowadza pielgrzymów i częstochowian na Jasnej Górze nowa wystawa Bogusława Legana zatytułowana „Ukaż mi, Panie, swą twarz”. Jedna z ikon powstała na desce wydobytej z kopuły spalonej wieży katedry w Gorzowie Wielkopolskim. Wystawę można oglądać w bastionie św. Rocha. Jak przyznaje artysta, malowanie jest dla niego życiową pasją, a także tworzeniem relacji z Bogiem. Na co dzień jest on rzeczoznawcą majątkowym. Pochodzi z Gorzowa Wielkopolskiego. Tworzy obrazy m.in. w technice olejnej, grafiki, zajmuje się także sztuką pisania ikon. – Piszę ikony, maluję obrazy ku chwale Boga i Jego uwielbieniu, stąd tytuł wystawy. Jest to też sposób mojego ewangelizowania – wyjaśnił.

Jasnogórski flesz

• 24 lipca – pielgrzymka biegowa z Wodzisławia Śląskiego-Wilchwy;

• 25 lipca – obchody Tygodnia Modlitwy za Kierowców – MIVA Polska; Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej o godz. 13.30;

• 27 lipca – nocne czuwanie „W Maryi pomoc” w intencji kanonizacji bł. Stefana Wyszyńskiego;

Reklama

• 28-29 – pielgrzymka Apostolatu Maryjnego;

• 29 lipca – piesza pielgrzymka z Ostrawy w Republice Czeskiej;

• 29-30 lipca – pielgrzymka nowogrodzian.

2023-07-17 14:39

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka Maturzystów Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę

2026-03-16 09:37

[ TEMATY ]

Jasna Góra

diecezja zielonogórsko ‑ gorzowska

pielgrzymka maturzystów

Archiwum ks. Pawła Grzesiaka

Maturzyści z całej diecezji przyjechali na Jasną Górę, by zawierzyć swoją przyszłość Panu Bogu przez wstawiennictwo Matki Bożej

Maturzyści z całej diecezji przyjechali na Jasną Górę, by zawierzyć swoją przyszłość Panu Bogu przez wstawiennictwo Matki Bożej

„W oczach Boga” - pod takim hasłem w niedzielę 15 marca odbyła się 48. Pielgrzymka Maturzystów Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę. Do Czarnej Madonny przybyło blisko 350 maturzystów z różnych zakątków diecezji.

Hasło tegorocznej pielgrzymki nawiązywało do pierwszego czytania z IV Niedzieli Wielkiego Postu o wyborze Dawida na króla. - Rozważając postać króla Dawida, chcemy pokazać maturzystom, że wiele czynników zewnętrznych, które uważamy za ważne w naszym życiu nie mają wpływu na to kogo wybiera Pan Bóg i jakie ma wobec niego plany. Liczy się piękne serce i otwartość na Pana Boga. To aktualne wezwanie w kontekście egzaminu maturalnego, aby odrzucić wszystko to, co nas trwoży, co powoduje w nas lęk i w tym wszystkim zaufać Panu Bogu, że to On ma dla mnie wspaniały plan co do realizacji mojego życiowego powołania – mówi diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Paweł Grzesiak.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Ponad 30 tys. osób protestowało przeciwko eutanazji i aborcji

2026-03-22 07:15

[ TEMATY ]

aborcja

Portugalia

agencia.ecclesia.pt/Oficjalna agencja informacyjna portugalskiego Kościoła

Portugalia: Ponad 30 tys. osób protestowało przeciwko eutanazji i aborcji

Portugalia: Ponad 30 tys. osób protestowało przeciwko eutanazji i aborcji

Ponad 30 tysięcy osób, głównie młodych, wzięło udział w sobotę w odbywających się w dwunastu miastach Portugalii demonstracjach przeciwko eutanazji i aborcji - poinformowały media w tym kraju.

Największa demonstracja odbyła się w centrum Lizbony, stolicy kraju, z udziałem m.in. działaczy organizacji pro-life, stowarzyszeń katolickich, a także polityków ugrupowań prawicowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję