W uroczystość Zwiastowania Pańskiego i Dzień Świętości Życia w licheńskiej bazylice rodzice oczekujący narodzin dziecka zostali objęci modlitwą o otwartość na dar życia.
Eucharystii przewodniczył ks. Janusz Kumala, marianin, kustosz licheńskiego sanktuarium, który na początku homilii zaznaczył, że każdego roku notuje się dziesiątki milionów aborcji, która jest najczęstszą przyczyną śmierci na świecie. – Co to znaczy bronić życia? Przyjąć poczęte życie to pierwszy obowiązek każdego z nas. Czynimy to także przez świadectwo, że na co dzień wspieramy tych, którzy przeżywają trudności w tej kwestii. Dobre słowo może uratować życie – podkreślił ks. Kumala i dodał: – W wielu parafiach podejmowana jest duchowa adopcja, która polega na modlitewnym towarzyszeniu nienarodzonym dzieciom przez 9 miesięcy ciąży. Bronić życia to również troszczyć się o życie swoje i wszystkich, którzy są wokół nas.
Duchowny zauważył, że współpraca z Bogiem polega na codziennej otwartości na Jego łaskę i korzystanie z sakramentów świętych, do czego przygotowuje pierwszy z nich. – Bóg nikogo nie odrzuca, ale każdego człowieka czyni wybranym i obdarowuje życiem – powiedział ksiądz kustosz.
Podczas Mszy św. księża marianie udzielili rodzicom oczekującym narodzin dziecka indywidualnego błogosławieństwa.
- Przyłączenie się do procesji w Niedzielę Palmową to pójście za Jezusem, to całe życie chrześcijańskie - mówił do uczestników liturgii Niedzieli Palmowej w poznańskiej katedrze abp Stanisław Gądecki. mMszę św. w katedrze poznańskiej poprzedziła uroczysta procesja, na czele której szli członkowie wspólnot neokatechumenalnych z wielkimi palmami i gałązkami oliwnymi w rękach.
W homilii przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że Jezus, wjeżdżając na osiołku do Jerozolimy, wpatrywał się w przyszłość i wiedział, co Go czeka. - Wiedział, że czeka Go nowa Pascha, że zajmie miejsce jagnięcia i że będąc na krzyżu, przyciągnie ludzkość wszystkich czasów do siebie - stwierdził metropolita poznański.
Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.
Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.