Reklama

Niedziela Legnicka

Jubileusz Radia Plus

Były już okolicznościowe życzenia, nagrody dla założyciela i długoletniego dyrektora radia i pracowników, koncert z udziałem Braci Golców, ale okazuje się, że to nie wszystko. Radio Plus Legnica, w obchodzonym roku 30-lecia istnienia, przygotowało jeszcze jedną propozycję jego uczczenia: jest nią książka. Z ks. dr. Czesławem Włodarczykiem, dyrektorem Radia Plus Legnica, rozmawia ks. Piotr Nowosielski.

Niedziela legnicka 51/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Radio Plus Legnica

Archiwum radia

Pamiątkowe zdjęcie twórcy i pracowników radia uhonorowanych medalem 30-lecia diecezji z biskupem legnickim

Pamiątkowe zdjęcie twórcy i pracowników radia uhonorowanych medalem 30-lecia diecezji z biskupem legnickim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Piotr Nowosielski: Radio Plus Legnica. 30 lat razem – pod takim tytułem ukazuje się pozycja książkowa, będąca kolejnym wydarzeniem obchodzonego przez radio roku jubileuszowego. Kto jest jej autorem i wydawcą?

Ks. Czesław Włodarczyk: Książka została wydana naszym, radiowym staraniem, a opracowana przeze mnie i ks. dr. Tomasza Biszko. Przy tej okazji podjęliśmy się także przybliżenia, czy bardziej przypomnienia tego, że misją mediów katolickich jest wypełnienie polecenia Chrystusa, aby głosić Dobrą Nowinę wszystkim narodom, wyrażonego w słowach: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody (...) Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19--20). To stanowi w każdej epoce inspirację do podejmowania wysiłków ewangelizacyjnych. Obchodzony jubileusz radia wykorzystujemy więc także do przypomnienia, że i ono wpisuje się w realizację tego zadania.

Reklama

Jaki jest więc charakter książki? Czy jest to album o pracy radiowej, czy np. monografia naukowa dokumentująca 30 lat działalności radia, czy też pozostanie bardziej popularny charakter tego wydawnictwa?

Po trosze znajdziemy tu każdy z tych elementów. Z jednej strony przypominamy nauczanie Kościoła na temat korzystania ze środków społecznego przekazu. Nawiązujemy także do historii rozwoju radiofonii i pojawiających się na rynku medialnym pierwszych rozgłośni katolickich w Polsce. Ale też przypominamy o zasadach etycznych i prawnych dziennikarstwa radiowego. Na tym tle pokazujemy pojawienie się na rynku medialnym radia, które najpierw zaistniało jako radio eL Legnica, a dziś, po wejściu w ogólnopolską sieć rozgłośni, która w międzyczasie utworzyła się, znane jest pod nazwą Radio Plus Legnica.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O czym opowiada więc ta książka, z jakich części się składa?

Jak wspomniałem wcześniej, najpierw sięgamy do nauczania Kościoła. Przypominamy pierwsze dokumenty na ten temat, dokumenty Soboru Watykańskiego II i posoborowe spojrzenia Kościoła na środki społecznego przekazu. Mówiąc o początkach rozgłośni katolickich w Polsce, przypominamy historię Radia Niepokalanów, a potem przypominamy kolejne rozgłośnie katolickie, które zaczęły pojawiać się na rynku medialnym w Polsce. Oczywiście nie może zabraknąć historii radia, która stanowi trzon tej pozycji, ilustrowanej licznymi fotografiami, a także dołączonymi aneksami, zawierającymi pierwsze dokumenty związane z rozgłośnią, wykaz rozgłośni katolickich w Polsce, czy też okolicznościowe listy gratulacyjne.

Skoro mowa o historii radia, podejrzewam, że to ta część będzie najprędzej i najbardziej przyciągała uwagę czytelników…

Zapewne tak. Założyciel radia, Stanisław Obertaniec, który przez 30 lat nim kierował, wspomina: „Naszą siłą było to, że mieliśmy chęci i zapał, ale nie mieliśmy właściwie żadnego sprzętu” – tak mówi o początkach radia. To właśnie w tej części książki zatytułowanej: W kierunku Radia Plus – Legnica, znajdziemy informacje o historii jego powstania, pomyśle przekazania rozgłośni do dyspozycji nowej diecezji, która powstała w 1992 r. Można poznać zasoby techniczne, program radiowy, czy też przypomnieć sobie np. wydarzenia z roku 1997, kiedy prowadzona była transmisja z wizyty papieskiej w Legnicy, a potem niezwykłe wydarzenia związane z zagrożeniem miasta przez powódź i wytrwałą pracę zespołu radiowego, który stał się nieformalnym centrum dowodzenia akcją ochrony miasta przed zalaniem. Można powiedzieć, że dopiero teraz, po tylu latach, za swoje zasługi dla legnickiego środowiska, oczywiście nie tylko jako radiowiec, ale także jako działacz opozycyjny, Stanisław Obertaniec odbiera nagrody. Jedną z nich było przyznanie w 2021 r. tytułu Honorowego Obywatela Legnicy; w październiku br. Złotej Honorowej Odznaki „Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego”; czy też oczywiście Jubileuszowy Medal 30-lecia diecezji. Te wszystkie zaszczytne momenty są także dumą i radością dla całego zespołu Radia Plus. Stanisław Obertaniec zdecydował o odejściu po 30 latach ze stanowiska dyrektora, ale radio dalej działa, a jego funkcjonowanie zlecono mojej opiece. Dziś pod nazwą Radio Plus Legnica nadaje program, obejmując dziennie grono od 90 do 100 tysięcy słuchaczy, co daje nam bardzo wysoką lokatę wśród innych stacji radiowych.

To powiedzmy jeszcze, od kiedy i gdzie będzie dostępna ta pozycja książkowa?

Prezentację książki zaplanowaliśmy na 17 grudnia w Domu Słowa w Legnicy. Potem będzie dostępna w naszej redakcji, jako nagroda w konkursach podejmowanych na antenie radiowej, a także w niektórych punktach księgarskich, o których jeszcze poinformujemy.

2022-12-13 14:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyróżnienie

Niedziela legnicka 19/2021, str. III

[ TEMATY ]

Radio Plus Legnica

Monika Poręba -Zadrożna

Nowy Honorowy Obywatel Miasta

Nowy Honorowy Obywatel Miasta

Stanisław Obertaniec, dyrektor Radia Plus Legnica został wybrany Honorowym Obywatelem Miasta.

Radni głosowali w tej sprawie na sesji 26 kwietnia. Za przyznaniem tego zaszczytnego wyróżnienia głosowało 14 radnych, wstrzymało się 3 radnych Koalicji Obywatelskiej. Przeciw była 1 osoba, radna KO.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

26-letni kleryk umiera, pozostawiając po sobie imponujący testament duchowy

2026-03-21 18:50

[ TEMATY ]

świadectwo

igorpavantres Instagram

Igor Pavan Tres

Igor Pavan Tres

„Ofiaruję swój krzyż za Kościół święty, za Papieża, za mojego biskupa diecezjalnego, za duchowieństwo, za nawrócenie grzeszników, za dusze czyśćcowe i za prześladowanych chrześcijan” – napisał w swoim duchowym testamencie Igor Pavan Tres.

Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Igor Pavan Tres (@igorpavantres)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję