W czasie upałów osoby starsze muszą być pod szczególną ochroną. Jedną z zasad, o której powinni pamiętać opiekunowie seniorów, jest zapewnienie im odpowiedniej ilości płynów. Organizm człowieka składa się w przybliżeniu z 60-75% wody, która pełni kluczową rolę w wielu procesach życiowych. Z tego powodu lekarze zalecają picie ok. 2-2,5 l płynów dziennie. Jest to jednak norma standardowa. Dla pacjentów z przewlekłymi schorzeniami, np. z chorobami układu krążenia, nerek czy cukrzycą, norma przyjmowanych płynów powinna być określona indywidualnie w porozumieniu ze specjalistą.
Niedobór płynów w organizmie zagraża zdrowiu, a nawet życiu. Zdarza się, że u seniorów odwodnienie występuje nagle, ponieważ osoby starsze mają niekiedy zaburzenia w odczuwaniu pragnienia, a czasem świadomie ograniczają spożycie płynów, aby zbyt często nie korzystać z toalety. Dlatego jeżeli senior nie prosi o nic do picia, w czasie upałów trzeba częściej niż zwykle podawać mu płyny i dbać o to, aby wypijał je powoli, małymi łykami, ponieważ wtedy najlepiej się wchłaniają. Do picia możemy podawać wodę źródlaną lub mineralną, lekko posłodzony kompot, wodę z dodatkiem plasterka cytryny i listków mięty, słabą herbatę ziołową. Nie powinniśmy natomiast podawać napojów mocno słodzonych i gazowanych, a także kawy i herbaty, które nasilają diurezę, czyli działają odwadniająco.
Niebezpiecznymi przyczynami odwodnienia, zresztą nie tylko latem, są biegunki i wymioty, które szybko mogą doprowadzić do zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej w organizmie. Jeżeli w takich przypadkach senior ma również trudności z przełykaniem płynów, problem trzeba zgłosić lekarzowi.
Łatwymi do zaobserwowania sygnałami odwodnienia organizmu są m.in.: suche, spierzchnięte usta, zmiana koloru moczu ze słomkowego na ciemnożółty, ból i zawroty głowy, osłabienie, a także zaparcia, ponieważ niedobór płynów zaburza proces trawienia.
W okresie upałów osoby starsze nie powinny wychodzić z domu między godz. 10 a 15. Jeżeli jednak jest to konieczne, powinny ubrać się przewiewnie, pamiętać o nakryciu głowy i zabraniu czegoś do picia. Odkryte części ciała, np. ramiona, twarz i dekolt, trzeba posmarować kremem z filtrem.
Jeżeli senior przebywa w domu, również pamiętajmy o zabezpieczeniu go przed przegrzaniem. W upalne dni trzeba umieścić go w najchłodniejszym pokoju i ograniczyć dostęp gorącego powietrza i słońca, zamykając okna i zasłaniając rolety lub zasłony. Wietrzenie jest, oczywiście, niezbędne, ale trzeba przeprowadzać je w najchłodniejszych porach dnia. Senior przebywający w domu również powinien mieć na sobie wygodne, lekkie, luźne i przewiewne ubranie, niepowodujące otarć i pęcherzy, oraz stabilne obuwie.
Objawami udaru cieplnego są: dezorientacja, uczucie gorąca, zaczerwieniona i sucha skóra, pragnienie, szum w uszach i skroniach, mroczki przed oczami, zawroty i ból głowy, podwyższona temperatura ciała. W razie utraty przytomności konieczna jest szybka pomoc lekarza.
W czasie upałów warto też sprawdzić leki i preparaty, które stosuje senior (np. maści), pod kątem temperatury, w jakiej powinny być przechowywane. Gdy temperatura przekracza 25°C, wiele z nich powinno trafić do lodówki. Niektóre preparaty, np. insuliny, szczepionki, probiotyki, wymagają przechowywania w specjalnych warunkach, co także trzeba sprawdzić na opakowaniu lub ulotce.
Stare Miasto było miejscem międzypokoleniowego spotkania
Symbolicznym przekazaniem przez prezydenta Krzysztofa Żuka kluczy do bram miasta rozpoczęły się Lubelskie Dni Seniora. To pierwsza, ale z pewnością nie ostatnia akcja skierowana do ludzi w starszym wieku. Zainteresowanie spotkaniami „młodzieży 50+” przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów
Lubelskie Dni Seniora to tydzień bardzo intensywnych spotkań, warsztatów, koncertów oraz bezpłatnych badań. Do tych 7 dni przygotowywaliśmy się od kilku miesięcy. W tym czasie instytucje miejskie i prywatne wykazały wielką otwartość na naszą inicjatywę, włączając się w organizację tego wydarzenia - mówi Monika Lipińska, wiceprezydent Lublina. Zadaniem stawianym przez organizatorów było aktywizowanie starszego pokolenia oraz pokazanie młodszym, jak wiele seniorzy mają do zaoferowania miastu.
Od czego się zaczęło? Od festynu na stadionie przy ul. Kresowej. Oprócz tego seniorzy mogli wziąć udział w szkoleniu z zakupów internetowych, odwiedzić interaktywną wystawę „Lublin. Pamięć Miejsca”, czy obejrzeć występy młodszych, starszych i nieco starszych lublinian na scenie rozstawionej przy Trybunale. Niezwykle bogatego programu nie sposób opisać. - Impreza jest świetna - uważa Eulalia Lisiak, emerytka. - Dopisała pogoda, wnuki są już w przedszkolu i szkole, dlatego dziadkowie mają czas poszaleć. Nawet nie spodziewałam się, że mogę tak świetnie się bawić - dodaje emerytka. - Większość czasu spędzam w domu, bo mam problemy z chodzeniem - mówił Jan Zdubieniecki. - Teraz sąsiad wyciągnął mnie na koncert. Nie żałuję. Spotkałem kolegów ze szkoły, z którymi umówiliśmy się na spotkanie wspominkowe. To dla mnie naprawdę wielka radość, bo do tej pory najwięcej czasu spędzałem sam - podkreśla.
Seniorzy nie tylko obserwowali to, co działo się na scenach. Lubelskie Dni Seniora zburzyły stereotyp mówiący o tym, że starość to czas wycofania i zaniechania aktywności. Okazuje się, że bardzo wielu ludzi w podeszłym wieku spotyka się, by wspólnie śpiewać, tańczyć, a nawet bawić się w teatr. - Oczywiście, żadni z nas aktorzy. Pewnie nawet z serialu by nas pogonili, ale miło jest się móc spotykać w naszym domu kultury i ćwiczyć coraz to nowe pokazy, na które przychodzą nie tylko nasze rodziny, ale i wielu zwykłych widzów - śmieje się Anna Michalska z LSM. - Dobrze jest móc robić to, co się lubi i jednocześnie dawać radość innym - zapewnia. - Ja śpiewam w parafialnym chórze. Jak byłam młodsza, to najważniejsza była praca i dom. Po robocie biegło się w kolejki, po dzieci, potem gotowanie, pranie. I tak w kółko. Teraz mam wreszcie czas robić to, co lubię - dodaje Wanda Mirosławska z Czechowa.
Największe zainteresowanie podczas Lubelskich Dni Seniora wzbudziły darmowe badania. Każdy chory znalazł wśród nich coś w sam raz dla siebie: od mierzenia poziomu glukozy we krwi, przez badania słuchu i konsultacje okulistyczne aż po badania kolonoskopowe, cytologiczne, mammograficzne. Seniorzy zgodnie mówią, że w czasach, gdy do lekarzy ustawia się długa kolejka, a za wiele rzeczy trzeba dodatkowo płacić, takie bezpłatne porady są rzeczą niezwykle dla nich ważną. Jednak starość to nie tylko ból i choroba, dlatego w trakcie dni seniora rozstrzygnięto m.in. konkurs na miejsca przyjazne seniorom, takie jak restauracje, sklepy, czy biblioteki.
Jak nie „przegapić” Wielkanocy? Jak wejść w nią naprawdę – sercem, a nie tylko tradycją? Ta nowenna to proste, codzienne zaproszenie do zatrzymania się przy Jezusie i przygotowania się na Jego Zmartwychwstanie.
Jak podaje miesięcznik „Il Timone”, w Kanadzie pacjentom coraz częściej zamiast leczenia proponowana jest eutanazja, czyli zabieg wspomaganego samobójstwa.
Opisany został przypadek 84-letniej Miriam Lancaster, która przyjechała do szpitala w Vancouver (Vancouver General Hospital (VGH) uskarżając się na ból pleców. Lekarz, bez uprzedniego zbadania pacjentki, zaproponował jej zamiast kuracji zabieg medycznie wspomagajnej śmierci, tzw. MAID (Medical Assisted Death). Jak wyjaśnił, „MAID jest opcją, która położy kres bólowi na zawsze”. Szczęściem chorej w szpitalu towarzyszyła córka, która nie wyraziła zgody, a teraz zastanawia się, co by się wydarzyło, gdyby mama w stanie depresji była w szpitalu sama. Pani Lancaster, cierpiąca na osteoporozę, doznała pęknięcia miednicy. Po kuracji w innym szpitalu po miesiącu odzyskała sprawność i wróciła do domu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.